czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Jeleń zawisł na ogrodzeniu. Nikt mu nie pomógł (list Czytelnika)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 marca 2014, 11:15

W Krężnicy Jarej, na płocie ogrodzenia zawisł ok. 200 kilogramowy jeleń. Zwierzę próbowało przeskoczyć płot i nadziało się na metalowy pręt. - Po raz kolejny okazało się, że nie działają żadne procedury szybkiego reagowania w takich sytuacjach - napisał Stefan Odój, który zauważył zwierzę.

Nasz Czytelnik opisał sprawę na forum Dziennika Wschodniego: "Dzisiejszej nocy, około godziny 23.30, spacerując po terenie swojego Ośrodka Rekreacyjnego w Krężnicy Jarej, usłyszałem dziwne dźwięki przy ogrodzeniu od strony szosy prowadzącej do Lublina. Gdy doszedłem, zobaczyłem dużego samca jelenia, który usiłując przeskoczyć ogrodzenie, zaklinował się w metalowych prętach. Jeleń "tak na oko" ważył około 200 kg i sam nie byłbym mu w stanie pomóc. Natychmiast zatelefonowałem na numer 112 i czekałem na przyjazd odpowiednich służb. W międzyczasie usiłowałem się dodzwonić do sąsiada, który ma klucz do bramki, przy której zaklinował się jeleń. Bezskutecznie usiłowałem też znaleźć jakąś pomoc poprzez internet. Strona Polskiego Związku Łowieckiego nie zawiera takich informacji, bo jak widać, w rzeczywistości mają oni inne priorytety.Oprócz radiowozu policyjnego nie przybyła żadna służba, która byłaby właściwa do uratowania zwierzęcia... jeleń skonał... Po raz kolejny okazało się, że nie działają żadne procedury szybkiego reagowania w takich sytuacjach. Niespełna rok temu, również w nocy, będąc przejazdem w Gorzowie Wielkopolskim usiłowałem ratować bobra, który leżał na jezdni. Przez ponad godzinę prosiłem telefonicznie policję i straż pożarną i w końcu wobec bierności tych służb sam załadowałem bobra na koc, włożyłem do samochodu i zawiozłem nad rzeką. Ucieszony zwierzak z radości machnął mi ogonem w wodzie, ochlapując "kamerę", co zostało uwiecznione nagraniem na telefonie komórkowym Generalnie należy stwierdzić, że brak jest skutecznych uregulowań i koordynacji służb w zakresie udzielania pomocy dzikiej zwierzynie w podobnych sytuacjach. Sama empatia obywateli nie wystarczy. W przedmiotowym przypadku drastyczne są nie tylko okoliczności śmierci zabłąkanego zwierzęcia, ale i fakt, że Policja po pewnym czasie odjechała na interwencję, zaś jeleń ciągle wisi na ogrodzeniu, kilka metrów od szosy, którą rano będą między dzieci do szkoły. Według oświadczenia policji odpowiednie służby zajmą się usunięciem jelenia z ogrodzenia dopiero w godzinach porannych. Mam nadzieję, że poranna kawa nie będzie dla przedstawicieli tych służb priorytetem."
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: zwierzęta Krężnica Jara
BOLO
Barbara Ubryk
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

BOLO
BOLO (16 marca 2014 o 07:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na naszych oczach tu i teraz zdychają w wielkich męczarniach osoby trwale bezrobotne po pięćdziesiątym roku życie i też nie ma dla nich żadnego ratunku,żadnej nadziei.Roboty dla nich nie ma a rodzina wiecznie takiego darmozjada utrzymywać nie będzie.

Pracy-roboty nie ma,zakładów,fabryk też nie ma, o to do czego doprowadziły rządy POjebów,też uważam że już pora i Tusk musi odejść. Najwyższy czas ratować to co jeszcze może po nich pozostać,zanim wszystko rozkradną i zgaszą światło.

Rozwiń
Barbara Ubryk
Barbara Ubryk (16 marca 2014 o 06:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na naszych oczach tu i teraz zdychają w wielkich męczarniach osoby trwale bezrobotne po pięćdziesiątym roku życie i też nie ma dla nich żadnego ratunku,żadnej nadziei.Roboty dla nich nie ma a rodzina wiecznie takiego darmozjada utrzymywać nie będzie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!