sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Agencja Mienia Wojskowego sprzedaje sprzęt. Kup sobie most albo kuter

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lutego 2015, 18:30
Autor: Paweł Puzio

Masz wolne 250 tys. zł? W piątek możesz je wydać na most pontonowy z 1972 r. A kilka dni później do kupienia będzie kuter holowniczy. Rozpoczął się sezon aukcji prowadzonych przez Agencję Mienia Wojskowego

Praktycznie co miesiąc każdy z naszych oddziałów organizuje aukcję ruchomości - mówi Małgorzat Golińska, rzecznik prasowy AMW. Najbliższa aukcja wojskowego sprzętu w piątek, 13 lutego, w Warszawie. Na chętnych czeka m.in. most pontonowy PP64 z 1972 roku. Za 250 tys. zł można stać się właścicielem kilku tysięcy elementów: od śrub, przez pontony, po kapoki i chorągiewki.

Na tym samym przetargu AMW wystawi 1000 hełmów w 21 skrzyniach. Hełmy można obejrzeć w warsztatach policyjnych przy ul. Grenadierów w Lublinie. W tym samym miejscu do zobaczenia jest też studnia rurowa SR-7, jej cena wywoławcza to 8 tys. zł. Do kupienia jest maszyna do personalizacji paszportów. Urządzenie jest w cenie mieszkania - 269 tys. zł.

Jeszcze większą aukcję agencja szykuje w Krakowie. Małopolski oddział AMW ma do sprzedania 89 pozycji o łącznej wartości blisko 450 tys. zł. Licytacja odbędzie się w Fortach Kleparz, historycznych zabudowaniach Twierdzy Kraków, w wtorek, 17 lutego.

Na sprzedaż trafiły pojazdy, sprzęt inżynieryjny, warsztatowy i kwaterunkowy, a nawet sekwenator, czyli aparat do badania DNA. Po raz pierwszy w historii pod młotek pójdą elementy stalowego mostu kolejowego i fragmenty torów kolejowych, pochodzące z bocznicy, która prowadziła do lotniska Kraków-Balice.

Niekwestionowanym hitem aukcji jest kuter holowniczy KH-200 na przyczepie.

- Ten sprzęt cieszy się dużym zainteresowaniem już od kilku licytacji. Cena wywoławcza to 20 tys. zł - dodaje Małgorzata Golińska.

Co najmniej 24 tys. złotych będzie musiał zapłacić nabywca elementów stalowego mostu kolejowego o masie ok. 42 ton. A zakup żurawia Hydros na samochodzie star 660 M2 R-061 z 1979 rok to wydatek przekraczający 10 tys. zł.

Coś dla siebie znajdą też miłośnicy wojskowej motoryzacji. Wylicytować będzie można samochody star 200, 266 i 660 M2 (ceny wywoławcze zaczynają się już od 2,5 tys. zł). Na szczególną uwagę zasługuje m.in. ruchomy warsztat elektro-mechaniczny na samochodzie star 660 wraz z agregatem za 8 tys. zł. Niestety, tym razem nie będzie chodliwych UAZ-ów. Za to nie zabraknie "ciężarówki o wysokiej mobilności” czyli tarpanu iveco 4012 z 1993 r. za 6 tys. zł.

Zyski ze sprzedaży zbędnego wojsku mienia ruchomego AMW tradycyjnie przekaże na Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych RP. Nie są to małe kwoty. W zeszłym roku sprzedaż różnego rodzaju sprzętu przyniosła aż 60 mln zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: wojsko
dd
tobiasz
Jakub
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dd
dd (11 lutego 2015 o 11:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co ceniejsze dawno juz wysprzedano , teraz to tylko zostało juz badziewie. Na OLX .pl są rzeczy które , były kupowane hurtowo od wojska. A teraz sprzedają z zyskiem. Kto miał wiedzę , a przeważnie

ci co tam pracują maja taką, Przetargi robione są  tylko po to , by sprzedać coś, gdy nie ma wzięcia u handlarzy wojskowych. W ten sposób szukają naiwnych. Śledziłem takie przetargi , bo interesowały mnie rzeczy z demobilu.

Rozwiń
tobiasz
tobiasz (11 lutego 2015 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do jOOj, jak czytam wpis fish1, to w zasadzie wcale nie jest głupie pytanie - bo tworzenie na terenie Polski tzw.TOK, wcale nie jest tak odległe jak Ci się wydaje ( przykład Szwajcaria).Mało tego ten wpis nikogo nie obraża, natomiast wpis jOOj - ubliża i to bardzo fish1.jOOj  zacznij szukać tych apteczek, bo tych leków potrzeba Tobie i to bardzo dużo!!!

Rozwiń
Jakub
Jakub (11 lutego 2015 o 04:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wy sprzedajcie wojskowych emerytow to dopiro będzie kasa dla państwa i na zbrojeniowkę. A NIE ZA ZLOM.

Rozwiń
Hat
Hat (11 lutego 2015 o 01:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A będzie coś co by można ewentualnie wykorzystać w niedalekiej przyszłości do samoobrony przed "zielonymi ludzikami" ? Możliwe że się mogą  pojawiać na Lubelszczyźnie. Most pontonowy może i nie zniechęcić.

Kiedyś w delirium tremens klienci widywali białe myszki - teraz zielone ludziki...

Signum temporis!

Rozwiń
moi
moi (10 lutego 2015 o 20:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Język polski za trudny dla dziennikarzy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!