piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Afera podsłuchowa w lubelskim Ratuszu. Śledztwo umorzone

Dodano: 31 lipca 2015, 15:00

Grzegorz Siemiński, Piotr Kowalczyk
Grzegorz Siemiński, Piotr Kowalczyk

Prokuratura umorzyła śledztwo, dotyczące konkursu na prezesa Lubelskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Uznano, że urzędnicy nie przekroczyli uprawnień, a Grzegorz Siemiński objął swoje stanowisko zgodnie z prawem.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Śledztwo dotyczyło „ustawiania” konkursu na szefa LPGK. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przewodniczący Rady Miasta Piotr Kowalczyk oraz Grzegorz Siemiński, były zastępca prezydenta Lublina mieli ustalać między sobą przebieg i wynik postępowania. Posadę w LPGK dostał Siemiński. Z końcem kwietnia agenci CBA weszli do ratusza i siedziby miejskiej spółki Zabezpieczyli dokumentację związaną z konkursem. Jednym z dowodów miały być nagrania rozmów między Kowalczykiem i Siemińskim.

Prowadząca sprawę Prokuratura Okręgowa w Lublinie odmówiła jednak ich ujawnienia. W piątek postępowanie zostało umorzone. Prokurator uznał, że zarówno Piotr Kowalczyk, członkowie rady nadzorczej LPGK, jak i dyrektor Biura Nadzoru Właścicielskiego urzędu miasta nie przekroczyli swoich uprawnień. Przeprowadzając konkurs nie działali na szkodę ratusza. 

– Brak jest znamion czynu zabronionego w zdarzeniach będących przedmiotem postępowania – przyznaje Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Podstawą rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie były zarówno dowody jawne jak i te o charakterze niejawnym.

Zgłoszenia do konkursu przyjmowano do końca grudnia 2014 roku. Zgłosiło się dwóch kandydatów.

Jeden odpadł, bo nie spełniał wymogów formalnych. Jedynym kandydatem został wówczas Grzegorz Siemiński. W styczniu rada nadzorcza LPGK powołała go na prezesa.

– Nie uzyskano dowodów świadczących o nakłanianiu kogokolwiek do naruszenia procedury w trakcie konkursu na stanowisko Prezesa Zarządu LPGK, jak również do przekroczenia uprawnień w tym zakresie – dodaje Syk-Jankowska. – Pozytywna ocena danego kandydata nie może być utożsamiana z przekroczeniem uprawnień polegającym na aranżowaniu postępowania kwalifikacyjnego w taki sposób, aby zapewnić wygraną danego kandydata.

Według śledczych, żaden z zebranych dowodów nie wykazał, by prezesa LPGK wybrano z naruszeniem przepisów. Postanowienie o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocne. Mogą je zaskarżyć władze miasta, występujące w sprawie jako pokrzywdzeni.

medźi
Zooza
POgromca komuchów
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

medźi
medźi (9 września 2015 o 07:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

pisowska intryga się nie udała, Kowalczyk i Siemiński są czyści - to było do przewidzenia

Uwierz mi , że nie są!!!

Rozwiń
Zooza
Zooza (1 sierpnia 2015 o 11:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Afera od początku wydawała się nadmuchana. Siemiński ma ogromne kompetencje i to że wygrał konkurs było naturalne. A kto stoi za aferą? No ciekawe, kto nie znosi Kowalczyka za to że postawił się PiS-owi i wybrał interes naszego miasta a nie podległość wobec partii. To dzięki niemu to miasto się rozwija i dziś wygląda jak wygląda. 

Rozwiń
POgromca komuchów
POgromca komuchów (1 sierpnia 2015 o 07:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

POczekaj wszystkie ustalenia wyjdą z tzw. "chmury " tuż przed samymi wyborami tak aby skopać,dobić komuchów do końca,zrobić te conajmniej 58% i aby już nie POzostawić nic czasu POlszewikom na reakcję,na riPOstę.

Rozwiń
Gość
Gość (1 sierpnia 2015 o 06:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Warto byłoby ustalić kto stoi za tą całą sprawą i komu zależało na tym by pogrążyć przewodniczącego Rady Miasta Kowalczyka? Czy to nie przypadkiem sprawka PiS-u?
Rozwiń
radny
radny (31 lipca 2015 o 19:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Temat wróci tuż przed wyborami żeby ubić komuchów.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!