Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

14 czerwca 2017 r.
8:23

Książki oddane, świadectwa wypisane, a do wakacji jeszcze trochę. "To dla wszystkich zmarnowany czas"

0 38 A A
Na dwa tygodnie przed wakacjami nauka w szkołach praktycznie zamiera<br />
Na dwa tygodnie przed wakacjami nauka w szkołach praktycznie zamiera

Nauka w szkołach praktycznie już zamarła. W niektórych świadectwa są już wypisane, a darmowe podręczniki oddane do bibliotek – i to nad dwa tygodnie przed rozpoczęciem wakacji. Uczniowie są przeszczęśliwi, rodzice mniej, a nauczyciele nie widzą problemu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– Syn miał mieć sprawdzian z matematyki. Chciałem go do niego przygotować, ale syn poinformował mnie, że nie ma z czego się uczyć, bo musiał w poniedziałek oddać podręczniki do szkolnej biblioteki. Przez dwa tygodnie nie będzie nic więc już robił, no bo z czego ma się uczyć? To zmarnowany czas i niepotrzebne utrzymywanie fikcji, że w czerwcu w szkołach ktokolwiek się przejmuje nauką – mówi pan Krzysztof, ojciec gimnazjalisty z Lublina.

Takie głosy nie są odosobnione: – Świadectwa są już wypisane i dzieci o tym doskonale wiedzą, więc nic nie robią. Nie ma też prac domowych, odpytywania, czy kartkówek. Zastanawiam się, jaki jest sens posyłania córki do szkoły? To dla wszystkich zmarnowany czas – mówi pan Michał, którego dziecko chodzi do szkoły podstawowej.

– W naszej szkole rozdanie świadectw będzie w piątek 23 czerwca, ale lekcji nie będzie już dzień wcześniej. Dzieci przyjdą tylko na akademię. Nie mam pojęcia, po co rozkładać uroczystości na dwa dni i rezygnować z nauki – przyznaje pani Agnieszka, której dwaj synowie chodzą do szkoły podstawowej.

Podobnych sygnałów dostajemy o wiele więcej. Dotyczą niemal każdej szkoły i wszystkich etapów nauki. Rodzice zastanawiają się, czy wypisywanie świadectw i oddawanie podręczników nie powinno odbywać się znacznie później. Wszystko po to, żeby dzieci mogły uczyć się do samego końca roku szkolnego.

Pedagodzy podkreślają, że lekcje się odbywają, ale wyglądają już nieco inaczej. – Szkoły pracują do końca roku i aż do uroczystego zakończenia możemy się pochwalić blisko 100-procentową frekwencją – twierdzi Marianna Olszańska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 51 w Lublinie, gdzie zwrot podręczników do szkolnej biblioteki rozpoczyna się dzisiaj. – Ostatnie dni przed wakacjami wyglądają jednak rzeczywiście inaczej. Dzieci są już bardziej odprężone, bo stopnie są już wystawione. Więcej czasu spędzają na placach zabaw, obiektach sportowych i na basenie. To właśnie teraz wychowawcy organizują też wyjścia klas na pizzę, czy do kina. Wykorzystujemy też czas na załatwianie spraw wychowawczych. Dużo mówimy o bezpieczeństwie podczas wakacji. Organizujemy też apele dotyczące właściwego zachowania się w internecie. Te kwestie są może już trochę luźniejsze, ale też niezwykle ważne.

– Po wystawieniu ocen nie następuje rozprężenie. Zajęcia odbywają się do samego końca – podkreśla Elżbieta Pieczonka, dyrektor SP nr 43 w Lublinie, gdzie termin wystawiania ocen na koniec roku upłynął już 2 czerwca.

Czytaj więcej o:

