niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Księża policzyli wiernych. Mieszkańcy których miast w Lubelskiem są najbardziej religijni?

Dodano: 5 stycznia 2017, 06:53

Specjalne msze dla rodzin z dziećmi, wydajne ogrzewanie, dużo miejsca w ławkach – to wszystko wpływa na to, że podczas mszy kościół nie świeci pustkami. – Ale na to, że w każdej rodzinie ktoś wyemigrował za pracą już wpływu nie mamy – komentują duchowni

Wiernych uczestniczących we mszach i przystępujących do komunii Kościół liczy od ponad 30 lat. Najnowsze dane dotyczące religijności Polaków – za 2015 r. – Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego opublikował wczoraj.

„W roku 2015 w stosunku do roku poprzedniego dominicantes (liczba uczestniczących we mszy św.-red.) dla Polski wzrósł nieznacznie z 39,1 proc. do 39,8 proc., zaś communicantes (liczba przyjmujących komunię) wzrósł z 16,3 proc. do 17 proc.” – czytamy w komunikacie.

Archidiecezja lubelska nie odbiega od średniej krajowej: 39,4 proc. dominicantes i 20 proc. communicantes. – Utrzymujemy się w środkowej strefie – stwierdza ks. dr Stanisław Sieczka w Wydziału Duszpasterstwa Archidiecezji Lubelskiej. Jak zauważa, wskaźniki te w ciągu ostatnich lat niewiele się zmieniają. – Nie ma też zasadniczej różnicy jeśli chodzi o liczbę osób uczestniczących w niedzielnej liturgii w miastach i w małych miejscowościach. Tak jak to było jeszcze kilka lat temu – dodaje duchowny.

Mieszkańcy których miast są najbardziej religijni? – Najwięcej osób uczestniczy w mszy świętej w Lubartowie i Kraśniku – mówi ks. Sieczka. – Na drugim biegunie są parafie w powiatach krasnostawskim i chełmskim.

– Moim zdaniem na tę kraśnicką religijność wpływ ma kilka czynników – komentuje ks. Jerzy Zamorski, dziekan dekanatu kraśnickiego, proboszcz parafii p.w. Wniebowzięcia NMP w Kraśniku. – Kraśnik to miasto gdzie zawsze było bardzo dużo powołań kapłańskich i zakonnych. Przed wojną wszystkie uroczystości patriotyczne miały wymiar religijny. Podobnie jest teraz. Większości państwowych uroczystości towarzyszy msza święta. Myślę, że też nie bez znaczenia jest komfort świątyni. To, czy jest ona ogrzewana, czy jest duża liczba ławek.

Są też parafie, gdzie wiernych ubywa. – Ta liczba 6 tys. 900 wiernych w naszej parafii (jak podaje kuria-red.) naprawdę taka nie jest – przyznaje ks. Piotr Kawałko, proboszcz parafii p.w. św. Mikołaja w Lublinie. – Na terenie parafii jest dużo pustostanów m.in. na ul. Lubartowskiej. Poza tym jest bardzo dużo studentów z zagranicy, którzy do kościoła nie chodzą. Mieszkania w nowych blokach przy ul. Unickiej w ok. 80 proc. są wynajęte właśnie zagranicznym studentom.

Wielu parafian wyjechało też za granicę. – Chodząc „po kolędzie” praktycznie w każdym domu jest obecny temat emigracji. Wyjeżdżają przede wszystkim młodzi ludzie – dodaje ks. Kawałko. – Spadek udzielanych ślubów i chrztów jest ok. 10 procentowy.

Przeor lubelskich ojców Dominikanów o. Grzegorz Kluz przyznaje zaś, że trafionym pomysłem okazały się msze adresowane do rodzin z małymi dziećmi.

– Zaczęliśmy je organizować pod koniec 2008 r. – mówi o. Kluz. – To odpowiedź na potrzeby dorosłych, którzy zwracali nam uwagę, że nie chodzą do kościoła, bo nie mają co zrobić z małymi dziećmi, albo że jak są w kościele to ta ruchliwość dzieci niektórym przeszkadza.

Kościół w liczbach

Diecezje

tarnowska – 70,5 proc. (dominicantes), 24,8 proc. (communicantes)
rzeszowska – 64,3 proc. (dominicantes), 18,6 proc. (communicantes)
krakowska - 52,2 proc. (dominicantes), 19,2 proc. (communicantes)
zamojsko-lubaczowska – 45,2 (dominicantes), 22 proc. (communicantes)
lubelska – 39,4 proc. (dominicantes), 20 proc. (communicantes)
szczecińsko-kamieńska – 26 proc. (dominicantes), 11,9 proc. (communicantes)

Liczba katolików 

lubelska – 1 059 287
zamojsko-lubaczowska – 458 215
Liczba udzielonych sakramentów
lubelska: chrzest 10 681, bierzmowanie – 9 962, I komunia – 9 996, małżeństwo – 4 421
zamojsko-lubaczowska: chrzest - 4 566, bierzmowanie – 4 778, I komunia – 4 133, małżeństwo – 2 142

Czytaj więcej o: kościół księża wierni
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 stycznia 2017 o 22:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A no wydawało się mi że to ja gościłem wielebnego który przyszedł do mojego domu z wizytą duszpasterską ale to mi się tylko wydawało. Ten potraktował mnie i żonę -wiem jak kogo ? zwracał się do nas bezosobowo, tak spod czoła żeby nie rzec spode łba . Zastanawiałem się co zawiniliśmy wobec takiej postawy duchownego, przyzwyczailiśmy się z żoną że jak mamy coś do kogoś to najnormalniej temu komuś o tym mówimy. Mówi się Bóg w dom gość w dom - miałem wrażenie że jak ten ksiądz wszedł do naszego domu to Pan Bóg na tę chwilę wyszedł.
Rozwiń
Gość
Gość (5 stycznia 2017 o 20:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie dawajcie im pieniędzy, lepiej kupcie coś dzieciom.
Rozwiń
Gość
Gość (5 stycznia 2017 o 16:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Krasnystaw!!!! (y) Oby tak dalej! W dobrą stronę idziemy!
Rozwiń
Gość
Gość (5 stycznia 2017 o 16:41) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
Mogliby ponumerować hostie albo wprowadzić hostie ścisłego zarachowania to byłoby dokładnie wiadomo ile osób przyjmuje. Niestety samo przyjmowanie komunii nie jest jednoznaczne z religijnością. Dostępny jest cały projekt badania religijności i jest tam o wiele więcej kategorii niż uczestnictwo w rytuałach. Kościół jednak wie jakie pytania zadawać i komu, żeby dobrze wyszło. Socjolog.
Rozwiń
Gość
Gość (5 stycznia 2017 o 13:36) 1
Zaloguj się, aby oddać głos
uwaga do poprzedniego wpisu - ortografia, ortografia, ortografia...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!