sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Były japoński agent oślepiał pilotów. Trafi do zakładu psychiatrycznego?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 kwietnia 2015, 17:45
Autor: jsz

Shin M. były oficer japońskiego wywiadu, który zamieszkał z rodziną w okolicach Ryk, powinien trafić do zamkniętego zakładu psychiatrycznego. Tak uznała prokuratura. 40-latek oślepiał laserem pilotów śmigłowców z Dęblina.

Mężczyzna został zatrzymany jesienią ubiegłego roku. Wyszedł już na wolność, ale śledczy wątpili w jego poczytalność. Poddano go więc badaniom i obserwacji psychiatrycznej.

- Biegli psychiatrzy stwierdzili, że Shin M. miał zniesioną zdolność rozpoznania znaczenia czynów i kierowania swoim postępowaniem - wyjaśnia Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Prawdopodobieństwo ponownego popełnienia w przyszłości czynów zabronionych, związanych z jego stanem zdrowia psychicznego biegli ocenili jako wysokie.

W tej sytuacji śledczy skierowali do sądu wniosek o umorzenie postępowania i umieszczenie Shina M. w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

Sprawa dotyczyła wydarzeń z 8 października 2014 r. Piloci śmigłowców Mi-2 oraz SW-4 z Dęblina wykonywali wówczas loty kontrolne w okolicach Ryk. Poinformowali wieżę kontrolną, że ktoś stara się ich oślepić zieloną wiązką lasera. Policjanci szybko namierzyli Shina M. Wiedzieli o przeszłości mężczyzny, który przed laty służył w wywiadzie wojskowym Japonii. Policjanci zakładali, że mężczyzna może być uzbrojony, a w domu jest z nim żona i dwoje małych dzieci.

W rezultacie antyterroryści przygotowali zasadzkę. Zatrzymali Shina M. na drodze w okolicach Ryk. Mężczyzna był agresywny, ale nie miał ze sobą broni. W jego domu znaleziono za to bagnet i paralizator.

Śledczy oskarżyli Japończyka o złamanie prawa lotniczego, poprzez emisję wiązki lasera. Mogło to narazić bezpieczeństwo pilotów. Biegli z Instytutu Optoelektroniki Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie orzekli, że laser używany przez 40-latka to urządzenie niebezpieczne, kiedy wiązka zostanie skierowana na oko, lub zostanie odbita od gładkiej powierzchni.

Shin M. przyznał się do korzystania z lasera. Przekonywał śledczych, że robił to w obronie swojej rodziny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja prokuratura Ryki Dęblin
anty
aser
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anty
anty (1 kwietnia 2015 o 22:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zablokujemy rolników w lipcu i sierpniu w czasie naszych urlopów jak oni będą się śpieszyć kombajnami i traktorami z przyczepami. Tak jak oni kiedy my pracowaliśmy. Aptekarze nie wychodzą strajkować jak nie ma sezonu na grypę, producenci bombek i ozdób choinkowych nie strajkują po świętach, wulkanizatorzy nie mają pretensji jak nie ma sezonowej zmiany ogumienia, kosmetyczki nie straszą strajkiem gdy latem trzeba zamknąć solarium, lodziarze nie płaczą po wakacjach i niedomagają się odszkodowań, że nie ma słońca... Przekaż dalej!!! Blokujmy rolników w lipcu i sierpniu bo porządek musi być. 

Rozwiń
aser
aser (1 kwietnia 2015 o 22:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak to możliwe, że obcy wywiad legalnie mieszka w naszym kraju????????? SZOK!!!!!!!!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!