piątek, 20 października 2017 r.

Lubelskie

Bójka na przystanku w Czerniejowie: Zmarł 35-latek. Kończy się proces trzech mężczyzn

Dodano: 3 sierpnia 2015, 16:50

W sądzie. Trzej mieszkańcy Czerniejowa, podejrzani o pobicie: Michał K., Bartłomiej T. oraz Patryk K. Fot. Archiwum
W sądzie. Trzej mieszkańcy Czerniejowa, podejrzani o pobicie: Michał K., Bartłomiej T. oraz Patryk K. Fot. Archiwum

Kończy się proces trzech młodych mężczyzn oskarżonych o śmiertelne pobicie 35-latka. Do tragicznej w skutkach awantury doszło w Czerniejowie

Podczas piątkowej rozprawy sąd przesłuchał ostatnich świadków. Byli wśród nich m.in. policjanci, którzy dzień po tragedii zatrzymali 26-letniego Michała K., 18-letniego Bartłomieja T. oraz 19-letniego Patryka K. Cała trójka pochodzi z Czerniejowa. Jesienią ubiegłego roku młodzi ludzie wdali się w bójkę na przystanku autobusowym. Do awantury miało dojść po tym, jak pijany Marcin M. zaczepił Michała K.

– Najpierw miał się z nim bić Michał K. Potem Bartłomiej T. Patryk K. poprawili – wspominał relacje świadków jeden z policjantów.

35-latek wrócił do domu o własnych siłach, ale wezwani na miejsce ratownicy nie zdołali go uratować. Późniejsza sekcja zwłok wykazała, że jeden z zadanych ciosów doprowadził do pęknięcia śledziony i krwotoku wewnętrznego.

Mężczyźni odpowiadają za udział w śmiertelnym w skutkach pobiciu. Nie przyznają się do winy. Podczas śledztwa wzajemnie obarczali się odpowiedzialnością.

Z relacji Michała K. wynika, że 35-latek sam „szukał zaczepki”. Miał go popchnąć i uderzyć pięścią w zęby. Doszło do bójki, ale Michał K. przekonywał, że już po paru minutach przestał zadawać ciosy. Wtedy na poturbowanego 35-latka mieli rzucić się dwaj młodsi oskarżeni. Bartłomiej T. – niegdyś piłkarz amator miał podbiec i kopnąć Marcina M. w bok.

– Ten osunął się na ścianę przystanku i kucnął – zeznał w śledztwie Michał K.

Mężczyzna utrzymuje, że działał w samoobronie. Marcin M. był dobrze znany policjantom. Miał bogatą kartotekę. – Wiele razy przeszukiwałem jego posesję w związku z kradzieżami i włamaniami – zeznał w sądzie jeden z policjantów. – Marcin M. miał osobowość konfliktową i zaczepną.

Młodsi z oskarżonych przekonują, że to Michał K. zadał śmiertelny w skutkach cios. Nie pamiętają jednak wielu szczegółów, choćby tego, co działo się tuż po bijatyce. Większość uczestników zajścia była pijana. Marcin M. oraz jego kolega, z którym przyszedł pod sklep też nie byli trzeźwi. Znajomy nie pomógł 35-latkowi, bo jak przyznał, bał się Michała K. 

Obrońcy oskarżonych wnioskowali o zwolnienie swoich klientów z aresztu. Przekonywali, że skoro proces praktycznie dobiegł końca to nie mogą mataczyć. Poza tym Michał K. podupadł na zdrowiu. Sąd jednak się na to nie zdecydował.

W sprawie wypowie się jeszcze psycholog, który ma wydać opinię na temat jednego ze świadków. Sąd zwróci się również do policji o dokumenty dotyczące ofiary zajścia. Wyroku w sprawie można się spodziewać w październiku. Trójce młodych mężczyzn grozi do 10 lat więzienia.

Czytaj więcej o: pobicie czerniejów
Gość
Gość
Xxxxx
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 sierpnia 2015 o 00:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To tylko jeden "sra po gaciach" i wymyśla w pierdlu różne głupoty...
Rozwiń
Gość
Gość (5 sierpnia 2015 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ludzie nie było was na miejscu pobicia i pewnie na żadnej ze spraw tez nie byliście wiec nic nie wiecie... Znają życie plotki chodzą różne ale to nie znaczy ze trzeba w nie wierzyć... Nie wystarczy wam ze niektórzy z oskarżonych są tam tylko dlatego ze byli na miejscu i raz uderzyli zmarłego a do ostatniej sprawy która zarządzi co z nimi dalej minie rok od tego feralnego dnia ? Mysle ze dla młodych to wystarczającą kara rok odsiadki

To dlaczego teraz nawzajem się obwiniają, mimo że "tylko raz uderzyli zmarłego" ?

Każdy powinien odpowiadać tylko za to co zrobił, a oni srają po gaciach i oskarżają się w śledztwie. Żenada.

3 - 5 lat bezwzględnego pierdla wyleczy ich z bójek za stodołą po spożyciu "Amareny" albo "Michela".

Rozwiń
Xxxxx
Xxxxx (4 sierpnia 2015 o 19:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki był to był ....
Syn ojciec ....człowiek !
Sprawcy(Kat) powinni ponieść identyczna kare (cierpienie fizyczne i psychiczne i ....!!!!)
Obszczy murki wiejskie elementy społecznościowe praktycznie niewiele różnili sie charakterem od ofiary! Rżnęli cwaniaków i skończyli ...,,
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2015 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Michał Podupadł na zdrowiu ? Ha ha
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2015 o 16:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy michal k to kalina
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!