czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Wojewoda na wałach wiślanych: Wcale nie jest tak źle, jak twierdzi marszałek

Dodano: 24 maja 2016, 20:18

Stan bezpieczeństwa w powiecie puławskim wojewoda ocenił bardzo wysoko. Pochwalił m.in. wały wiślane pomiędzy Bochotnicą i Puławami. Jego zdaniem zarówno Wisła, jak i Klikawka powinny być pogłębione, ale na przeszkodzie stoją „tak zwani ekolodzy i przepisy Natury 2000”. – Będziemy z tym walczyć – zapowiedział (fot. Radosław Szczęch)
Stan bezpieczeństwa w powiecie puławskim wojewoda ocenił bardzo wysoko. Pochwalił m.in. wały wiślane pomiędzy Bochotnicą i Puławami. Jego zdaniem zarówno Wisła, jak i Klikawka powinny być pogłębione, ale na przeszkodzie stoją „tak zwani ekolodzy i przepisy Natury 2000”. – Będziemy z tym walczyć – zapowiedział (fot. Radosław Szczęch)

Wojewoda lubelski osobiście sprawdzał we wtorek stan infrastruktury przeciwpowodziowej w województwie. Jego zdaniem większość mieszkańców może czuć się bezpieczna, ale chętnie wyciąłby lasy w obszarze Natura 2000. – Drzewo przydaje się na opał, a nie do tego, żeby jakieś ptaszki tam sobie fruwały – stwierdził Przemysław Czarnek.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Wojewoda wraz z urzędnikami z Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej udali się we wtorek na objazd nadwiślańskich miejscowości. Byli m.in. w Dolinie Świeciechowskiej w gminie Annopol, Kępie Gosteckiej w gminie Łaziska, a także w gminie Wilków, w Kazimierzu Dolnym, Puławach, Dęblinie i Stężycy. Wszędzie spotykali się z lokalnymi władzami, które informowały o najpilniejszych potrzebach na swoim terenie.

Wtorkowa wizyta na wałach to odpowiedź na poniedziałkową konferencję marszałka województwa. – Wnioskowaliśmy o 54 mln zł na remont wałów wiślanych, a dostaliśmy tylko 7 – mówił dziennikarzom Sławomir Sosnowski.

– Dzisiaj jest piękna pogoda, ale jak jutro zacznie padać deszcz, to po tygodniu mamy problem – ostrzegał Artur Walasek, wicemarszałek województwa.

– Zwiedzamy całe lubelskie wały wiślane. I wcale nie jest tak źle, jak twierdzi marszałek – przekonuje tymczasem Przemysław Czarnek. – Uważam, że możemy czuć się bezpiecznie, ale cały czas monitorujemy sytuację.

Według wojewody, najbardziej zagrożonym odcinkiem Wisły w naszym województwie jest ten południowy blisko granicy z Podkarpaciem.

– Tam będą pierwsze inwestycje, bo właśnie tam występuje realne zagrożenie przelania się wody przez wały. Jesteśmy już po przetargu na remont wałów w Kępie Gosteckiej, gdzie ostateczna cena okazała się trzykrotnie niższa od kosztorysowej. Należy więc przypuszczać, że kwota 140 mln zł na dokończenie wszystkich prac przy wałach, o której mówił marszałek, będzie co najmniej o połowę niższa – wróży wojewoda.

Jego zdaniem, jednym z najpoważniejszych problemów jest zadrzewienie pomiędzy wałami na terenach nie należących do RZGW. Drzew wyciąć nie wolno – zabraniają tego przepisy ochrony przyrody.

– To jest wina Natury 2000. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć tego, że zwierzęta są ważniejsze od ludzi. Ktoś postawił tę sprawę na głowie. To zadrzewienie podnosi lustro wody o metr, a jednocześnie spowalnia nurt rzeki i powoduje nasiąkanie wałów. Drzewo przydaje się na opał, a nie do tego, żeby jakieś ptaszki tam sobie fruwały – stwierdził Przemysław Czarnek.

Natura 2016
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(51) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Natura 2016
Natura 2016 (29 maja 2016 o 11:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ptaszki śpiewają na drzewach stojących,a na pociętych i porąbanych ,,śpiewają garnki'' na kuchni i gotuje się za 500+.Z Puszczy Białowieskiej będzie dużo ZUP.
Rozwiń
Gość
Gość (27 maja 2016 o 21:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
On powinien wylecieć z tego stanowiska szybciej niż na nim zasiadł.
Rozwiń
Gość
Gość (25 maja 2016 o 22:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest skandal. Tu PIS bredzi o 60 mld na Polskie rzeki a tu nie chce dać 50 milionów. Ratunku. Co tu się dzieje
Rozwiń
Gość
Gość (25 maja 2016 o 14:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ręce opadają na wszystko!!!. Od "drzewa na opał" - Panie Wojewodo - drzewo rośnie, a kiedy zostanie ścięte - staje się drenem i wtedy może służyć jako opał. Czemu politycy czują się zwolnieni z używania języka polskiego w poprawnej formie?
Rozwiń
Gość
Gość (25 maja 2016 o 14:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zero pokory! Pochyl Pan głowę nad problemem! Tu chodzi o majątek ludzi którzy mieszkają przy Wiśle! Niech Pan zobaczy jaki jest stan wałów w okolicach Annopola! Mowi Pan o południu województwa chyba tylko dlatego że na podkarpaciu PiS miał największe poparcie...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (51)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!