Komentarze 38

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 16 czerwca 2017 o 21:54
Wychowanie dziecka ciąży zarówno na rodzicach i na nauczycielu - nie ma sensu tutaj przepychanie się odpowiedzialnością i obowiązkami. To jest wzajemnie zależne - rodzice nie wychowają, to przychodzi taki do szkoły i nic się nie nauczy, choćby nie wiadomo jaki był nauczyciel. Jednak na rodzicach odpowiedzialność jest większa bo oni wychowują dziecko cały czas a nauczyciel względnie często się zmienia, a proces kształcenia jest długotrwały. Jakby człowiek za młodu wiedział tyle co teraz to by do samiutkiego końca wykorzystał czas spędzony z nauczycielem, żeby się jak najwięcej nauczyć - takich rzeczy się nie wie za dzieciaka, a dopiero jak się dorośnie (gdzieś tak w szkole średniej to się zaczyna). Warto jednakże pamiętać że w zawodzie nauczyciela są dwie składowe: kształcenie i odpowiedzialność. Niestety są one bardzo ze sobą związane - jak dziecku się coś stanie na lekcji albo na przerwie to nauczyciel idzie siedzieć. Dlatego nauczycielom płaci się właśnie za odpowiedzialność i dlatego mają mniejszy etat itd. Tego nie widać, dopiero jak coś się stanie. Jeśli chodzi o drugą połowę czerwca to zawsze była albo nauka do ostatnich zaliczeń, albo właśnie luźniejsze lekcje - nie jest to nic złego. Nawet pójście do kina (inna sprawa to że teraz ciężko o dobre filmy). W nauce też nie zawsze chodzi o to, żeby zapierniczać nie wiadomo ile, jak jest 30 stopni to naprawdę ciężko się uczyć wiem co mówię. Jak się idzie na studia to zawsze są dwie podstawowe grupy: jedni starają się nauczyć jak najwięcej, drudzy chcą przedłużyć dzieciństwo. Proporcja wynosi zwykle około 1:4, wyjątkiem są kierunki typu medycyna - tam trzeba zapierniczać i wszyscy to robią. Kolega studiował na wsei w Lublinie i opowiadał że tam właśnie kilka osób chce się czegoś nauczyć, a reszta tylko "kupuje" dyplom. Niestety potem widać coraz bardziej nieprzystosowane roczniki kończące różnej maści szkoły. Ważne żeby pamiętać że szkolnictwo nigdy nie służyło do nauki, tylko po to żeby łatwiej kontrolować społeczeństwo. Tak było i tak zawsze będzie, choćby nie wiadomo jak się ktoś tego zapierał. Tutaj pojawia się wola rodziców, czy chcą porządnie wychować dziecko, czy im na tym nie zależy. Jak chcą i mają pieniądze to wyślą dziecko do prywatnej szkoły, albo na korepetycje czy coś. Przede wszystkim jednak sami wychowają je w domu, bo wychowania w domu nie zastąpi nawet najlepsza szkoła.
Wychowanie dziecka ciąży zarówno na rodzicach i na nauczycielu - nie ma sensu tutaj przepychanie się odpowiedzialnością i obowiązkami. To jest wzajemnie zależne - rodzice nie wychowają, to przychodzi taki do szkoły i nic się nie nauczy, choćby nie wiadomo jaki był nauczyciel. Jednak na rodzicach odpowiedzialność jest większa bo oni wychowują dziecko cały czas a nauczyciel względnie często się zmienia, a proces kształcenia jest długotrwały. Jakby człowiek za młodu wiedział tyle co teraz to by do samiutkiego końca wykorzystał czas spędzony z n... rozwiń
Avatar
anna / 15 czerwca 2017 o 22:58
a kto wreszcie zrobi z tym porządek - i zdecydowanie nakaże pracować EFEKTYWNIE  i rozliczy belfrów z ich pracy - znikną wtedy korepetycje - zmora i koszmar rodziców   
Avatar
Bhd / 15 czerwca 2017 o 15:38
Dzieci w szkolach podstawowych sa przymuszane do wycieczek rodzic czy.chce.czy.nie puszcza czy.stac.czy.nie.puszcza a dlaczego tyle wyjazdow bo nauczyciele jezdza za darmo wiec wymyslaja.Szkola to nie wycieczki aytojarowe w tak niebezpiecznych czasach.owszem wyjscie do kina muzeum.Mowie o szkole podstawowej Dobra teoria, jechać z dzieciakami na wycieczkę bo za darmo. Hehe, sama sobie jedź i zobacz jaki to chleb. A czy rodzice nie mają kasy na wycieczki? Mają, jest to najlepszy moment by spożytkować 500+. Chyba, że lepiej dziecko puścić na cały dzień bez opieki na podwórko a "pięćset" roztrwonić z gachem.
Dzieci w szkolach podstawowych sa przymuszane do wycieczek rodzic czy.chce.czy.nie puszcza czy.stac.czy.nie.puszcza a dlaczego tyle wyjazdow bo nauczyciele jezdza za darmo wiec wymyslaja.Szkola to nie wycieczki aytojarowe w tak niebezpiecznych czasach.owszem wyjscie do kina muzeum.Mowie o szkole podstawowej Dobra teoria, jechać z dzieciakami na wycieczkę bo za darmo. Hehe, sama sobie jedź i zobacz jaki to chleb. A czy rodzice nie mają kasy na wycieczki? Mają, jest to najlepszy moment by spożytkować 500+. Chyba, że lepiej dziecko puścić n... rozwiń
