sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Dzikie wysypiska koło Zalewu Zemborzyckiego. "Ilości niesamowite, koszmar"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 kwietnia 2014, 11:06

- Nie jest to może "alarmowa" sytuacja, natomiast wg mnie jednak warta uwagi. Na spacerze w okolicach zalewu i ścieżki rowerowej nad Bystrzycą napotkaliśmy bardzo niemiły widok - pisze nasza Czytelniczka Ewa.

Cały list Czytelniczki: O ile sama ścieżka wygląda dobrze, o tyle gdy ze ścieżki przeszliśmy przez mostek (w stronę osiedla Fulmana, mniej więcej na wysokości przychodni Lubimed) i wyszliśmy na polną dróżkę prowadzącą do domków jednorodzinnych nagle otoczyły nas niesamowite ilości śmieci. Niby tam mieszkają ludzie, niby rzeka, wędkarze, tereny zielone i rekreacyjne dla całego Lublina, a tu taki koszmar :( Wiem, że nagle mieszkańcy ani służby nie wezmą się i nie posprzątają, ale po obejrzeniu tych zdjęć (lub odwiedzeniu tych miejsc osobiście i zobaczeniu tego na własne oczy) może choć część ludzi następnym razem zastanowi się zanim wyrzuci papierek czy butelkę (albo monitor....) za siebie, zamiast do kosza. Ludzie, dbajmy o swoje otoczenie!! Pozdrawiam serdecznie, Ewa Kwietniewska

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: zalew zemborzycki
Rychu
ela-
lelek kozodój
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Rychu
Rychu (7 kwietnia 2014 o 18:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Gdzie są eko patrole straży miejskiej? Czyżby na tym polu formacja była tak samo bezużyteczna jak w każdej innej kwestii? Na co nam była ustawa śmieciowa i wyższe opłaty za wywóz śmieci, skoro Lublin to w dalszym ciągu jedno wielkie dzikie wysypisko?

Jesteśmy przyzwyczajeni do tego jak wygląda nasze otoczenie i na pewne kwestie nie zwraca się już uwagi, ale proszę się przyjrzeć na miejskie trawniki - nie ma miejsc, gdzie nie leżałyby pety, opakowania po czymś, pazłotka i innej maści folie i papierki. Ilość tego syfu jest przytłączająca. Na szczęście zbliża się sezon, kiedy miasto trochę zarośnie i przysłoni cały ten bajzel, ale co z tego, skoro śmieci wciąż przybywa?

W centrum miasta z drzew zwisają foliowe worki roznoszone przez wiatr. Ekipy sprzątające nie robią NIC ze śmieciami wylewającymi się z rzadko opróżnianych śmietników.

Na osiedlu, gdzie mieszkam (Bazylianówka na Ponikwodzie) praktycznie każde krzaki to dzikie wysypisko - pełno tam butelek, opakowań po jogurtach, chipsach, batonikach, czasem nawet pojawia się zepsuty sprzęt elektroniczny. Na skrzyżowaniach uliczek osiedlowych, gdzie trafiają sie trawniki nie należące do nikogo notorycznie pojawiają się kupki worków ze śmieciami. Na samej Bazylianówce, gdzie rozstawione zostały automaty/szafy do zbiórki odzieży zamiast ubrań pojawiają się worki ze śmieciami oraz pełno śmieci poza nimi.

Wokół osiedlowej Biedronki też nikt nie sprząta (, mimo że - jak podejrzewam - za większość okolicznego brudu odpowiedzialni są jej klienci. Na jej tyłach (ul. Zagrobskiej) leży pełno butelek, po ulicy fruwają opakowania foliowe, natomiast przy wejściach w dół po schodkach prowadzących do zakonu też pojawiają się worki ze śmieciami. Jaki sklep - takie otoczenie. Jacy mieszkańcy - taka przestrzeń życiowa. Brawo Lublin.

Rozwiń
ela-
ela- (7 kwietnia 2014 o 17:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oto efekt ustawy smieciowej. Tak jest w całym naszym kochanym kraju. Polak to kombinator,śmieciarz i złodziej.


Oto efekt ustawy smieciowej. Tak jest w całym naszym kochanym kraju. Polak to kombinator,śmieciarz i złodziej.

I pijak !
Rozwiń
lelek kozodój
lelek kozodój (7 kwietnia 2014 o 17:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oto efekt ustawy smieciowej. Tak jest w całym naszym kochanym kraju. Polak to kombinator,śmieciarz i złodziej.

Rozwiń
Jadwiga
Jadwiga (7 kwietnia 2014 o 16:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Całe miasto to jeden śmietnik . Powiecie ,że to utopia - ale wyjściem z sytuacji jest odbió śmieci ZA DARMO ! Tak jest w niektórych krajach , sortownie śmieci żyją z segregacji i odsprzedaży surowców wtórnych. Mieszkańcy wsi  / przeważnie/ wywożą do lasu bo po co płacić, a gdyby postawiono duże kontenery na suchą frakcję / szkło, odzież, plastik, papier/ to by nie wyrzucali gdzie popadnie. Te pokazane wroki ze śmieciami w okolicy zalewu to właśnie  sucha frakcja. Miasto płaciłoby mniej za odbiór śmieci bo koszt przeszedłby na sortownie a im się opłaci zbiórka . Tylko  że u nas nie ma gospodarza co umie liczyć i dba o miasto... A swoją drogą  firmy za rzadko zbierają śmiecie z koszy, a co gorsze tylko z przepełnionego kosza bo to co się nie  zmieściło i wypadło zostaje na ziemi. 

Rozwiń
niepatriota
niepatriota (7 kwietnia 2014 o 16:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

@leoncio

To śmiecenie musi być jakaś indywidualną cechą rodzimych ateistów, bo w takiej ateistycznej Szwecji (60% niewierzących) jest "nieprzyzwoicie" czysto. 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!