niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Wszyscy płacimy za brudasów. Pełno nielegalnych wysypisk

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 kwietnia 2014, 06:30
Autor: Dominik Smaga

Tylko w ubiegłym roku w Lublinie zlikwidowano 150 dzikich wysypisk śmieci. Sprzątanie po brudasach kosztowało 100 tys. zł. Lada dzień okaże się, ile będzie kosztować walka z tym procederem przez najbliższe trzy lata

Od początku roku mieszkańcy zaalarmowali Ratusz już o 37 nielegalnych wysypiskach śmieci. - Informacje o takich miejscach przyjmuje Straż Miejska - mówi Anna Machocka z Urzędu Miasta. Telefon 986 jest czynny przez całą dobę. - Takich zgłoszeń najwięcej mamy z okolic Zalewu Zemborzyckiego, zwłaszcza z rejonu ul. Żeglarskiej i Osmolickiej - informuje Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. Wczoraj po sygnale naszej Czytelniczki strażnicy zajęli się składowiskiem nad brzegiem Bystrzycy w pobliżu ul. Nałkowskich. Oglądaliśmy je z bliska. W krzakach niedaleko kładki przez rzekę roi się od śmieci. Można tu znaleźć sterty butelek, stare kafelki, płytki PCV, tapczan, drzwi od lodówki, opony i szczątki monitora, na którym ktoś markerem napisał "złość pokazują tylko słabi”. Ale patrząc na to śmietnisko trudno się nie złościć. Zaśmiecane są zwykle te same miejsca. - Około 70 proc. miejsc się powtarza - przyznaje Machocka. - Co roku mamy problemy na Turystycznej, Tęczowej, Działkowej, Na Stoku i przy Dolnej Panny Marii. - Jeżeli ktoś widzi wyrzucającego śmieci z samochodu warto zapisać numer rejestracyjny pojazdu i zadzwonić do nas - zachęca Gogola. Ale i bez tego strażnicy starają się tropić tych, którzy śmiecą. - Za każdym razem szukamy wśród odpadów czegoś, co naprowadzi nas na trop takich osób. Czasem są to stare listy, czasem rachunki. Później wzywamy osoby, których dane widnieją na takich dokumentach. Aktualnie prowadzimy kilka tego typu postępowań. Właśnie w ten sposób wpadł w marcu właściciel śmieci, które zalegały przy ul. Stary Gaj. Dominowały tam części samochodowe. Strażnicy wlepili mu 400-złotowy mandat i kazali posprzątać teren. Wpływy z mandatów od podrzucających śmieci w krzakach to jednak kropla w morzu pieniędzy, które trzeba wydać na sprzątanie śmietnisk. - W zeszłym roku likwidacja nielegalnych wysypisk kosztowała nas ok. 100 tys. złotych - mówi Machocka. Ratusz właśnie ogłosił przetarg na trzyletnie zlecenie oczyszczania takich miejsc. W najlepszym wypadku będzie to kosztować ćwierć miliona złotych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin śmieci wysypiska
Gdzie jest Józek?
jacek
fdsfsdaf
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gdzie jest Józek?
Gdzie jest Józek? (9 kwietnia 2014 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kwota 500zł mandatu jaką można ukarać sprawcę mówi wszystko i nie ma co bić piany. POlska to POjebany kraj, który potrzebuje Józka! Józek wróć!!!

Rozwiń
jacek
jacek (8 kwietnia 2014 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Prawda jest taka, że żadna ustawa nie pomoże, powtórzę absolutnie żadna, jeśli ktoś będzie chciał się pozbywać śmieci w sposób "dziki".Ludzie to prostaki do kwadratu i póki sterta śmieci nie wyrośnie im w ogródku, nie przestaną tego robić.

o to o to

Rozwiń
fdsfsdaf
fdsfsdaf (8 kwietnia 2014 o 13:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Problem dzikich wysypisk nie zniknie dopóki nie zmieni się podejście ludzi do kwestii śmiecenia wszędzie wokół siebie. Nie chodzi o monitory i tapczany, ale każdy papieros, który zamiast do kosza stojącego 2 metry od delikwenta trafia na trawnik itp. Nie wiem, co musiałoby się stać, żeby nasze społeczeństwo pojęło, że papirek/pazłotko, które się "przyniesło" ze sklepu można z powodzeniem i wynieść - do kosza.  Może UM powinien pomyśleć nad jakimś zbiorowym procesem odchamiania mieszkańców lubelszczyzny oraz przyjezdnych studentów. Może to prawda, że Polacy bez bata nad głową (w postaci np. powszechnego monitoringu i b. wysokich kar) nie są w stanie funkcjonować jak normalni, cywilizowani ludzie...

Oczywiście nie jesteśmy ewenementem ani w Polsce, ani w Europie, ani nawet na świecie. Rzeczy mają się miejscami podobnie u naszych zachodnich sąsiadów i w USA. Jednak dobrze byłoby równać do góry - nie w dół.

Rozwiń
Pomysł
Pomysł (8 kwietnia 2014 o 11:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Brudasy powinny płacić za nas. Ewentualnie z zamianą na prace społeczne polegające na sprzątaniu. Podejrzewam, że to by wychowało większość durnych, przekonanych o swojej bezkarności pał.

Rozwiń
OOj
OOj (8 kwietnia 2014 o 10:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przepraszam bardzo a od czego jest policja i straż miejska od ściągania mandatów...? Niech się wezmą do roboty ustalą sprawców (to nie jest trudne) i ich ukarzą przecież jest to zabronione pod karą grzywny...! Dlaczego podatnik ma płacić za brudasów... i dodatkowo za nierobów w policji i straży...?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!