wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Koniec z ekranami? Lubelscy naukowcy badają inne sposoby na hałas drogowy

Dodano: 6 sierpnia 2015, 06:45

Jak zmniejszyć hałas na drogach? – Niekoniecznie ekranami akustycznymi – przekonuje dr inż. Janusz Bohatkiewicz z Politechniki Lubelskiej. Uczelnia dostanie pieniądze na badania, które mają pomóc w rozwiązaniu tego problemu, a przyszłym roku uruchomi nową specjalizację

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Dyskusja na temat wyeliminowania hałasu drogowego trwa w naszym kraju od kilku lat. Głównie skupia się na tym, czy warto budować ekrany akustycznie czy też nie. To najłatwiejsze rozwiązanie, ale dość kosztowne i negatywnie wpływający na estetykę.

– Ekrany są drogie zarówno w budowie, jak i w utrzymaniu, a często też niemożliwe do zastosowania w warunkach miejskich – mówi inż. Janusz Bohatkiewicz z Politechniki Lubelskiej.

Naukowiec podkreśla, że są inne, o wiele tańsze i skuteczniejsze sposoby na radzenie sobie z hałasem. Z takich rozwiązań korzystają już inne kraje europejskie.

– Klucz do sukcesu tkwi w tym, by upłynnić jazdę, bo na hałas największy wpływ ma prędkość i płynność jazdy – tłumaczy naukowiec.

Największym wyzwaniem są miasta, gdzie zmniejszenie natężenia ruchu jest trudne.

– Ale nie niemożliwe. Warto przekonywać mieszkańców do korzystania z transportu zbiorowego i rowerów. Efekty dają też systemy zarządzania ruchem, które uspokajają ruch. Z kolei w przypadku tras tranzytowych sprawdzają się tzw. ciche nawierzchnie – mówi Bohatkiewicz.

Nad eliminacją hałasu drogowego pracują największe ośrodki naukowe w kraju. M.in. na badania w tym kierunku Narodowe Centrum Badań i Rozwoju i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przeznaczyły 40 mln zł (pula na wszystkich 15 projektów). Dofinansowanie dostanie m.in. projekt „Ochrona przed hałasem drogowym”, w którym udział biorą politechniki z Krakowa, Wrocławia, Lublina i Instytut Badawczy Dróg i Mostów.

– Będziemy badać na różnych drogach, co można zrobić, by było ciszej. W efekcie stworzymy zalecenia praktyczne dla zarządcy dróg – tłumaczy Bohatkiewicz.

Konsorcjum zajmie się różnymi zadaniami. Naukowcy z Lublina będą m.in. badali właściwości nawierzchni czy wpływ stanu dróg na hałas. Mają pracować m.in. na drogach woj. lubelskiego.

W tej chwili trwają ostatnie formalności dotyczące przyznania dotacji lubelskim naukowcom. Umowa ma być podpisana we wrześniu, a prace badawcze potrwają dwa lata. Konsorcjum dostanie na nie około 2 mln zł.

W przyszłym roku Politechnika Lubelska zacznie też szkolić studentów z zagadnień wpływu ruchu drogowego na środowisko. – Dostaliśmy pieniądze z Funduszu Norweskiego na uruchomienie specjalności inżynieria w budownictwie komunikacyjnym – dodaje Bochatkiewicz.

Masową budowę ekranów skrytykowała w ubiegłym roku Najwyższa Izba Kontroli. Inspektorzy wytknęli, że w wielu miejscach są one kompletnie niepotrzebne i tylko zwiększyły koszty budowy dróg.

Gość
Gość
Gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 sierpnia 2015 o 20:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja mieszkam przy obwodnicy Lublina ok 70m. Są ekrany które psują wygląd całej okolicy bo i tak jak. Ktoś wali ściągaczem bez tłumika powyżej 120!+...to i te ekrany dają tyle co umarłemu kadzidło.
Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2015 o 16:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystkim mądralom protestującym przeciwko ekranom akustycznym proponuję przynajmniej 1-miesięcze zamieszkanie obok ruchliwej drogi, albo niech postoją sobie przy obwodnicy z pół dnia. Nioech wyprowadzą dzieci na zabawę, nierch otworzą okno - np. w bloku przy ul. Sikorskiego. MĄDRALE - jak problem ich nie dotyczy!!!
Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2015 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale nowość ogłosił naukowiec???Tę mądrośc to każdy logicznie myślący człowiek zna,ale nikt o nioą nie pyta,bo złodzieje chcą na każdym odcinku jak najwięcej zarobić,od projektanta począwszy/liczy się % od wartości drogi/.Płynność ruchu to podstawa,łącznie ze zmniejszeniem liczby wypadków.Aż się prosi zmienić oznakowanie dróg i zlikwidować malowidła na jezdni,które ograniczają płynność jazdy,a co za tym idzie i bezpieczeństwo! Oj zdrowa dyktatura na 5 lat jest konieczna!
Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2015 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No tak, bo lepiej zbudować nowe pomniki za kilka baniek, zamiast prowadzić badania naukowe i przybić piątkę z talibami. Bo to mniej więcej ten sam poziom mentalny u niektóych...

dokładnie, najlepiej oddać na Watykan.

Zbudowali drogi których i tak nie ma za wiele,a teraz będą namawiać mieszkańców do przesiadania się na rowery i autobusy? Natomiast prędkość jak wszędzie ograniczą do pięćdziesięciu i po problemie? A "naukowcy" wezmą za to dwie "bańki". Tylko ja sie pytam,po co w takim razie było budować te drogi? Kocham ten kraj. Bareja miałby jeszcze wiekszy ubaw niż kiedyś.

Jesteśmy takim narodem, który gdyby mógł to by samochodem na 4 piętro wjechał. Poczytaj trochę, jak jest w krajach bardziej rozwiniętych, gdzie ludzie szanują swoje zdrowie i innych.
Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2015 o 11:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zbudowali drogi których i tak nie ma za wiele,a teraz będą namawiać mieszkańców do przesiadania się na rowery i autobusy? Natomiast prędkość jak wszędzie ograniczą do pięćdziesięciu i po problemie? A "naukowcy" wezmą za to dwie "bańki". Tylko ja sie pytam,po co w takim razie było budować te drogi? Kocham ten kraj. Bareja miałby jeszcze wiekszy ubaw niż kiedyś.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!