środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Awantura o trzy pasy ruchu przez wieś. Mieszkańcy protestują

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 lutego 2014, 19:30
Autor: Paweł Puzio

Mieszkańcy Piotrkowa Kolonii protestują przeciw planom drogowców, którzy chcą puścić przez miejscowość trzy pasy ruchu. Drogowcy nie zamierzają niczego zmieniać.

Piotrków Kolonia to niewielka miejscowość w pobliżu Wysokiego na drodze wojewódzkiej 835 Lublin-Biłgoraj. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie zamierza drogę gruntownie wyremontować za pieniądze z unijnej perspektywy finansowej 2014-2020. I choć nie ma jeszcze decyzji o przyznaniu dofinansowania, to powstają plany przebudowy. I właśnie te plany budzą niepokój mieszkańców. - Od Lublina do Piotrkowa jest normalna droga. Z chodnikami i szerszymi poboczami. Ale akurat przez naszą wieś, na 700-metrowym odcinku drogowcy chcą sobie za unijne zafundować drogę główną przyspieszoną - mówi Sławomir Kaproń z Piotrkowa Kolonii. Co to oznacza? Położoną na wzniesieniu miejscowość przetnie trasa 2+1, czyli dwa pasy pod górę i jeden w dół. Pojawią się także drogi serwisowe. - I to nam się właśnie nie podoba. Serwisówki miejscami biegną niemal po parapetach, cztery metry od okien - dodaje Anna Stecyk, sołtys w Piotrkowa Kolonii. - My nie mamy nic przeciwko budowie normalnej drogi, jak na odcinku Lublin-Piotrków. Niech będzie szerzej, ale bez serwisówki. Zamiast niej lepiej dobudować chodniki - dodaje Ewa Klimek. - Serwisówka zabierze nam ogródki. Na zebraniu z drogowcami zapytałam, gdzie będą się bawić dzieci. Pan z ZDW odpowiedział że na serwisówce… - dodaje Ewa Klimek. - Projekt zakłada budowę drogi klasy GP. Dlatego m.in. na podjeździe w Piotrkowie Kolonia przewidziane są trzy pasy ruchu. Najpierw Mieszkańcy protestowali, że planowana serwisówka jest za wąska. Teraz jest za szeroka. Serwisówka powstanie, bo tak mówią przepisy. Poza tym jest tańsze rozwiązanie, niż budowa zjazdów do każdej posesji - mówi Andrzej Gwozda, dyrektor ZDW w Lublinie. Mieszkańcy czuja się bezsilni i narzekają na samorząd. - Pani wójt z Jabłonnej nic nie robi w naszej sprawie - uważa Sławomir Kaproń. - W ubiegłym tygodniu wysłałam negatywną opinię projektu przebudowy drogi 835 przez miejscowi Piotrków Kolonia. Tyle mogę zrobić, poza zorganizowaniem licznych spotkań na ten temat - mówi Violetta Rudzka, wójt gminy Jabłonna. Jednak pismo pani wójt nie robi na drogowcach wrażenia. - To tylko opinia. Naprawdę liczy się bezpieczeństwo i płynność ruchu. A decyzją o zezwoleniu na budowę podejmie wojewoda - dodaje dyrektor Gwozda. - Zrobimy wszystko, aby nie dopuścić do modernizacji drogi w tym kształcie. Pójdziemy nawet do Brukseli - ripostuje Kaproń.

Remont

Przebudowa drogi 835 na odcinku Wysokie-Piotrków to trzeci etap modernizacji trasy z Lublina do Biłgoraja. Remont na odcinku Biłgoraj-Frampol jest już wykonany, lada dzień zaczną się prace między Frampolem a Wysokim.
  Edytuj ten wpis
Marcin
xxx
Piotr
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marcin
Marcin (23 listopada 2014 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W Korytkowie tez narzekano na serwisówkę, a jak powstała to wszyscy są zadowoleni i znacząco poprawiła bezpieczeństwo. Odseparowanie ruchu lokalnego od tranzytowego to zdecydowanie krok w dobrym kierunku i mam nadzieję, że przebudowa rozpocznie się jak najszybciej.

