niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Jak przetrwać "martwy sezon"? Kilkaset firm zawiesiło działalność na wakacje w woj. lubelskim

Dodano: 7 sierpnia 2016, 12:58
Autor: pp

W tym roku kilkuset przedsiębiorców zawiesiło działalność na czas wakacji. Jest to sposób na przetrwanie „martwego sezonu”.

Dla wielu osób prowadzących własną działalność gospodarczą wakacje to czas, gdy o przychody jest bardzo trudno. Część przedsiębiorców decyduje się w tym okresie na zawieszenie działalności.

– Firma jest wtedy całkiem nieaktywna, ale przedsiębiorca nie musi płacić składek na ubezpieczenie społeczne. Jeśli przerwa w działalności obejmuje cały miesiąc kalendarzowy, to za ten miesiąc nie płaci również składki zdrowotnej – wyjaśnia Dariusz Mańko, zastępca dyrektora Oddziału ZUS w Lublinie ds. dochodów.

W maju z opcji zawieszenia działalności skorzystało 819 przedsiębiorców z województwa lubelskiego. – W czerwcu i lipcu tylko w Lublinie 600 firm zdecydowało się zawiesić działalność – wylicza Maciej Raszewski z lubelskiego oddziału ZUS. Podczas ubiegłorocznego sezonu wakacyjnego z tej możliwości skorzystało 1350 firm. Pełne dane z całego województwa będą znane za kilka dni.

Działalność gospodarczą może zawiesić przedsiębiorca, który nie zatrudnia pracowników. Przerwa może trwać od 30 dni do maksymalnie 24 miesięcy. – Niektórzy przedsiębiorcy próbują zawieszać działalność na mniej niż 30 dni. Przypominam, że takie działanie będzie nieskuteczne. Krótszy okres zawieszenia jest możliwy tylko wtedy, gdy obejmuje w całości luty, czyli jedyny miesiąc w kalendarzu, który ma mniej niż 30 dni – dodaje dyr. Mańko.

Przedsiębiorca zgłasza zawieszenie w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (w urzędzie gminy/miasta albo przez internet). Wznowienie działalności odbywa się tą samą drogą.

Czytaj więcej o: Lublin
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 sierpnia 2016 o 20:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TW "Balbina" Klamczynski-cudowna historia rodu 1) Pierwszy cudowny przypadek w zyciu Jaroslawa to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuz po wojnie zolnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w wiezieniach, sadzano na nogach od stolka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z zycia spolecznego. Tymczasem Rajmund Kaczynski, zolnierz AK, tuz po wojnie, dostaje od stalinowskiej wladzy wypasiony apartament na Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasiegiem zwyklego obywatela, nawet szarego czlonka PZPR. 2) Cud drugi, zolnierz AK, maz sanitariuszki AK, dostaje posade wykladowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje zyja sobie z jednej pensji jak paczki w masle. W tym czasie gdy w Polsce rzadzi Bierut, a wlasciwie Stalin rzadzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury zart, jednak rzecz miala miejsce. 3) Cud trzeci, rodza sie blizniaki i jako dzieci akowskiego malzenstwa, na poczatku lat 60, kiedy wiekszosc dzieci akowców oplakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z wiezienia, nasze orly zabawiaja sie w rezimowej TV. 4) Cud czwarty. Jaroslaw Klamczynski jako jedyny dzialacz opozycji, kregu doradców Lecha Walesy nie zostaje internowany. 5) Cud piaty, Jaroslaw Klamczynski odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalkii, jako jedyny opozycjonista odmawiajacy wladzy PRL zostaje zwolniony do domu, co wiecej nikt go nie neka, w okresie 1982-1989. 6) Cud szósty, Jaroslaw Klamczynski jako jedyny opozycjonista ma sfalszowana teczke i jako jedyny opozycjonista domagajacy sie powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczke dopiero po naciskach prasy. 7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest zwiazek miedzy ofiarowanym Rajmundowi Klamczynskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, praca w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, kariera filmowa blizniaków i brakiem internowania Jaroslawa Klamczynskiego w stanie wojennym? Kto wie? Czym az tak bardzo mógl zaimponowac wladzy ludowej zolnierz AK Rajmund Kaczynski, ze wladza otoczyla jego samego, jego zone z AK i dzieci szczególna troska. Opowiesciami o wykanczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógl zaimponowac oficerowi SB Jaroslaw Klamczynski, ze ten po odmowie podpisania lojalki wypuscil go wolno i nigdy juz nie nekal
Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2016 o 18:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Płaciłem 6 zl za paliwo na frankowiczow...wole płacic na młodych Polakow
Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2016 o 15:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
t taka to prężna gospodarka Lublina, żal jak to miasto biedne
Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2016 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kiedy 500 + na ZUS
Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2016 o 14:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dobra zmiana !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!