piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Festiwal Śladami Singera w 10 miejscach na Lubelszczyźnie

Dodano: 26 lipca 2016, 17:02

Witold Dąbrowski
Witold Dąbrowski

"Pierwszego dnia edukujemy. Chcecie dowiedzieć się o historii waszego miasta? My ją przywozimy. Ale od was także oczekujemy historii. To rodzaj symbiozy. Drugi dzień to wieczorny spektakl o 19, myślę, że sztuka przez duże S." Rozmowa z Witoldem Dąbrowskim, zastępcą dyrektora Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” w Lublinie

Wraz z międzynarodową grupą artystów po raz szósty odwiedzicie miasta i miasteczka w regionie, o których pisał autor “Sztukmistrza z Lublina”. Skąd kolejne, nowe pomysły.

Z energii i pomysłów ludzi, którzy na festiwal przyjeżdżają z całego świata. Oni są siłą napędową festiwalu. W sobie także mamy siłę. Lubelszczyzna nie ma takiego festiwalu. Taki festiwal mógł zdarzyć się tylko na Lubelszczyźnie, bo o niej pisał Singer. Nie znam innego artysty, który tak ukochał jakiś fragment świata. Tym bardziej, że tego świata już nie ma.

Jak odkrywacie ten świat?

Pierwszego dnia edukujemy. Chcecie dowiedzieć się o historii waszego miasta? My ją przywozimy. Ale od was także oczekujemy historii. To rodzaj symbiozy. Drugi dzień to wieczorny spektakl o 19, myślę, że sztuka przez duże S.

Jacy artyści tworzą widowisko?

Na przykład Tiny Beat, czeski beat-boxer, to światowa czołówka. MC Dolar czyli Tomasz Dymek, mistrz słownej improwizacji. Gilald Shabaty, Izraelczyk, dyrsktor “Cyrku Gilgamesh”, który żongluje, tańczy na rękach, zieje ogniem, czaruje, straszy i bawi. Na przykład Hania McHat ze Szkocji, która wspina się na Chinese Pole. Petr Novak, czeski tancerz i artysta ogniowy, David Goncalves, który łączy piłkę nożną z tańcem.

Kolejne nowe elementy?

Gazeta festiwalowa, osobna na każde miasteczko. Sztukmistrz kocki, piasecki, bychawski. Tworzona przez wspaniałych ludzi stamtąd.

W Sztukmistrzu bychawskim Marek Kuna z Bychawskiego Towarzystwa Regionalnego napisał: Singer otrzymał Nagrodę Nobla, a wraz z nią na salony wielkiej literatury wszedł świat lubelskich miasteczek. Świat, którego krajobrazowe dekoracje odchodzą w przeszłość”. Chcecie zatrzymać go w kadrze?

Tak. Dokładnie tak, jak napisał Marek.

Na szlaku pojawi się kuchnia. Najpierw pojawiły się warsztaty “Kuchnia żydowska, kuchnia izraelska”, teraz pokażecie gościom ze świata smaki Singera?

Już pierwszego dnia zatrzymamy się restauracji hotelu President w Kocku. W Piaskach zawitamy do Rarytasu. Ale to po drodze, jeść trzeba. Smaki są nieistotne. Smaki są tylko przy okazji.

Co jest istotne?

Jemy tylko po to, żeby żyć. Liczy się podróż. Spotkanie na szlaku Singera.

Program VI Festiwalu Śladami Singera

Kock - 25, 26 lipca,

Piaski - 26, 27 lipca,

Bychawa - 27, 28 lipca,

Lublin - 29 lipca (w ramach festiwalu Carnaval Sztukmistrzów),

Biłgoraj - 30, 31 lipca,

Tyszowce - 31 lipca, 1 sierpnia,

Szczebrzeszyn - 1, 2 sierpnia,

Józefów - 2, 3 sierpnia,

Krasnobród - 3, 4 sierpnia,

Kraśnik - 4, 5 sierpnia.

Co na przystanku?

W każdej miejscowości festiwal zatrzymuje się na dwa dni. Pierwszy dzień to Nomadyczne Archiwum Sztetl, z instalacją - wędrowną biblioteką, pełną fotografii, opowieści i dokumentalnych projekcji. Na program drugiego dnia składają się warsztaty, spotkania i widowisko artystyczne "Artyści dla Singera" z muzyką na żywo i elementami teatru, cyrku, akrobatyki, teatru ognia.

