czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Dźgał nożem kolegę w szyję i klatkę piersiową. Ona zacierała ślady. Usłyszeli wyrok

Dodano: 17 czerwca 2016, 20:51

Oskarżeni poznali się kilka miesięcy przed tragiczna awanturą
Oskarżeni poznali się kilka miesięcy przed tragiczna awanturą

Dziewięć lat więzienia dla Wojciecha Z. i rok dla jego partnerki Małgorzaty C. Takie wyroki zapadły w zakończonym wczoraj procesie, dotyczącym krwawej awantury przy ul. Onyksowej w Lublinie

Wojciech Z., główny oskarżony w procesie to zaledwie 23-latek. Pomimo młodego wieku ma już na koncie sporą kryminalną kartotekę. Był wielokrotnie karany m.in. za rozbój, przestępstwa przeciwko rodzinie i mieniu. – Za każdym razem otrzymywał kary w zawieszeniu – przypomniał uzasadniając wczorajszy wyrok sędzia Andrzej Klimkowski. – Otrzymał szansę, ale pomimo tego popełnił tak poważne przestępstwo. 

Młody mężczyzna odpowiadał za usiłowanie zabójstwa. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w lipcu ubiegłego roku, w mieszkaniu przy ul. Onyksowej. Wojciech Z. mieszkał tam z partnerką, 31–letnią Małgorzatą C. Odwiedził ich Patryk J. Mężczyzna był związany z siostrą 31-latki. Chciał porozmawiać o sprawach rodzinnych. Wszyscy troje pili wódkę.

W pewnej chwili między mężczyznami doszło do kłótni, która przerodziła się w bójkę. W procesie nie rozstrzygnięto, jaki był jej powód. Wiadomo natomiast, że Wojciech Z. chwycił nóż z blisko 18-centymetrowym ostrzem i zadał Patrykowi J. serię ciosów w szyję i klatkę piersiową. Jak później ustalono, co najmniej dwie z powstałych w ten sposób ran mogły być śmiertelne. – Uderzałem na oślep – przyznał w śledztwie Wojciech Z.

23-latek i jego partnerka wypchnęli rannego mężczyznę z mieszkania i zamknęli drzwi. Małgorzata C. zabrała się za zmywanie z podłogi kałuży krwi. W tym czasie Patryk J. z nożem w ciele błagał o pomoc. Kiedy nikt mu nie otworzył, wyciągnął sobie nóż z rany i zszedł na półpiętro. Nadal wzywał pomocy, co zaalarmowało sąsiadów. Mieszkańcy bloku pomogli rannemu, wezwali pogotowie i mundurowych. Wojciech Z. i jego dziewczyna nie chcieli wpuści policjantów do mieszkania. Mundurowi weszli tam dopiero gdy strażacy wyważyli drzwi.

23-latek został później oskarżony o usiłowanie zabójstwa. Małgorzacie C. zarzucono nieudzielenie pomocy rannemu oraz zacieranie śladów zbrodni. – Mogła przynajmniej próbować pomóc, zadzwonić po pogotowie lub wyjść na klatkę schodową – wyliczał sędzia Klimkowski. 

Prokuratura domagała się dla Wojciecha Z. kary 12 lat więzienia, a dla Małgorzaty C. roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy w Lublinie uznał jednak, że 23-latek nie chciał zabić swojej ofiary.

– Po pierwszych ciosach Patryk J. wycofał się do drzwi. Gdyby Wojciech Z. zamierzał go zabić, to mógł to zrobić. Nie pozwoliłby mu wyjść. Ranny nie miał przecież siły się bronić – wyjaśnił sędzia Klimkowski.
Sąd uznał jednak, że zadając ciosy Wojciech Z. liczył się z tym, że mogą być one śmiertelne. Spowodował u Patryka J. groźne dla życia obrażenia.

Jednocześnie sąd orzekł, że Małgorzata C. jest winna zarówno nieudzielenia pomocy, jak i utrudniania śledztwa. Dodatkowo Wojciech Z. i Małgorzata C. mają zapłacić swojej ofierze odpowiednio 50 tys. i 5 tys. złotych zadośćuczynienia. Piątkowy wyrok nie jest prawomocny.

Czytaj więcej o: Lublin sąd Onyksowa
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
unfully
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To są efekty 8 lat rządów PO i pokłosie ideologii "róbta co chceta".
Rozwiń
Gość
Gość (18 czerwca 2016 o 14:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
utylizować ścierwa.
Rozwiń
unfully
unfully (18 czerwca 2016 o 06:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
_______________________________
Rozwiń
Gość
Gość (18 czerwca 2016 o 00:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kur... co sie w tym państwie dzieje???? Koleś miał wcześniej wyroki i nic nie siedział. Teraz rżnie kogoś nożem i nie chciał zabić. Jak sie kogoś rżnie nożem to żeby połaskotać???
Rozwiń
nhdf
nhdf (18 czerwca 2016 o 00:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za kradzież do 1000 zł to wykroczenie kolego wiec nikt nie pójdzie siedzieć, spytaj w auchan e felicity pravowników bo codziennie Ukraińca łapią i nawet mandatu nie dostaje. Głupot się nasłuchałeś i powtarzasz. Wszyscy siedzą za niewinność i za kradzież bułek dla dzieci a jak Ci Opla ukradną to bedziesz chciał dożywocia. Ten typ dostał dosc surowy wyrok
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!