środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Lubartów, Łęczna: Jest grypa, nie ma odwiedzin w szpitalach

Dodano: 13 lutego 2016, 08:16
Autor: Paweł Puzio

(fot. Archiwum)
(fot. Archiwum)

W szpitalach w Lubartowie i Łęcznej nie można odwiedzać chorych. Podobne zakazy od tygodnia obowiązują w Lublinie. W Łęcznej wykryto jeden przypadek „świńskiej grypy”.

Zakaz odwiedzin chorych szpital w Łęcznej wprowadził w piątek. Podobne ograniczenie od kilku dni obowiązuje w Lubartowie.

– Z mamą mam tylko kontakt telefoniczny. Bardzo niepokoimy się o jej zdrowie. Wszyscy mówią, że ten zakaz to efekt "świńskiej grypy" – mówi pani Joann, córka pacjentki szpitala w Lubartowie.

Władze szpitala uspokajają, że to wyłącznie profilaktyka.

– Cały czas monitorujemy dane o liczbie zachorowań na grypę. Pochodzą one zarówno ze służb sanitarnych oraz naszych przychodni. Od kilku dni te dane utrzymują się na wysokim poziomie. Nie wiemy czy osoby odwiedzające nie są chore. Dlatego w obawie o zdrowie naszych pacjentów wprowadziliśmy zakaz odwiedzin chorych – mówi lek. med. Beata Wysocka, zastępca dyrektora ds. lecznictwa szpitala w Lubartowie.

Szpital korzysta z testów do stwierdzania obecności wirusa AH1N1, wywołującego tzw. świńską grypę. Do tej pory nie stwierdzono w Lubartowie żadnego zachorowania.

Takie same testy przeprowadzono także w Łęcznej.

– Każdy chory w naszym szpitalu, z objawami grypowymi, obowiązkowo jest badany w kierunku obecności wirusa AH1N1 – mówi dr n. med. Krzysztof Bojarski.

W przypadku jednego pacjenta wynik był pozytywny. Chory jest obecnie intensywnie leczony na zamkniętym oddziale.

– Z tego powodu wczoraj wprowadziłem zakaz odwiedzin chorych w szpitalu. Chory z wirusem AH1N1 nie stanowi zagrożenia epidemiologicznego dla innych chorych, ale osoby odwiedzające już tak – dodaje dr Bojarski. – Warto też przypomnieć, że na powikłania po zwykłej grypie umiera znacznie więcej osób niż z powodu zakażenia wirusem AH1N1.

W obu szpitalach zakaz odwiedzin chorych obowiązuje do odwołania – Myślę, że w przyszłym tygodniu zostanie zniesiony. Wszystko zależy od dynamiki zachorowań na grypę. Jeżeli liczba chorych będzie spadać, wówczas zakaz będzie zniesiony– dodaje lek. med. Beata Wysocka.

W Lublinie też zakaz

W związku z sezonem grypowym w trosce o pacjentów ograniczenia wprowadziły też szpitale w Lublinie. W Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej i SPSK4 przy ul. Jaczewskiego obowiązuje całkowity zakaz odwiedzin. W SPSK1 przy ul. Staszica nie można odwiedzać bliskich na kilku oddziałach, a Uniwersytecki Szpital Dziecięcy i szpital im. Jana Bożego ograniczył liczbę odwiedzających do jednej osoby. (kp)

Czytaj więcej o: zdrowie świńska grypa
Gość
s1
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 lutego 2016 o 20:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"– Warto też przypomnieć, że na powikłania po zwykłej grypie umiera znacznie więcej osób niż z powodu zakażenia wirusem AH1N1." To po co robicie sensacje? Gdy ktoś na "zwykłą" grypę zachoruje to też będziecie próbować siać panikę i o tym się rozpisywać? Przestańcie traktować czytelników jak debili.
Rozwiń
s1
s1 (13 lutego 2016 o 14:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Znowu grypa, prawdziwa epidemia - jeden przypadek. Ciekawe ile kosztują nas badania wszystkich przyjmowanych pacjentów do szpitala. Rozpierdzielają pieniądze zamiast leczyć ludzi. Nie poszły szczepionki to trzeba inne odczynniki sprzedać. Na tyle osób co przyjmują i badają na grypę ta jedna też może być chora na co innego biorąc pod uwagę błąd statystyczny.

Kocham internetowych specjalistów z uniwerku utube

Rozwiń
Gość
Gość (13 lutego 2016 o 14:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jm j uyr
Rozwiń
Gość
Gość (13 lutego 2016 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znowu grypa, prawdziwa epidemia - jeden przypadek. Ciekawe ile kosztują nas badania wszystkich przyjmowanych pacjentów do szpitala. Rozpierdzielają pieniądze zamiast leczyć ludzi. Nie poszły szczepionki to trzeba inne odczynniki sprzedać. Na tyle osób co przyjmują i badają na grypę ta jedna też może być chora na co innego biorąc pod uwagę błąd statystyczny.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!