poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

W Lubelskiem rośnie liczba zatrudnionych cudzoziemców. Z którego kraju jest ich najwięcej?

Dodano: 18 kwietnia 2017, 18:33

Firmy z województwa lubelskiego zatrudniają coraz więcej cudzoziemców. W pierwszym kwartale tego roku pracodawcy zgłosili chęć przyjęcia do pracy 27 tysięcy obywateli innych państw. To więcej, niż w całym 2014 roku. Zdecydowana większość z nich to Ukraińcy.

– Od 2015 roku liczba cudzoziemców podejmujących pracę w naszym regionie systematycznie rośnie – przyznaje Jolanta Tkaczyk z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Lublinie.

W całym 2014 roku do powiatowych urzędów pracy w Lubelskiem pracodawcy złożyli ponad 26 tys. oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy obcokrajowcom. Rok później takich dokumentów wpłynęło już ponad 56 tys., a w 2016 r. – ponad 76 tys. Wiele wskazuje na to, że w tym roku może paść kolejny rekord, bo tylko w pierwszym kwartale zarejestrowano blisko 27 tys. pracowników z obcym paszportem. Niespełna 26 tys. z nich to Ukraińcy, a podobne proporcje notowano w latach ubiegłych.

Przedstawiciele pracodawców potwierdzają, że cenią pracowników z Ukrainy. – W związku ze zwiększoną dynamiką gospodarczą na naszym rynku brakuje informatyków czy inżynierów we wszystkich specjalizacjach. Brak rąk do pracy występuje także w branży usługowej, rolnictwie czy przetwórstwie. Wielu Polaków wyemigrowało i w sposób naturalny ci ludzie zostali zastąpieni przez Ukraińców. W ich przypadku bariera językowa i kulturalna właściwie nie istnieje, są dobrze wykształceni i zmotywowani – mówi Dariusz Jodłowski, prezes Zarządu Pracodawców Lubelszczyzny „Lewiatan”.

Przedsiębiorcy przyznają, że przybysze zza wschodniej granicy są bardziej dyspozycyjni, chętniej biorą nadgodziny i pracują w weekendy. Zaprzeczają głosom, że ich zatrudnienie może pogorszyć sytuację na polskim rynku pracy i zatrzymać wzrost płac.

– Pracownicy z Ukrainy mogą co prawda spowolnić podwyżki, ale mimo tego są one nieuniknione. Rozwój naszej gospodarki powoduje, że płace muszą iść w górę. Wymusza to konkurencja – twierdzi Zbigniew Michalak, prezes Lubelskiego Forum Pracodawców.

Większość Ukraińców przyjeżdża do pracy w naszym regionie na krótki czas. Na podstawie oświadczeń składanych w urzędach pracy mogą pracować w naszym kraju do pół roku. Jeśli chcą zostać dłużej, muszą otrzymać pozwolenie na pracę wydawane w urzędach wojewódzkich. Jak poinformowano nas w Oddziale ds. Mediów i Komunikacji Społecznej Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego, od początku tego roku do tej pory wydano 469 takich dokumentów.

Wyznacznikiem tego, czy przyjeżdżający do nas cudzoziemcy chcą tu zostać na dłużej jest liczba składanych wniosków o legalizację pobytu. Obecnie takie dokumenty w naszym regionie posiada ok. 13 tys. cudzoziemców, a dla porównania w 2013 r. było ich 3,3 tys.

– Najwięcej cudzoziemców w woj. lubelskim przebywa na podstawie zezwolenia na pobyt czasowy – 6,4 tys. Około 4,6 tys. osób posiada zezwolenia na pobyt stały, a ok. 1,3 tys. to obywatele państw członkowskich Unii Europejskiej – informuje Jakub Dudziak, rzecznik prasowy Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

– Pod względem narodowościowym zdecydowanie dominują obywatele Ukrainy, którzy posiadają obecnie blisko 8 tys. ważnych dokumentów pobytowych. Drugą najliczniejszą grupę stanowią Białorusini – 1 tys., a następnie obywatele Bułgarii (350 os.), Włoch, Tajwanu, Gruzji i Rosji (po ok. 300 os.). W sumie swój pobyt zalegalizowali w woj. lubelskim cudzoziemcy pochodzący z ok. 100 różnych państw – dodaje Dudziak.

Czytaj więcej o: praca biznes Ukraina cudoziemcy
a
Użytkownik niezarejestrowany
kuyty76t5r4fe
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

a
a (21 kwietnia 2017 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a Polacy szukają i szukają pracy teraz wszytko jasne, proponuje zacząc uczyć się ukrainskiego biorą pod uwagę co dzieje się w samym Lublinie.
Rozwiń
Gość
Gość (21 kwietnia 2017 o 18:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe gdyby taki Ukrainiec miał tu u nas utrzymać rodzinę ciekawe czy by pracował za te marne grosze. Nasi pracodawcy by woleli aby pracownik tyrał za miskę zupy lub kartofli.
Rozwiń
kuyty76t5r4fe
kuyty76t5r4fe (19 kwietnia 2017 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przejdź się pare razy po centrum i miasteczku akademickim :)
Rozwiń
Gość
Gość (19 kwietnia 2017 o 09:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja stale myślałem, że najwięcej jest z San Escobar. Dopiero ten artykuł mnie oświecił.
Rozwiń
Gość
Gość (19 kwietnia 2017 o 08:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
HAHAHAHA. Dobre sobie. Wzrost płac nieunikniony. Lol. Pracodawcy biorą Ukraińców bo chcą pracownikom płacić jak najmniej i każdy, kto twierdzi inaczej jest kłamcą. Pracuję w dużej firmie, nie miałam podwyżki od dwóch lat i wiecie co mój pracodawca mówi jak o niej wspominam? Żebym nie fikała, bo na moje miejsce już czeka tuzin Ukraińców.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!