niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Jednak nie wystrzelają lisów w Lublinie. Prezydent zabronił

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 marca 2015, 17:09
Autor: Dominik Smaga

Prawdziwą burzę wywołała nasza piątkowa publikacja, w której ujawniliśmy, że Urząd Miasta chce strzelać do lisów na terenie Lublina.

W taki sposób miejscy urzędnicy zamierzali ograniczyć populację tych zwierząt. Tłumaczyli, że dostają sporo sygnałów od mieszkańców zaniepokojonych obecnością lisów i bojących się o swoje dzieci.

- Na początku przyszłego tygodnia wyślemy do ministra środowiska prośbę o zgodę na odstrzał lisów na terenie miasta - zapowiadał na naszych łamach Wiesław Piątkowski, zastępca dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta. Tłumaczył, że chodzi o odstępstwo od zakazu strzelania do zwierząt w niewielkiej odległości od zabudowań.

Co ważne, plany takiej akcji pojawiły się mimo tego, że w Lublinie nie zanotowano ani jednego przypadku zaatakowania człowieka przez lisy. W oficjalnych danych mowa tylko o jednym pokąsanym psie.

Na zapowiedzi Ratusza od razu zareagowali internauci. Na popularnym portalu społecznościowym Facebook ktoś założył profil przeciwników takiego odstrzału. Strona ta bardzo szybko zdobywała sympatyków, około godz. 17 "lubiło ją” już przeszło 650 użytkowników portalu.

Protesty nie będą już konieczne, akcję zablokował prezydent miasta, który o pomyśle na odstrzał lisów dowiedział się z naszej publikacji. - Prezydent zażądał wyjaśnień od Wydziału Ochrony Środowiska. Po ich uzyskaniu polecił zastosowanie łagodniejszej formy poradzenia sobie z lisami - informuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta. - Odstrzał byłby zbyt drastycznym sposobem - dodaje.

Krzyżanowska podkreśla, że zamiast strzelać do lisów miasto będzie je odławiać. Taką próbę samorząd podjął jesienią ubiegłego roku w Ogrodzie Saskim, ale okazała się nieskuteczna.

Według szacunków na terenie Lublina żyje około 30 lisich rodzin. Straż Miejska, która najczęściej odbiera sygnały o wizytach tych zwierząt również potwierdza, że interwencje dotyczą tylko obecności lisów, a nie ma zgłoszeń o jakichkolwiek atakach z ich strony.
  Edytuj ten wpis
Aga
Tom
zoo
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Aga
Aga (28 września 2015 o 22:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziś wieczorem lis wyskoczył mi prosto pod nogi z krzaków zatrzymał sie skulil uszy miał postawę jak do ataku zbliżał sie powoli a ja w nogi on za mną jak ja sie wystraszyłam samochodów sie przestraszył było to na organowej szok
Rozwiń
Tom
Tom (16 marca 2015 o 21:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

..przypominam, że lis żywi sie także gryzoniami..miasto Lublin jest szczęśliwym posiadaczem tropicieli szczurów.. :)

Rozwiń
zoo
zoo (16 marca 2015 o 09:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bardzo się ucieszyłam czytając ten artykuł. Ciekawe tylko, co będą robić z tymi lisami po ich odłowieniu? Wypuszczą w lesie, czy zabiją? W artykule nie ma nic na ten temat, martwi mnie to. Mam wrażenie że arykuł zręcznie pomija najważnieszą kwestię... :(

Rozwiń
anna
anna (15 marca 2015 o 13:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Franco to miej pretensje do myśliwych,którzy je mordują, bo lisy jedzą na wolności głównie małe gryzonie geniuszu:/

Rozwiń
Beata
Beata (15 marca 2015 o 13:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W ciągu ostatniego 1,5 roku widziałam lisy w różnych częściach Lublina - przy ZUS, na Głębokiej, na miasteczku akademickim, przy ul. Pana Balcera. Nigdy nie widziałam, żeby robiły coś złego. Boją się ludzi. Pewnie są głodne i szukają pożywienia. Ale żeby od razu je wystrzelać??? Może do głodnych, bezdomnych też strzelajmy? W końcu różnie się zachowują a bywają też "pod wpływem" i wtedy są nachalni i pewnie moga być niebezpieczni.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!