Avatar
bhd / 15 czerwca 2017 o 15:35
Dobra teoria, jechać z dzieciakami na wycieczkę bo za darmo. Hehe, sama sobie jedź i zobacz jaki to chleb. A czy rodzice nie mają kasy na wycieczki? Mają, jest to najlepszy moment by spożytkować 500+. Chyba, że lepiej dziecko puścić na cały dzień bez opieki na podwórko a "pięćset" roztrwonić z gachem.
Avatar
Gość / 15 czerwca 2017 o 12:56
Jak ktoś uwaza, ze praca nauczyciela jest taka dobra, duzo wolnego, krótki czas pracy, darmowe wycieczki to niech skończy odpowiednie studia i zacznie prace w szkole... I czar pryśnie. Mam w rodzinie nauczyciela - owszem lubi swoja pracy i jest bardzo zaangażowany, ale nie jest tak, jak większość pisze... Nie będę tłumaczył tego tak, jak ktoś juz to zrobił, bo i tak nie zrozumiecie, trzeba poznać ten zawód z drugiej strony i może dopiero da to komuś do myślenia.
Avatar
Gość / 15 czerwca 2017 o 06:59
Żałosny artykulik. Nie jestem nauczycielem, ale doskonale rozumiem ich pracę. Pracujesz kilka godzin lekcyjnych z trudnymi dziećmi żałosnych rodziców, którzy nie potrafią w kulturze wychować swoich dzieci. Młodzi są niezwykle roszczeniowi i zapatrzeni w siebie. Starzy to największy koszmar. Po pracy w domu kolejna praca z zeszytami i przygotowanie kolejnego dnia. Urlop tylko w najdroższym sezonie w roku. W ciągu semestru nie ma możliwości wzięcia urlopu. To wszystko za marne pieniądze. No ale dzisiejsze tłumoki-rodzice tego i tak nie zrozumieją... Całe szczęście, że wybrałem inny zawód...
Żałosny artykulik. Nie jestem nauczycielem, ale doskonale rozumiem ich pracę. Pracujesz kilka godzin lekcyjnych z trudnymi dziećmi żałosnych rodziców, którzy nie potrafią w kulturze wychować swoich dzieci. Młodzi są niezwykle roszczeniowi i zapatrzeni w siebie. Starzy to największy koszmar. Po pracy w domu kolejna praca z zeszytami i przygotowanie kolejnego dnia. Urlop tylko w najdroższym sezonie w roku. W ciągu semestru nie ma możliwości wzięcia urlopu. To wszystko za marne pieniądze. No ale dzisiejsze tłumoki-rodzice tego i tak nie zroz... rozwiń
Avatar
onga / 14 czerwca 2017 o 21:27
no tak  - etat to 18 godz. feeeerie, wakaaaaaacje, prawie wolny czerwiec bo brak uczniów - -- no żyć nie umierać i żądać i strajkować  jeszcze lubią i mogą  ===== ufffff   --- i  ja tak chcę ---  idę tam pracować
Avatar
korrr / 14 czerwca 2017 o 21:20
belferski zawód to sielanka - laba, laba, laba i --- i jeszcze śmią strajkować !
Avatar
Gość / 14 czerwca 2017 o 16:06
I tak jest co roku. Czerwiec to udawanie i marnowanie czasu bo nauki już na pewno nie ma. Frekwencja żałosna , a dyrektorzy i pseudo minister wmawiają co innego. I chcą koniecznie wydłużyć ten marazm do końca miesiąca.
Avatar
Ja / 14 czerwca 2017 o 14:14
"Inteligent" napisał, "inteligencja" czyta i komentuje. W szkolach obowiązuje kalendarz roku szkolnego, według którego ustalone są terminy kasyfikacji, odwołań, egzaminów - wszystko to musi być przeprowadzone w odpowiednich terminach. Nauczyciele tego nie ustanawiają, tylko ministerstwo w drodze rozporządzenia. W szkołach w tej chwili są nauczyciele a brakuje właśnie uczniów bo jak już oceny wystwione, to do szkoły przychodzić im się nie chce a rodzicom i pismakowi nawet się nie chce zweryfikować tego jak jest naprawdę. Skoro niby to nauczyciele nie pracują, to czemu nikt nie złoży skargi na nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy? Czemu nie ma skarg na brak opieki i narażenie uczniów na niebezpieczeństwo? Pismak chyba miał słabe oceny i niechęć do nauczycieli nie pozwala być obiektywnym.
"Inteligent" napisał, "inteligencja" czyta i komentuje. W szkolach obowiązuje kalendarz roku szkolnego, według którego ustalone są terminy kasyfikacji, odwołań, egzaminów - wszystko to musi być przeprowadzone w odpowiednich terminach. Nauczyciele tego nie ustanawiają, tylko ministerstwo w drodze rozporządzenia. W szkołach w tej chwili są nauczyciele a brakuje właśnie uczniów bo jak już oceny wystwione, to do szkoły przychodzić im się nie chce a rodzicom i pismakowi nawet się nie chce zweryfikować tego jak jest naprawdę. S... rozwiń
