poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Metropolita lubelski broni prof. Oleszczuka za podpisanie "Deklaracji wiary"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 czerwca 2014, 15:02
Autor: łm

Arcybiskup Stanisław Budzik broni prof. Jana Oleszczuka, znanego lubelskiego lekarza, na którego spadła fala krytyki za podpisanie "Deklaracji wiary". - Zarzuty wobec niego są bezzasadne - uważa metropolita lubelski

Prof. Jan Oleszczuk jest lubelskim wojewódzkim konsultantem ds. ginekologii i położnictwa. Był on jednym z 300 lekarzy z woj. lubelskiego, którzy podpisali "Deklarację wiary". Wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka domaga się odwołania go ze stanowiska. Skierowała w tej sprawie list do ministra zdrowia.

Dzisiaj za wszystkimi sygnatariuszami deklaracji wstawił się arcybiskup Stanisław Budzik, szczególną solidarność wyraził z prof. Oleszczukiem.

- W przestrzeni publicznej pojawiły się ostatnio oskarżenia kierowane pod adresem osób, które podpisały "Deklarację wiary”. W związku z tym Arcybiskup Stanisław Budzik, Metropolita Lubelski, wyraża solidarność z jej sygnatariuszami, zwłaszcza z prof. Janem Oleszczukiem z Lublina, na którym skoncentrowały się ostatnio ataki ze strony niektórych środowisk - czytamy w oświadczeniu Archidiecezji Lubelskiej.

Całe oświadczenie metropolity lubelskiego:

"Prof. Jan Oleszczuk od 40 lat wykonuje pełną poświęcenia pracę w służbie człowiekowi. Jest uznanym lekarzem i specjalistą, co znalazło swój wyraz w mianowaniu go Wojewódzkim Konsultantem ds. Ginekologii i Położnictwa. Jest autorytetem medycznym i moralnym. Podpisanie przez niego "Deklaracji wiary” nie zmienia niczego w jego dotychczasowej praktyce lekarskiej. Bezzasadnym jest więc zarzut jakoby podpisanie przez prof. Oleszczuka wspomnianej deklaracji miało negatywny wpływ na wykonywanie funkcji Wojewódzkiego Konsultanta. Państwo Polskie uznaje klauzulę sumienia i konstytucyjne prawo obywateli do posiadania i wyrażania swoich przekonań. Dotyczy ono zarówno wierzących, jak i niewierzących. Wolność sumienia i wyznania to podstawowe prawa człowieka, do respektowania których Polska zobowiązała się poprzez ratyfikację odpowiednich aktów prawa, także międzynarodowego. Prawo do wolności sumienia jest również zapisane w Kodeksie Etyki Lekarskiej.
Warto w tym miejscu przywołać nauczanie św. Jana Pawła II, który w encyklice "Evangelium vitae” napisał, że "kto powołuje się na sprzeciw sumienia, nie może być narażony nie tylko na sankcje karne, ale także na żadne inne ujemne konsekwencje prawne, dyscyplinarne, materialne czy zawodowe” (nr 74)."


Sześciopunktową "Deklarację wiary" podpisało w sumie 2 tys. lekarzy z całej Polski. Stawia ona "pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim”.

Deklarację przygotowała Wanda Półtawska, lekarka i wieloletnia przyjaciółka Karola Wojtyły. Według zapisów dokumentu "podstawą godności i wolności lekarza katolika jest wyłącznie jego sumienie oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła (…)” a uznanie "pierwszeństwa prawa Bożego nad prawem ludzkim jest aktualną potrzebą przeciwstawiania się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji”.
  Edytuj ten wpis
Mama
Jahooo
Michał
(39) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mama
Mama (11 czerwca 2014 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A kim ty mądralo jesteś, żeby wydawać osąd o Biskupie i o Lekarzu - Człowieku, który uratował życie wielu brzemiennym kobietom i ich dzieciom. Anonimowość (pozorna) internetu nikomu nie daje prawa do takich insynuacji. Wypisując oszczerstwa pod czyimś adresem miej to na uwadze. Dziwię się, skąd bierze się taka postawa u kogoś, kto uważa się za "rozumnego" człowieka i uzurpuje sobie prawo do oceny czyjegoś sumienia.. Gratuluje tym, którzy nakładli w Twoją durną łepetynę tych wszystkich "prawd" o życiu i ukształtowali Twoją postawę. Żyj sobie spokojnie i nie zabieraj głosu w sprawach których nie jesteś w stanie zrozumieć. 