Rozwiń
xxx
xxx (22 lutego 2014 o 15:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tak Panie Kierowco

Nie widziałem dokładnych planów budowy tej drogi ale z tego co przeczytałem to drogowcy dobrze mówią. Serwisówka pozwoli mieszkańcom na bezpieczne włączenie się do ruchu a ich dzieciom zwiększy bezpieczeństwo przy zabawie czy jezdzie rowerem w poblizu drogi bo jakby chcieli wybudowac od razu wjazdy do posesji to byloby tak jak we wsi Niedrzwica Duża czyli spowolnienie ruchu na calym odcinku las znaków i zjazdów oddzielnych do kazdej posesji i ryzyko potrącenia na przejściu bo zrobione są w niebezpiecznych miejscach itd. Mozna debatowac ale prostych ludzi bardzo trudno przekonac zeby zmienili swoje myslenie. Napewno nie bedzie bardziej niebezpiecznie ale oni tego ni rozumieja.

wszystkim nam zależy by drogi były bezpieczne i przejezdne.Prowadzę działalność  przy tej drodze i w przypadku drogi serwisowej w okresie zimowym sam będę odśnieżał sobie  serwisówki ,bo przecież są okresy,że i drogi główne są nieprzejezdne,to trudno wymagać ,by ktoś pamiętał o serwisówkach.Budowa odcinka drogi o długości 18 km Piotrkówek-Wysokie  będzie miała 2 odcinki serwisówek po ok 700m długości a na pozostałych odcinkach będą liczne zjazdy.Skoro jesteś Kierowcą to tak według Ciebie wyglądają drogi szybkiego ruchu.Nie ma niczego ,,tak trochę" .Albo jest to droga szybkiego ruchu i budujemy przy niej na całym modernizowanym odcinku drogi serwisowe albo nie zawracamy sobie gitary.Budowa takich odcinków serwisówek utrudni tylko mieszkańcom mieszkającym przy tej drodze zarówno prowadzenie działalności,dojazdy do pracy a  także nie poprawi bezpieczeństwa, kiedy przebiegać będzie w niektórych przypadkach prawie pod oknami ich domów.

No tak wymagajmy może jeszcze od mieszkańców, aby sami sobie odśnieżali serwisówki! Brawo!!! Najlepiej wstawać o 4 rano i sprawdzać, czy napadało pełno śniegu, czy nie, a jeśli tak to łopata i do roboty. Przecież Ci ludzie mają pracę, dzieci, które muszą posłać do szkoły i nie będą sobie zawracać głowy odśnieżaniem serwisówek. Bo może owszem, będą odśnieżane, ale jak często, skoro będą V stopnia? Wszyscy płacimy podatki, więc dlaczego mieszkańcy mieliby wyręczać w tym służby do tego zobowiązane. Ale jeśli tego nie zrobią, to pewnie w zimie utkną w swoich domach. Oto Polska właśnie! Popieram mieszkańców. Sprawa dotyczy jakości ich życia i to oni powinni mieć najwięcej do powiedzenia w tej sprawie. A nie próbuje ich się "uszczęśliwiać na siłę".

Rozwiń
Piotr
Piotr (21 lutego 2014 o 00:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tak Panie Kierowco

Nie widziałem dokładnych planów budowy tej drogi ale z tego co przeczytałem to drogowcy dobrze mówią. Serwisówka pozwoli mieszkańcom na bezpieczne włączenie się do ruchu a ich dzieciom zwiększy bezpieczeństwo przy zabawie czy jezdzie rowerem w poblizu drogi bo jakby chcieli wybudowac od razu wjazdy do posesji to byloby tak jak we wsi Niedrzwica Duża czyli spowolnienie ruchu na calym odcinku las znaków i zjazdów oddzielnych do kazdej posesji i ryzyko potrącenia na przejściu bo zrobione są w niebezpiecznych miejscach itd. Mozna debatowac ale prostych ludzi bardzo trudno przekonac zeby zmienili swoje myslenie. Napewno nie bedzie bardziej niebezpiecznie ale oni tego ni rozumieja.