Avatar
Gość / 16 czerwca 2017 o 21:54
Wychowanie dziecka ciąży zarówno na rodzicach i na nauczycielu - nie ma sensu tutaj przepychanie się odpowiedzialnością i obowiązkami. To jest wzajemnie zależne - rodzice nie wychowają, to przychodzi taki do szkoły i nic się nie nauczy, choćby nie wiadomo jaki był nauczyciel. Jednak na rodzicach odpowiedzialność jest większa bo oni wychowują dziecko cały czas a nauczyciel względnie często się zmienia, a proces kształcenia jest długotrwały. Jakby człowiek za młodu wiedział tyle co teraz to by do samiutkiego końca wykorzystał czas spędzony z nauczycielem, żeby się jak najwięcej nauczyć - takich rzeczy się nie wie za dzieciaka, a dopiero jak się dorośnie (gdzieś tak w szkole średniej to się zaczyna). Warto jednakże pamiętać że w zawodzie nauczyciela są dwie składowe: kształcenie i odpowiedzialność. Niestety są one bardzo ze sobą związane - jak dziecku się coś stanie na lekcji albo na przerwie to nauczyciel idzie siedzieć. Dlatego nauczycielom płaci się właśnie za odpowiedzialność i dlatego mają mniejszy etat itd. Tego nie widać, dopiero jak coś się stanie. Jeśli chodzi o drugą połowę czerwca to zawsze była albo nauka do ostatnich zaliczeń, albo właśnie luźniejsze lekcje - nie jest to nic złego. Nawet pójście do kina (inna sprawa to że teraz ciężko o dobre filmy). W nauce też nie zawsze chodzi o to, żeby zapierniczać nie wiadomo ile, jak jest 30 stopni to naprawdę ciężko się uczyć wiem co mówię. Jak się idzie na studia to zawsze są dwie podstawowe grupy: jedni starają się nauczyć jak najwięcej, drudzy chcą przedłużyć dzieciństwo. Proporcja wynosi zwykle około 1:4, wyjątkiem są kierunki typu medycyna - tam trzeba zapierniczać i wszyscy to robią. Kolega studiował na wsei w Lublinie i opowiadał że tam właśnie kilka osób chce się czegoś nauczyć, a reszta tylko "kupuje" dyplom. Niestety potem widać coraz bardziej nieprzystosowane roczniki kończące różnej maści szkoły. Ważne żeby pamiętać że szkolnictwo nigdy nie służyło do nauki, tylko po to żeby łatwiej kontrolować społeczeństwo. Tak było i tak zawsze będzie, choćby nie wiadomo jak się ktoś tego zapierał. Tutaj pojawia się wola rodziców, czy chcą porządnie wychować dziecko, czy im na tym nie zależy. Jak chcą i mają pieniądze to wyślą dziecko do prywatnej szkoły, albo na korepetycje czy coś. Przede wszystkim jednak sami wychowają je w domu, bo wychowania w domu nie zastąpi nawet najlepsza szkoła.
Wychowanie dziecka ciąży zarówno na rodzicach i na nauczycielu - nie ma sensu tutaj przepychanie się odpowiedzialnością i obowiązkami. To jest wzajemnie zależne - rodzice nie wychowają, to przychodzi taki do szkoły i nic się nie nauczy, choćby nie wiadomo jaki był nauczyciel. Jednak na rodzicach odpowiedzialność jest większa bo oni wychowują dziecko cały czas a nauczyciel względnie często się zmienia, a proces kształcenia jest długotrwały. Jakby człowiek za młodu wiedział tyle co teraz to by do samiutkiego końca wykorzystał czas spędzony z n... rozwiń
Avatar
anna / 15 czerwca 2017 o 22:58
a kto wreszcie zrobi z tym porządek - i zdecydowanie nakaże pracować EFEKTYWNIE  i rozliczy belfrów z ich pracy - znikną wtedy korepetycje - zmora i koszmar rodziców   
Avatar
Bhd / 15 czerwca 2017 o 15:38
Dzieci w szkolach podstawowych sa przymuszane do wycieczek rodzic czy.chce.czy.nie puszcza czy.stac.czy.nie.puszcza a dlaczego tyle wyjazdow bo nauczyciele jezdza za darmo wiec wymyslaja.Szkola to nie wycieczki aytojarowe w tak niebezpiecznych czasach.owszem wyjscie do kina muzeum.Mowie o szkole podstawowej Dobra teoria, jechać z dzieciakami na wycieczkę bo za darmo. Hehe, sama sobie jedź i zobacz jaki to chleb. A czy rodzice nie mają kasy na wycieczki? Mają, jest to najlepszy moment by spożytkować 500+. Chyba, że lepiej dziecko puścić na cały dzień bez opieki na podwórko a "pięćset" roztrwonić z gachem.
Dzieci w szkolach podstawowych sa przymuszane do wycieczek rodzic czy.chce.czy.nie puszcza czy.stac.czy.nie.puszcza a dlaczego tyle wyjazdow bo nauczyciele jezdza za darmo wiec wymyslaja.Szkola to nie wycieczki aytojarowe w tak niebezpiecznych czasach.owszem wyjscie do kina muzeum.Mowie o szkole podstawowej Dobra teoria, jechać z dzieciakami na wycieczkę bo za darmo. Hehe, sama sobie jedź i zobacz jaki to chleb. A czy rodzice nie mają kasy na wycieczki? Mają, jest to najlepszy moment by spożytkować 500+. Chyba, że lepiej dziecko puścić n... rozwiń
