niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Bałagan na Szerokiem: Ktoś wywiózł ziemię i gruz

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 września 2014, 13:15
Autor: Dominik Smaga

Dzikie składowisko ziemi i gruzu wyrosło przy ul. Szerokie obok ul. Ślężan. Trafiały tu ładunki z placu budowy, ale również podrzucane odpady. Sprawą zajmuje się już Straż Miejska i urzędnicy od ochrony środowiska.

O wysypisku powiadomił nas jeden z mieszkańców dzielnicy. Twierdzi, że ziemia, gruz i asfalt wywożone są tu codziennie między godz. 7 a 18 oznakowanymi samochodami jednej z firm budowlanych. To rodzinne przedsiębiorstwo z miejscowości pod Suwałkami. Na działce można znaleźć m.in. opakowania po materiałach budowlanych. Ślady wskazują również na to, że ziemia jest rozgarniana i równana.

Wyjaśnień od przedsiębiorstwa zażądała już Straż Miejska. - Chcieliśmy się dowiedzieć, czy firma uzgadniała wywóz odpadów budowlanych z właścicielem nieruchomości - mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. - Kierowniczka budowy wywożącej tu ziemię poinformowała nas, że firma ma podpisaną umowę na składowanie ziemi z właścicielem działki.

Ale właściciel nieruchomości twierdził co innego. - Mężczyzna poinformował nas, że nic nie wie o nawożeniu takiego materiału - stwierdza Gogola.

Strażnicy mając dwie sprzeczne wersje postanowili zaprosić obie strony w jedno miejsce. Stanęło na tym, że gruz i śmieci zostały tu podrzucone. Ale na przyjęcie ziemi właściciel działki faktycznie się zgodził. Problem w tym, że potrzebował do tego jeszcze zgody miasta, o którą nawet nie wystąpił. A nawet gdyby złożył takie pismo, to i tak urzędnicy nie zezwoliliby mu na wszystko.

Ratusz zadeklarował już wstępnie w jakim zakresie mógłby zgodzić się na nawożenie ziemi w celu zmiany poziomu działki, a w jakim się na to nie zgodzi, bo skutkowałoby to zalewaniem przez deszczówkę sąsiednich nieruchomości.

Ponadto właściciel ma uporządkować swój teren. - Daliśmy mu miesiąc na uprzątnięcie z nieruchomości wszelkich odpadów i gruzu. Mężczyzna zadeklarował też, że niezwłocznie rozpocznie grodzenie swojej działki, by uniemożliwić podrzucanie śmieci - dodaje rzecznik Straży Miejskiej.

Podobny problem pojawił się nieopodal, w rejonie ul. Wojciechowskiej, w pobliżu pętli autobusowej na Lipniaku. Tu wyrosła ostatnio pryzma ziemi wywożonej z budowy.

- Niepokoi nas to składowisko przy wąwozie. To są piękne tereny rekreacyjne, nie możemy pozwolić na ich degradację - mówi Maria Dudziak, przewodnicząca Zarządu Dzielnicy Szerokie. Okazuje się, że składowana jest tu ziemia pochodząca z budowy nowego gmachu biurowo-usługowego. - Inwestor nie ma pozwolenia na przechowywanie tu ziemi. Może wywieźć ją na składowisko lub trzymać na swojej działce - tłumaczy Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!