piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Bezpłatna sterylizacja psów i kotów w Lublinie. Gabinety nie biją się o miejskie zlecenie

Dodano: 3 kwietnia 2016, 17:29
Autor: Dominik Smaga

Pod znakiem zapytania stanęło sprawne przeprowadzenie finansowanej przez miasto akcji czipowania psów, pozbawiania płodności domowych psów i kotów a także sterylizacji bezdomnych kotów. Chęć prowadzenia takich zabiegów zgłosiło niewiele lecznic.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Ratusz informował, że zamierza sfinansować pozbawiające płodności zabiegi u 2 tys. psów mających właścicieli i 1,5 tys. kotów mających swój dom. Swoich pupili mogłyby dostarczać do lecznic wyłącznie osoby utrzymujące zwierzęta na terenie Lublina. Jednocześnie miasto miało zlecić akcję sterylizacji 1500 wolno żyjących kotów. Lecznice wykonujące takie zabiegi miałyby też zapewnić opiekę pooperacyjną. To nie koniec, bo samorząd Lublina miał w planach także oznakowanie 600 psów mających właścicieli.

Wykonawcy wszystkich tych zabiegów mieli być wyłonieni w przetargu ogłoszonym przez Ratusz. Urzędnicy postanowili podzielić Lublin na 15 rejonów i dla każdego z nich wybierać lecznicę. Tak, by nie trzeba było z psem lub kotem jechać na drugi koniec miasta.

Okazuje się jednak, że z wielu rejonów nie wpłynęła do Ratusza ani jedna oferta. W wielu dzielnicach dosłownie nikt nie chciał prowadzić na koszt miasta kastracji i sterylizacji domowych psów i kotów oraz znakowania psów. Mowa o Abramowicach, Dziesiątej, Zemborzycach, Czubach Południowych, Węglinie Południowym, Węglinie Północnym, Konstantynowie, Szerokiem, Sławinie, Sławinku, Wieniawie, Śródmieściu i Starym Mieście.

We wszystkich wymienionych dzielnicach nie znalazł się też nikt zainteresowany zleceniem na sterylizację bezdomnych kotów, które miałyby być dostarczane do gabinetów m.in. przez ludzi wystawiających im miski i toczących nierzadko boje z sąsiadami. Tu zainteresowanie lecznic jest jeszcze mniejsze, bo chętnych nie było także na Wrotkowie, Ponikwodzie, Kalinowszczyźnie, Za Cukrownią i na Czechowie Północnym.

Przetarg na razie nie został rozstrzygnięty. – Trwa analiza ofert – informuje Olga Mazurek z Urzędu Miasta.

Joanna
ruda
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Joanna
Joanna (11 kwietnia 2016 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No właśnie iby za darmo ale dopłata I tak jest... jakby było za darmo to sądze ze I wiecej zainteresowanych by było... a tak jest problem...

A ci co pisza zeby sami sie kastrowali to troche nie rozumiem  podejscia... lepiej mnożyc I topic? bo co sie bedzie kocicy żałowac? żal słuchac...

Rozwiń
ruda
ruda (10 kwietnia 2016 o 17:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wet ze starówki przyjmuje na kalinowszczyźnie dokładnie Lwowska
Rozwiń
Gość
Gość (10 kwietnia 2016 o 16:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety nie dziwię się, że nikt nie chce brać w tym udziału, kwoty za zabiegi jakie najczęściej są w tych przetargach są tak niskie, że zwyczajnie nie da się przeprowadzić bezpiecznie i dobrze takiego zabiegu wykorzystując bezpieczniejsze leki i lepsze materiały, chyba, że cofniemy się w rozwoju i znieczulimy zwierzę młotkiem a pozszywamy sznurkiem od snopowiązałki. A potem właściciele czy opiekunowie zwierząt mają pretensje że występują powikłania albo jest duża śmiertelność zabiegu po kosztach. Albo jedno albo drugie.
Rozwiń
Gość
Gość (5 kwietnia 2016 o 12:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co te rejony? I tak do przetargu przystąpi ten co chce, a nikogo nie zmusi. Btw, widział ktoś kiedyś gabinet wet. na Starówce???
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2016 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten urzędas co to wymyślił niech sam się wysterylizuje i zaczipuje
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!