Avatar
bhd / 15 czerwca 2017 o 15:35
Dobra teoria, jechać z dzieciakami na wycieczkę bo za darmo. Hehe, sama sobie jedź i zobacz jaki to chleb. A czy rodzice nie mają kasy na wycieczki? Mają, jest to najlepszy moment by spożytkować 500+. Chyba, że lepiej dziecko puścić na cały dzień bez opieki na podwórko a "pięćset" roztrwonić z gachem.
Avatar
Gość / 15 czerwca 2017 o 12:56
Jak ktoś uwaza, ze praca nauczyciela jest taka dobra, duzo wolnego, krótki czas pracy, darmowe wycieczki to niech skończy odpowiednie studia i zacznie prace w szkole... I czar pryśnie. Mam w rodzinie nauczyciela - owszem lubi swoja pracy i jest bardzo zaangażowany, ale nie jest tak, jak większość pisze... Nie będę tłumaczył tego tak, jak ktoś juz to zrobił, bo i tak nie zrozumiecie, trzeba poznać ten zawód z drugiej strony i może dopiero da to komuś do myślenia.
Avatar
Gość / 15 czerwca 2017 o 06:59
Żałosny artykulik. Nie jestem nauczycielem, ale doskonale rozumiem ich pracę. Pracujesz kilka godzin lekcyjnych z trudnymi dziećmi żałosnych rodziców, którzy nie potrafią w kulturze wychować swoich dzieci. Młodzi są niezwykle roszczeniowi i zapatrzeni w siebie. Starzy to największy koszmar. Po pracy w domu kolejna praca z zeszytami i przygotowanie kolejnego dnia. Urlop tylko w najdroższym sezonie w roku. W ciągu semestru nie ma możliwości wzięcia urlopu. To wszystko za marne pieniądze. No ale dzisiejsze tłumoki-rodzice tego i tak nie zrozumieją... Całe szczęście, że wybrałem inny zawód...
Żałosny artykulik. Nie jestem nauczycielem, ale doskonale rozumiem ich pracę. Pracujesz kilka godzin lekcyjnych z trudnymi dziećmi żałosnych rodziców, którzy nie potrafią w kulturze wychować swoich dzieci. Młodzi są niezwykle roszczeniowi i zapatrzeni w siebie. Starzy to największy koszmar. Po pracy w domu kolejna praca z zeszytami i przygotowanie kolejnego dnia. Urlop tylko w najdroższym sezonie w roku. W ciągu semestru nie ma możliwości wzięcia urlopu. To wszystko za marne pieniądze. No ale dzisiejsze tłumoki-rodzice tego i tak nie zroz... rozwiń
Avatar
onga / 14 czerwca 2017 o 21:27
no tak  - etat to 18 godz. feeeerie, wakaaaaaacje, prawie wolny czerwiec bo brak uczniów - -- no żyć nie umierać i żądać i strajkować  jeszcze lubią i mogą  ===== ufffff   --- i  ja tak chcę ---  idę tam pracować
Avatar
korrr / 14 czerwca 2017 o 21:20
belferski zawód to sielanka - laba, laba, laba i --- i jeszcze śmią strajkować !
Avatar
Gość / 14 czerwca 2017 o 16:06
I tak jest co roku. Czerwiec to udawanie i marnowanie czasu bo nauki już na pewno nie ma. Frekwencja żałosna , a dyrektorzy i pseudo minister wmawiają co innego. I chcą koniecznie wydłużyć ten marazm do końca miesiąca.
Avatar
Ja / 14 czerwca 2017 o 14:14
"Inteligent" napisał, "inteligencja" czyta i komentuje. W szkolach obowiązuje kalendarz roku szkolnego, według którego ustalone są terminy kasyfikacji, odwołań, egzaminów - wszystko to musi być przeprowadzone w odpowiednich terminach. Nauczyciele tego nie ustanawiają, tylko ministerstwo w drodze rozporządzenia. W szkołach w tej chwili są nauczyciele a brakuje właśnie uczniów bo jak już oceny wystwione, to do szkoły przychodzić im się nie chce a rodzicom i pismakowi nawet się nie chce zweryfikować tego jak jest naprawdę. Skoro niby to nauczyciele nie pracują, to czemu nikt nie złoży skargi na nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy? Czemu nie ma skarg na brak opieki i narażenie uczniów na niebezpieczeństwo? Pismak chyba miał słabe oceny i niechęć do nauczycieli nie pozwala być obiektywnym.
"Inteligent" napisał, "inteligencja" czyta i komentuje. W szkolach obowiązuje kalendarz roku szkolnego, według którego ustalone są terminy kasyfikacji, odwołań, egzaminów - wszystko to musi być przeprowadzone w odpowiednich terminach. Nauczyciele tego nie ustanawiają, tylko ministerstwo w drodze rozporządzenia. W szkołach w tej chwili są nauczyciele a brakuje właśnie uczniów bo jak już oceny wystwione, to do szkoły przychodzić im się nie chce a rodzicom i pismakowi nawet się nie chce zweryfikować tego jak jest naprawdę. S... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 38