wszystkim nam zależy by drogi były bezpieczne i przejezdne.Prowadzę działalność  przy tej drodze i w przypadku drogi serwisowej w okresie zimowym sam będę odśnieżał sobie  serwisówki ,bo przecież są okresy,że i drogi główne są nieprzejezdne,to trudno wymagać ,by ktoś pamiętał o serwisówkach.Budowa odcinka drogi o długości 18 km Piotrkówek-Wysokie  będzie miała 2 odcinki serwisówek po ok 700m długości a na pozostałych odcinkach będą liczne zjazdy.Skoro jesteś Kierowcą to tak według Ciebie wyglądają drogi szybkiego ruchu.Nie ma niczego ,,tak trochę" .Albo jest to droga szybkiego ruchu i budujemy przy niej na całym modernizowanym odcinku drogi serwisowe albo nie zawracamy sobie gitary.Budowa takich odcinków serwisówek utrudni tylko mieszkańcom mieszkającym przy tej drodze zarówno prowadzenie działalności,dojazdy do pracy a  także nie poprawi bezpieczeństwa, kiedy przebiegać będzie w niektórych przypadkach prawie pod oknami ich domów.

Rozwiń
xxx
xxx (21 lutego 2014 o 00:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wg kategorii drogi to droga 835 ma być GP-czyli przyśpieszonego ruchu.Jadąc tą drogą można zauważyć,że ciągle powstają tam nowe zjazdy bezpośrednio na tę drogę i to w miejscach,gdzie nie ma gęstej zabudowy a wręcz są tam obecnie grunty orne.Trudno zrozumieć wydawanie pozwoleń na nowe wjazdy do posesji obecnie budowanych na terenach niezabudowanych.Tymczasem zarówno w Kol.Piotrkówek jak i w Wysokiem/też 700m serwisówek/ proponuje się likwidację obecnych zjazdów .Wobec powyższego ,skoro ma być to droga przyśpieszonego ruchu ,to dlaczego powstają nowe zjazdy?A może trzeba spowodować,żeby temu projektowi przyjrzał się Pan Marszałek Województwa albo jeszcze inne służby np NIK ,jak wygląda projekt drogi GP po lubelsku.Skoro w miejscach,gdzie praktycznie nie stwierdza się żadnych kolizji czy wypadków drogowych proponuje się budowę dróg serwisowych za ogromne pieniądze -  trzeba wykupić dużo gruntów od prywatnych właścicieli,zapłacić odszkodowania, przenieść istniejącą infrastrukturę /wodociąg,linie energetyczne,światłowody,/ponieść koszty budowy serwisówek  a kilka metrów dalej przy tej samej drodze powstają nowe zjazdy to chyba coś nie tak z tym projektem.Rodzi się pytanie,czy może być droga przyśpieszonego ruchu tylko na pewnych odcinkach? Zdajemy sobie sprawę,że ta droga wymaga generalnego remontu a może nawet przebudowy ,ale gdyby budować polskie drogi z rozsądkiem może byśmy mieli ich więcej o dobrej nawierzchni.A może w tym przypadku wystarczyłoby ją poszerzyć tak jak w Jabłonnej,dodać dodatkowe pasy .Budując przy tej jezdni kilka krótkich serwisówek utrudniacie tylko życie ludziom przy niej mieszkającym,którzy będą mieli problemy zwłaszcza zimą z wyjazdami ze swoich posesji

Panowie z Zarządu Dróg a może jednak jeszcze raz przemyślicie projekt tej drogi,dopóki nie jest za późno!!!!

Rozwiń
Dziadek
Dziadek (20 lutego 2014 o 16:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Uważam, że mieszkańcy mają racje, broniąc swoich interesów. Nie chcą zatrzymać modernizacji drogi, ale chcą aby odbyło się to w sposób najbardziej szanujący ich uwagi i spostrzeżenia. Zgadzam się, że taki wymysł na tak małym odcinku, nie ma najmniejszego wytłumaczenia. W większości słyszy się, że drogi serwisowe powstają na terenach niezabudowanych. Jak można zwiększyć płynność i szybkość ruchu na odcinku niespełna 1 kilometra, jeżeli z jednej i z drugiej strony tego odcinka będzie normalna droga? Jeszcze nie zdąży się roz[ędzić, a już będzie musiał hamować!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!