Ja jestem właśnie taką kobietą której uratował życie. Mój synek też żyje dzięki niemu. I znam wiele takich kobiet jak ja. Znam też takie którym figuranci z Jaczewskiego proponowali terminację ciąży i teraz mają śliczne dzieciaczki...mój młody też był do łyżeczkowania. Za mądrość, cierpliwość i dobroć ogromny szacunek mam do Profesora. Najstraszniejsze jest to że Profesor nie ma godnego następcy... niestety. 

Rozwiń
Jahooo
Jahooo (6 czerwca 2014 o 17:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
 

Pamiętajcie lekarze prawo Biblijne mówi też "oko za oko, ząb za ząb". To prawo też będziecie respektowali?


To prawo chrześcijanina nie obowiązuje.
Poczytaj, posłuchaj a dopiero wtedy komentuj.
Jak płytka twoja wiedza na temat który próbujesz ogarnąć.
Rozwiń
Michał
Michał (6 czerwca 2014 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

 Czy gdybyś zatrudnił się jako sprzątaczka to też chciałbyś mieć prawo decydowania o tym, co sprzątasz a czego nie?

Owszem, chciałbym. I (serio) spotkałem się z sytuacjami, gdzie sprzątaczka odmówiła sprzątania z różnych względów (chociażby w trakcie studiów, sprzataczka odmówiła posprzatania np. toalety w akademiku, która krótko mówiąc była zarzygana po imprezie). W związku z tym z polecenia kierownika akademika porzadek musieli zrobić studenci odpowiedzialni za imprezę, po której nieczystości zostały. I nikt nie miał tego za złe sprzątaczce, bo to też czlowiek i ma prawo wyrazić swój sprzeciw w niektórych sytuacjach.

Rozwiń
Beret - Genetic Patriot
Beret - Genetic Patriot (6 czerwca 2014 o 11:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Owszem, to jest zgodne z prawem, ale odmowa zrobienia czegoś co jest zgodne z prawem jeszcze nie jest jego złamaniem, np. można prowadzić auto jeśli ma się poniżej 0.2 promila alkoholu (jest to zgodne z prawem), ale ze względów osobistych (jako że alkohol opóźnia czas reakcji - w takiej sytuacji nieznacznie, ale zawsze ) mogę odmówić prowadzenia samochodu

Nie możesz odmówić wykonywania swoich obowiązków w ramach umowy o pracę. Lekarze otrzymują pieniądze za to, że wykonują określony zestaw zabiegów/czynności medycznych. Jeżeli któreś z tych czynności im nie odpowiadają to mogą założyć prywatny gabinet bez udziału środków budżetowych i w tym gabinecie robić tylko te zabiegi, które im pasują (z różnych względów). Czy gdybyś zatrudnił się jako sprzątaczka to też chciałbyś mieć prawo decydowania o tym, co sprzątasz a czego nie?

Rozwiń
Janek
Janek (6 czerwca 2014 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Owszem, to jest zgodne z prawem, ale odmowa zrobienia czegoś co jest zgodne z prawem jeszcze nie jest jego złamaniem, np. można prowadzić auto jeśli ma się poniżej 0.2 promila alkoholu (jest to zgodne z prawem), ale ze względów osobistych (jako że alkohol opóźnia czas reakcji - w takiej sytuacji nieznacznie, ale zawsze ) mogę odmówić prowadzenia samohodu, jeśli nie ma takiej konieczności (i nie łamię raczej prawa). I robię to tylko ze względów osobistych - prawo mi pozwala, ale nie chcę podejmować ryzyka i narażać innych uczestników ruchu. Owszem, jeżeli miałbym zawieźć np. ciężarną żonę do szpitala, to bym pojechał - ale to sytuacja wyjątkowa, w której działałbym w trosce o czyjeś zdrowie.
Podobnie lekarze - jeżeli nie byłoby konieczności wykonywania zabiego niezgodnego z ich sumieniem, mogliby tego odmówić. Aczkolwiek jeśli coś zagrażałoby zdrowiu lub życiu pacjenta, powinni się podjąć tego zadania.

Zgodnie z drugim punktem,nie powinni.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (39)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!