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum"

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum" 0 0

Władze puławskich Zakładów Azotowych odpowiadają na zarzuty wysuwane przez związkowców o wysokich kosztach utrzymania menedżerów nowego pionu handlowego. Kopiowanie „bizantyjskich zwyczajów”, jak zapewnia zarząd firmy, to nieprawda

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie 0 0

Tylko wnikliwy obserwator, a takim był pan Larkin, potrafi określić pozycję społeczną patrząc w kieliszek. W czyjś kieliszek. I w swój kieliszek

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia]
galeria

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia] 6 0

Drugiego dnia Kulturaliów w Lublinie zobaczyć można było m.in. Kamp!, The Dumplings i Myslovitz

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana 1 1

PIŁKARSKA NICE I LIGA Do zakończenia sezonu pozostały już tylko dwie kolejki. W niedzielę o godzinie 12:45 łęcznianie zagrają na swoim stadionie z Rakowem Częstochowa. Aby zachować szanse na utrzymanie łęcznianie muszą zwyciężyć i liczyć na to, że w dwóch ostatnich meczach punkty zgubi Stomil Olsztyn

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej
27 maja 2018, 15:00

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej 3 0

Co Gdzie Kiedy. W niedzielę, 27 maja o godz. 15 w szkole podstawowej w Niedrzwicy Kościelnej odbędzie się Piknik Charytatywny na rzecz Kingi Bartoszcze i Weroniki Przybycień. W programie m.in. Kabaret PKS.