Czytaj więcej o: Śladami Singera
Chełmianin N
etno
:)
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Chełmianin N
Chełmianin N (27 lipca 2016 o 17:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KŁUJE! Panowie Sulisz i Dąbrowski z tej nieco większej wioski, niech teren Lubelszczyzny określą i wyciągną wnioski, bo regionu i województwa w historii nie było takiego, a synonim Lubelszczyzna nie dotyczy woj. lubelskiego tylko ściśle określonego obszaru, czyli lubelskiej ziemi a zatem Szczebrzeszyn i Krasnobród leży w innej ziemi i pytanie! Od kiedy woj. lubelskie, to lubelska ziemia? Od dawna doskonale stanowisko mądrzejszych znacie,  to dlaczego woj. Lubelskie - Lubelszczyzną nazywacie? Morał: prawdę historyczną teatr NN w Lublinie fałszuje i jeszcze raz sobie poczytajcie jak prawda w oczy kłuje! >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> RADA JĘZYKA POLSKIEGO PRZY PREZYDIUM POLSKIEJ AKADEMII NAUK Warszawa ,dnia 6 lipca 2011 roku RJP-183/W/2011 Szanowny Panie, Lubelszczyzna to 'ziemia lubelska', a nie 'województwo lubelskie'. Wyraz ten powstał przez dodanie do przymiotnika lubelski przyrostka -yzna,wskazującego na jakiś obszar. Podobnie zostały utworzone nazwy: Opolszczyzna ('ziemia opolska'), Słowiańszczyzna ('ziemia słowiańska'), Wileńszczyzna ('ziemia wileńska'), Suwalszczyzna ('ziemia suwalska'), Kielecczyzna ('ziemia kielecka') oraz wiele innych. Łączę wyrazy szacunku /-/ dr Katarzyna Kłosińska Sekretarz Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> KANCELARIA PREZESA RADY MINISTRÓW  pismo z dnia 15 lipca 2011r. Nr. DSWRU-571-513/10-(05)/11/JI cytuję:  " Miarodajne w opisywanej przez Pana sprawie są wyjaśnienia przekazane Panu w piśmie z dnia 31 sierpnia 2005r. przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.Jak słusznie Pan zauważa w mowie potocznej i nie tylko,stosowane są określenia nieadekwatne.Wynika to-jak można sądzić-zarówno przyzwyczajenia jak i również i z niewiedzy stosujących takie określenia." podpisał:Radca Szefa KPRM Jerzy Izdebski. >>>>>>>>>>>>>>>>>  Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji Departament Administracji Publicznej.Pismo AP/712-1102/05/Jmo z dnia 31.08.2005.Obecne województwo lubelskie posiada prawne umocowanie w ustawie z dnia 24 lipca 1998r o wprowadzeniu zasadniczego trójstopniowego podziału terytorialnego państwa/Dz.U.Nr 96,poz.603/Przepisy tej ustawy są jednoznaczne i nie umożliwiają stosowania w odniesieniu do tej jednostki zasadniczego podziału terytorialnego państwa nazw zamiennych.Zatem używanie nazwy "Ziemia  Lubelska-Lubelszczyzna/czy innych/ na określenie województwa lubelskiego jest nieuprawnione.Dorota Żebrowska. >>>>>>>>>>>>>>>>>>> WIKIPEDYŚCI. My wiemy, że to stosowanie tego określenia może nie jest uprawnione, może nieodpowiednie, ale fakty i źródła mówią jak w artykule. Proszę napisać do urzędu marszałkowskiego i urzędu wojewódzkiego a szczególnie mediów by tego nie robiły. Wikipedia przedstawia tylko fakty.JDavid 11:28, 
Rozwiń
etno
etno (27 lipca 2016 o 12:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Dlaczego w Polsce, w polskim mieście, wciąż mówi się o historii żydostwa? Polaków tu nie było? Przedsiębiorstwo Holocaust (jest taka książka) kręci się pełną parą :)
Tak się składa że miasteczka  a zwłaszcza te wymienione w 80-90% były zamieszkane przez Polaków pochodzenia żydowskiego
Rozwiń
:)
:) (27 lipca 2016 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Świetna inicjatywa :) Mogłaby uwrażliwić część naszego społeczeństwa, gdyby była na wrażliwość i odmienność otwarta.
Rozwiń
Gość
Gość (26 lipca 2016 o 21:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe, czy atmosferę tego świata też przywołacie? Niemieccy żołnierze byli pod wrażeniem ogólnie panującego odoru, brudu i zacofania społecznego napotykanej społeczności.
Rozwiń
Gość
Gość (26 lipca 2016 o 21:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przepraszam, pan Sobon tam bedzie?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!