poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Al. Solidarności: Ciężarówki testowały nowe estakady. Kiedy otwarcie dla kierowców?

Dodano: 31 maja 2017, 10:19
Autor: Dominik Smaga

Wczoraj odbyły się próby obciążeniowe estakad, którymi al. Solidarności przebiegać będzie nad przebudowywanym skrzyżowaniem z al. Sikorskiego i ul. Ducha. Wiadukty mają być otwarte najpóźniej w lipcu. Ale już 10 czerwca, znacznie zmieni się tutaj organizacja ruchu.

Przy pomocy specjalistycznej aparatury pomiarowej i czterech ciężarówek ważących łącznie 144 tony sprawdzano wytrzymałość kolejnych części obydwu estakad.

– Najpierw obciążane były podpory. Wynik nie przekraczał nawet błędu pomiarowego – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta.

W następnym etapie samochody obciążały każde z czterech przęseł, a potem przystąpiono do testów dynamicznych: ciężarówki jechały przez estakady z prędkością 10 km/h, podczas kolejnych przejazdów zwiększano prędkość o 10 km/h aż do 50 km/h.

W tym czasie ekipy inżynierów z Politechniki Rzeszowskiej sprawdzały pod spodem ugięcie konstrukcji. Testy wypadły pomyślnie.

Już 10 czerwca (czyli jeszcze przed otwarciem estakad) na skrzyżowaniu zmieni się organizacja ruchu. Kierowcom oddane będą obie jezdnie al. Solidarności wraz z rondem znajdującym się pod wiaduktami, ale jeszcze bez sygnalizacji świetlnej.

Od 10 czerwca kierowcy jadący od strony centrum będą mogli skręcić na rondzie w lewo w al. Sikorskiego. Natomiast z al. Sikorskiego będzie można pojechać przez rondo w lewo w stronę Warszawy. Niemożliwy będzie wjazd w ul. Ducha, która pozostanie jeszcze dostępna tylko dla pojazdów komunikacji miejskiej. Autobusy linii 13 i 42 wrócą za to na ul. Północną.

Same estakady mają być otwarte dla ruchu najpóźniej w lipcu. Wkrótce potem czasowo zamknięty będzie przejazd pod estakadami, gdzie układana będzie ostatnia warstwa asfaltu, a ruch będzie się odbywać po wiaduktach. Ostatnie prace związane z przebudową powinny się zakończyć w sierpniu.

Aktualnie na placu budowy wykonywana jest konstrukcja al. Sikorskiego po stronie ul. Jagiellońskiej, trwają wciąż prace na estakadach i kładce dla pieszych nad al. Solidarności. Trzeba też zamontować płyty osłaniające stalową konstrukcję wzmacniającą skarpę na skraju górek czechowskich.

Przebudowa skrzyżowania zaczęła się w lutym zeszłego roku. Jej wykonawcą jest firma Skanska, która wygrała przetarg z ceną 65,9 miliona zł.

mic
vg
z'
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mic
mic (3 czerwca 2017 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z' napisał:
Te prace powinny być zaplanowane na góra pół roku. Może jakiś ekolog policzyłby ile nadmiernego paliwa spalono w czasie objazdów. Dodajmy koszt czasu. A czy inwestycja sensowna? Jedyne, co może uzasadniać te wiadukty to rondo naprzeciw Skansenu (o ile ludzie będa tamtędy jeździć). Ruch na Warszawę przeniósł się na obwodnicę i tu, na Solidarności, na Warszawę jest zazwyczaj znikomy. Taak, oczywiście można rowerem i miejską i w ogóle cieszmy się z iście europejskich inwestycji, bo przecież skoro były fundusze to trzeba je było wykorzystać. Tak jak najnowszy most na muzycznej, który fenomenalnie rozprowadził ruch w tamtym rejonie.
 Za tydzień będę skręcał pod wiaduktem w Sikorskiego, ale za rok pojadę już estakadą nad rondem, tak aby dojechać do Bohaterów Monte Cassino i skręcić przy Poczekajce w Kraśnickie.
Rozwiń
vg
vg (31 maja 2017 o 20:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to po to budowano wiadukt żeby i tak były światła??? ŻEnada
Rozwiń
z'
z' (31 maja 2017 o 15:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te prace powinny być zaplanowane na góra pół roku. Może jakiś ekolog policzyłby ile nadmiernego paliwa spalono w czasie objazdów. Dodajmy koszt czasu. A czy inwestycja sensowna? Jedyne, co może uzasadniać te wiadukty to rondo naprzeciw Skansenu (o ile ludzie będa tamtędy jeździć). Ruch na Warszawę przeniósł się na obwodnicę i tu, na Solidarności, na Warszawę jest zazwyczaj znikomy. Taak, oczywiście można rowerem i miejską i w ogóle cieszmy się z iście europejskich inwestycji, bo przecież skoro były fundusze to trzeba je było wykorzystać. Tak jak najnowszy most na muzycznej, który fenomenalnie rozprowadził ruch w tamtym rejonie.
Rozwiń
Gość
Gość (31 maja 2017 o 13:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
super, dobrze, że Lublin się tak rozwija. a do maruderów - prace miały być skończone do końca października albo listopada tego roku, a skończą je w sierpniu, więc jak można mówić o przeciąganiu budowy. żenada.
Rozwiń
Gość
Gość (31 maja 2017 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta budowa trwa i trwa... są jakieś racjonalne powody takiego rozwlekania tej budowy?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!