Rozebrali go do naga w lesie, brutalnie pobili. Dopiero rano dotarł do domu

Rozebrali go do naga w lesie, brutalnie pobili. Dopiero rano dotarł do domu 27 2

Brutalny napad w Kraśniku. Aresztowano dwóch mężczyzn, którzy w Kraśniku wtargnęli do domu 20-latka, zabrali do lasu i dotkliwie pobili. Mężczyzna trafił do szpitala.

Właściciel tego foliowego namiotu ma spore kłopoty

Właściciel tego foliowego namiotu ma spore kłopoty 0 0

Ponad 1,5 metra miały niektóre z roślin konopi które zabezpieczyli policjanci w domu 20-latka

Skacze z okna i odjeżdża, wszystko nagrała kamera. Kto podpalił przedszkole? [wideo]
film

Skacze z okna i odjeżdża, wszystko nagrała kamera. Kto podpalił przedszkole? [wideo] 19 1

Lubartowscy policjanci ustalają okoliczności, w jakich doszło do pożaru będącego w budowie przedszkola w Kamionce. Spaleniu uległa część poddasza

Festiwal "W krainie pierogów w Bychawie". Wystąpią Universe i Bajm

Festiwal "W krainie pierogów w Bychawie". Wystąpią Universe i Bajm 1 0

Kto odwiedzi Bychawę w dniach 26-27 maja, będzie mógł spróbować pierogów z trzech województw: lubelskiego, podkarpackiego i podlaskiego. A to za sprawą imprezy „Na Kulinarnym Szlaku Wschodniej Polski”. Pierogi lubelskie będą kulinarną gwiazdą XIX Ogólnopolskiego Festiwalu „W Krainie Pierogów”. Gwiazdą muzyczną jest Beata i Bajm

Życzenia na Dzień Mamy 2018. Wierszyki, śmieszne życzenia sms, zabawne rymowanki
galeria

Życzenia na Dzień Mamy 2018. Wierszyki, śmieszne życzenia sms, zabawne rymowanki 0 0

Dziś 26 maja, czyli Dzień Mamy. Przygotowaliśmy dla Was wierszyki i życzenia, które mogą Wam się dziś przydać

Sytuacja jest bardzo zła, ale Wisła Puławy chce jeszcze powalczyć

Sytuacja jest bardzo zła, ale Wisła Puławy chce jeszcze powalczyć 5 4

Zostały już tylko dwa mecze, szanse na utrzymanie są bardzo małe, a na dodatek Wisła gra z zespołami, które mogą mieć jeszcze nadzieje na awans. Mimo wszystko puławianie chcą jeszcze powalczyć. W sobotę o godz. 17 czeka ich wyjazdowy mecz z Radomiakiem

Wybiegł łoś. Poważny wypadek w Dominiczynie, trzy osoby ranne. Zablokowana DK82

Wybiegł łoś. Poważny wypadek w Dominiczynie, trzy osoby ranne. Zablokowana DK82 7 3

Do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło w Dominiczynie na drodze krajowej nr 82 między Łęczną a Włodawą

Kiermasz Klubu Twórców Ludowych w Puławach
27 maja 2018, 10:00

Kiermasz Klubu Twórców Ludowych w Puławach 0 0

W niedzielę, 27 maja o godz. 10 na Skwerze Niepodległości w Puławach odbędzie się Wiosenny Kiermasz Klubu Twórców Ludowych.

Dziecko zginęło na przejściu wracając ze szkoły, ojciec chce poznać opinie o dyrektorze

Dziecko zginęło na przejściu wracając ze szkoły, ojciec chce poznać opinie o dyrektorze 50 18

Grzegorz Małys, ojciec 12-letniego Rafała, który zginął na przejściu dla pieszych wracając z zajęć na basenie, będzie mógł poznać opinie dotyczące pracy byłego już dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 w Zamościu. Sam domagał się ich ujawnienia. Prezydent Zamościa będzie musiał udostępnić te dokumenty

Lublin: Trwają Akademickie Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce [zdjęcia]
galeria

Lublin: Trwają Akademickie Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce [zdjęcia] 3 0

W ten weekend Lublin będzie gospodarzem Akademickich Mistrzostw Polski. Uroczyste otwarcie zaplanowano na sobotę, o godz. 17.30. Zawody oczywiście odbędą się na nowym stadionie przy Al. Piłsudskiego 22

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.