niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Absurd. Tutaj pieszy... powinien podfrunąć?

Dodano: 27 września 2017, 14:04
Autor: Dominik Smaga

Nowy odcinek ul. Garbarskiej. Chodnik w kierunku Drogi Męczenników Majdanka nagle się kończy i zaczyna się trawnik
Nowy odcinek ul. Garbarskiej. Chodnik w kierunku Drogi Męczenników Majdanka nagle się kończy i zaczyna się trawnik

Nowy chodnik urywa się znienacka, piesi muszą iść jezdnią lub trawnikiem, albo nieprzepisowo przekraczać jezdnię. Ratusz tłumaczy, że droga jest wykonana zgodnie z projektem, ale przyznaje się do „przeoczenia”

W taki sposób wygląda nowy odcinek ul. Garbarskiej, która została przedłużona aż do Drogi Męczenników Majdanka. Na drogowy absurd zwróciła nam uwagę pani Agnieszka, która codziennie odprowadza tędy do szkoły dwójkę dzieci.

– Chodnik w kierunku Drogi Męczenników Majdanka nagle się kończy i zaczyna się trawnik – dziwi się Czytelniczka. Logika podpowiada, żeby przejść na drugą stronę jezdni, ale jest z tym pewien problem. – Przejście dla pieszych jest dopiero za trawnikiem.

W tej sytuacji pieszy musi iść po trawie lub przekraczać jezdnię niedozwolonym w miejscu. – Czyli tuż przed trawnikiem – wyjaśnia kobieta.

Pani Agnieszka twierdzi, że w trakcie przebudowy ul. Garbarskiej na pewien czas ułożono tutaj chodnik. – Pewnego dnia go usunęli. Akurat przechodziłam, była jakaś komisja. Spytałam, dlaczego go likwidują. Usłyszałam, że nie było go w planach – relacjonuje Czytelniczka. – Moim zdaniem to bez sensu budować nową drogę i zostawiać taką niedoróbkę. Bo co mają zrobić piesi?

– Nie było sytuacji, że chodnik był budowany, a następnie rozebrany. Zieleniec pozostał zieleńcem, a realizowane były dwa zjazdy i może stąd takie wrażenie – zapewnia Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. – Zadanie zostało wykonane zgodnie z projektem. Nie ma tu miejskiego gruntu na chodnik zgodny z przepisami. Rzeczywiście rzuca się to w oczy, bo przerwa w chodniku po jednej stronie jest niewielka. Porozmawiamy z właścicielem terenu i będziemy chcieli uzupełnić tę lukę, którą przeoczyliśmy na etapie projektowania bardzo dawno temu.

Dziwolągów jest więcej

Nie jest to jedyny drogowy absurd w Lublinie. * Na ul. Jana Pawła II przejście dla pieszych między sklepem Rossmann a stacją paliw Statoil prowadzi wprost na trawnik. * Na tej samej ulicy ustawiono kilka lat temu znaki drogowe informujące o przystankach tramwajowych, chociaż po Lublinie tramwaje nie kursują. * Wjeżdżających do miasta ulicą Bohaterów Września wita znak informujący o terenie zabudowanym, chociaż próżno szukać wokół jakichkolwiek zabudowań.

Widzieliście inne niewytłumaczalne przypadki? Dajcie znać, Przysyłajcie informacje, fotografujcie: redakcja@dziennikwschodni.pl

QUIZ

Jak dobrze znasz ulice Lublina?

Czytaj więcej o: Lublin inwestycje drogowe
...
sd
Użytkownik niezarejestrowany
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

...
... (3 października 2017 o 23:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mimzu napisał:
KERA napisał:
fakty napisał:
undefined napisał:
  W Lublinie jest tak że to pieszy musi chodzić ulicą a samochody jeżdżą i parkują na chodnikach. W Lublinie jest inaczej niż w innych mastach.
W innych miastach jest dokładnie tak samo, a może i jeszcze gorzej. Gdybyś czasem wyściubiał nos poza Lublin, to byś takich idiotyzmów nie pisał. W Polsce poprostu jest za dużo samochodów, na zachodzie na 1000 mieszkańców przypada mniej więcej dwukrotnie mniejsza liczba aut niż w Polsce.
No własnie Bo SMiejska sie leni  i mnie też już męczy pytanie jak zgłaszam niewłascie parkowanie na chodniku. Przeszkadza to Pani?? Mówię że tak i wtedy SM laskawie interweniuje. Ja bym oczekiwała,że będą gonić auta z chodników nie tylko na wezwanie
Jeśli będzie dosteczna ilość miejsc do parkowania - wtedy OK. Ale to, że nie msz auta i żółć z tego powodu zalewa, nie oznacza, że inni też nie mogą mieć samochodu.
 CZlowieczku ja mam auto całkiem nowe i parkuję w garazu, a ponieważ jest duży problem z parkowaniem w Centrum to chodzę pieszo i z czasem naprawdę sprawia mi to chodzenie przyjemnośc do tego stopnia ,że nie chcę wsiadac do auta kesli mam jechac do centrum. Nie uważam ,że miasto ma obowiazek zapewnic mi miejsce do parkowania i tobie również, dlatego zawsze jak widzę auto które zostało zaparkowane "beztrosko i na zakazie i na chodniku i przy przejsciu dzwonię  do SM i zgłaszam skutecznie. Pozdrawiam
Rozwiń
sd
sd (29 września 2017 o 13:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety albo bredzisz albo kłamiesz. Tak w rzeczywistości wygląda ten temat: bi.gazeta.pl/im/0a/4c/11/z18140426Q.jpg
Rozwiń
Gość
Gość (29 września 2017 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto zatem zatwierdza te projekty? Może czas na weryfikację uprawnień?
Rozwiń
Gość
Gość (27 września 2017 o 23:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Art. 13 ustawy prawo o ruchu drogowym stanowi: 1.Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem. 2.Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.
Rozwiń
Mimzu
Mimzu (27 września 2017 o 22:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KERA napisał:
fakty napisał:
undefined napisał:
 W Lublinie jest tak że to pieszy musi chodzić ulicą a samochody jeżdżą i parkują na chodnikach. W Lublinie jest inaczej niż w innych mastach.
W innych miastach jest dokładnie tak samo, a może i jeszcze gorzej. Gdybyś czasem wyściubiał nos poza Lublin, to byś takich idiotyzmów nie pisał. W Polsce poprostu jest za dużo samochodów, na zachodzie na 1000 mieszkańców przypada mniej więcej dwukrotnie mniejsza liczba aut niż w Polsce.
No własnie Bo SMiejska sie leni  i mnie też już męczy pytanie jak zgłaszam niewłascie parkowanie na chodniku. Przeszkadza to Pani?? Mówię że tak i wtedy SM laskawie interweniuje. Ja bym oczekiwała,że będą gonić auta z chodników nie tylko na wezwanie
 Jeśli będzie dosteczna ilość miejsc do parkowania - wtedy OK. Ale to, że nie msz auta i żółć z tego powodu zalewa, nie oznacza, że inni też nie mogą mieć samochodu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!