poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

NIK skontrolował lekarzy. Rekordzista pracował 130 godzin bez przerwy

Dodano: 22 września 2015, 07:16

Lekarz - rekordzista pracował nieprzerwanie 130 godzin. W dodatku robił to legalnie chociaż ze względu na fizyczne i psychiczne zmęczenie stwarzał ryzyko dla bezpieczeństwa pacjentów i samego siebie – wynika z opublikowanego właśnie raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczącego zatrudnienia w szpitalach.

Inspektorzy NIK skontrolowali 22 szpitale znajdujące się na terenie działania delegatur w Gdańsku, Kielcach, Opolu, Rzeszowie i Szczecinie. Ale jak podkreślają, wyniki kontroli pokazują sytuację w całej Polsce.

W większości placówek medycy obchodzą zagwarantowane ustawowo prawo do 11-godzinnego wypoczynku po zakończonym dyżurze. Po zakończeniu dyżuru wynikającego z umowy o pracę rozpoczynają dodatkowy dyżur pełniony w oparciu o kontrakt. Rekordzista pracował pod rząd 130 godzin!

Problemem przy zatrudnieniu pracowników służby zdrowia są też zbyt wysokie zarobki nieadekwatne do wyniku finansowego szpitala i zwykle przekraczające jego możliwości finansowe. Według NIK dzieje się tak dlatego, że w szpitalach brakuje przejrzystych zasad ustalania wysokości pensji. Zależy ona wyłącznie od indywidualnych lub grupowych negocjacji.

Wysokość stawek lekarzy kontraktowych za godzinę pracy podstawowej i dyżury na oddziałach waha się od 37 do 140 zł/godz. Za dyżury pod telefonem dostają od 13 do 25 zł/godz.

Podstawowe zarobki z umowy o pracę (bez: dodatków stażowych, wynagrodzenia z tytułu pełnienia dyżurów, premii, nagród itp.) wynosi średnio dla: ordynatora – 5,2 tys. zł; starszego asystenta – 3,9 tys. zł; asystenta – 3,5 tys. zł, a pielęgniarki – 2,4 tys. zł. Przy czym dodatek funkcyjny dla osób zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych kształtował się na poziomie od 20 do aż 85 proc. płacy zasadniczej.

Najwyższe stwierdzone podczas kontroli stawki dotyczyły kardiologii inwazyjnej: w jednym ze skontrolowanych szpitali wynosiły one 90 zł/godz. za gotowość do pracy w dni robocze oraz 120 zł/godz. w dni wolne od pracy. Dwóch lekarzy zarobiło w ten sposób odpowiednio 533 tys. zł i 590 tys. zł rocznie.

Czytaj więcej o: zdrowie szpital lekarze
doriano123
doriano123
Gość
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

doriano123
doriano123 (23 września 2015 o 10:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pytanie do autora raportu: Jeżeli szpital z założenia ma nie przynosić dochodu, to jakie zarobki personelu są adekwatne do wyniku finansowego szpitala?

Rozwiń
doriano123
doriano123 (23 września 2015 o 09:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Lepszy zmęczony lekarz niż żaden, a jak coś się wydarzy to zawsze na chciwego doktora można zwalić. Dlatego olanie tego jak i podobnych raportów jest najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich. No może poza lekarzami pracującymi normalnie, bo im lepszej kasy nie zaproponują dopóki są godzący się na pracę na 3 dyżurach z rzędu.

Rozwiń
Gość
Gość (22 września 2015 o 23:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dwóch 18latkow wlasnie sprząta mi ogród. Dostają po 10zł za godzinę. Ile powinien dostawać lekarz wobec tego? 10 razy tyle to chyba żart...
Rozwiń
Gość
Gość (22 września 2015 o 19:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MOJA PROPOZYCJA JEST PROSTA,POWRÓCIĆ DO 3-ZMIANOWEGO CZASU PRACY W SZPITALACH I PROBLEM SIĘ SKOŃCZY.KAŻDY LEKARZ,PIELĘGNIARKA,SALOWA PO 8 GODZIN DZIENNIE SKONCZĄ SIĘ PŁATNE NADGODZINY,DYŻURY.
Rozwiń
Gość
Gość (22 września 2015 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak mało lekarzy to dlaczego tak trudno dostać się na medycyn,i tak jak na kierunku prawniczym najpierw dzieci prawników do palestry potem z wielką łaską ci pozostali, podobnie na medycynie, znam osoby które kilka razy podchodziły bo nie było miejsca, a potem problem z odrobieniem stażu. Skoro są takie braki to skończmy z elitarnością tego kierunku.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!