poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Będą darmowe leki dla seniorów. Kto naprawdę z nich skorzysta?

Dodano: 19 stycznia 2016, 06:50

Recepty na bezpłatne leki mają wypisywać lekarze rodzinni
Recepty na bezpłatne leki mają wypisywać lekarze rodzinni

Od czerwca osoby po 75. roku życia będą mogły liczyć na recepty na darmowe leki. Lekarze rodzinni ostrzegają, że może to prowadzić do wyłudzeń

Chciałabym, żeby leki były darmowe. Miesięcznie wydaję na nie 300-400 zł, a całej emerytury mam 1200 zł – mówi pani Barbara z Lublina. – Przyjmuję leki na cukrzycę i na polepszanie krążenia mózgowego. Większość z nich nie jest refundowana.

Wciąż nie wiadomo, które leki konkretnie obejmie przygotowywany w Ministerstwie Zdrowia projekt ustawy i czy na zmianie przepisów skorzystają wszyscy seniorzy. 

– Leki, które będą przysługiwały bezpłatnie osobom powyżej 75. roku życia, znajdą się na odrębnym wykazie na liście leków refundowanych oznaczonym kategorią „S” – tłumaczy Milena Kruszewska, rzeczniczka ministra zdrowia. – Początkowo będą to głównie leki, za które pacjent ponosi odpłatność w wysokości 30 i 50 proc. oraz te, które stosuje się przede wszystkim w chorobach osób starszych.

Lista ma być stopniowo poszerzana. Jak przypuszczają lekarze, na liście znajdą się m.in. leki kardiologiczne i te przyjmowane przez chorych na Alzheimera i Parkinsona. 

Recepty na bezpłatne leki mają wypisywać lekarze rodzinni. Część z nich ma jednak wątpliwości, czy zmiana prawa przyniesie tylko pozytywne skutki.

– Z jednej strony podoba nam się ten pomysł, bo większość osób po 75 roku życia przyjmuje dużo leków i wydaje na to sporo pieniędzy – mówi Tomasz Zieliński, wiceprezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców. – Z drugiej jednak strony obawiamy się, że będzie duży nacisk na lekarzy, żeby wypisywali takie recepty. Mogą się zdarzyć sytuacje, kiedy po receptę przyjdzie osoba starsza, a tak naprawdę lek trafi do kogoś z jej rodziny, kto będzie chciał w ten sposób oszczędzić.

Według Zielińskiego, lekarze nie będą mieli nad tym kontroli, bo nie mają pełnej informacji o historii leczenia pacjenta.

– Specjaliści nie mają obowiązku informowania nas np. o lekach wypisywanych konkretnym pacjentom. Nie mamy więc możliwości weryfikacji, czy pacjent takie leki rzeczywiście przyjmuje. A NFZ może nas ścigać za to, że przepisaliśmy leki, których nie powinniśmy – tłumaczy Zieliński. – Poza tym ludzie starsi mają tendencję do gromadzenia leków. Kupują je w ilościach, których tak naprawdę nie potrzebują. W sytuacji, kiedy leki będą darmowe, może się to nasilić.

Pod znakiem zapytania jest też finansowanie przygotowywanych zmian. W budżecie zarezerwowano na ten projekt zaledwie 125 milionów złotych. Nie wiadomo, jak te pieniądze będą dzielone, np. czy każde województwo dostanie odrębną pulę.

6 stycznia zakończyły się zewnętrzne konsultacje dotyczące projektu. Uwagi mogły zgłaszać m.in. wydziały farmaceutyczne uczelni medycznych, prezes NFZ, samorządy lekarzy, aptekarzy i pielęgniarek oraz wiele innych instytucji i stowarzyszeń związanych z ochroną zdrowia i branżą farmaceutyczną. Jak informuje ministerstwo, trwa analiza zgłoszonych uwag. Ustawa ma wejść w życie w drugiej połowie roku.

Co obiecał PiS

Darmowe leki dla seniorów to jedna ze sztandarowych obietnic PiS podczas kampanii wyborczej. Projekt ustawy miał zostać przyjęty w pierwszych 100 dniach rządu Beaty Szydło. Nie wiadomo jednak, jak będzie z jego realizacją, bo środki na ten cel z budżetu państwa zostały znacznie okrojone. Ostatecznie w tym roku pójdzie na to tylko 125 milionów złotych, czyli o 370 milionów mniej, niż na początku zakładano. Tym większe wątpliwości budzi fakt, że w ciągu 10 lat realizacja projektu ma kosztować aż 8,6 miliarda złotych.

Gość
Gość
Gość
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 stycznia 2016 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli masz dość: - marnować cały dzień na wizytę u lekarza – zamiast umawiać się na określona godzinę - czekać kilka (czasem kilkanaście!) miesięcy na wizytę u lekarza specjalisty – zamiast otrzymać dostęp w ciągu kilku dni - prosić o skierowanie na badania lekarskie, na które i tak czekasz kilka miesięcy (czasem nawet lat!) - dowiadywać się o chorobach gdy są one w fazie zaawansowanej - zamiast profilaktycznie się badać. lub - płacić za każdą wizytę i każde badanie od stu do kilkuset złotych bit.ly/1V80fUd
Rozwiń
Gość
Gość (19 stycznia 2016 o 10:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

" Wciąż nie wiadomo, które leki konkretnie obejmie przygotowywany w Ministerstwie Zdrowia projekt ustawy i czy na zmianie przepisów skorzystają wszyscy seniorzy. (...) Jak informuje ministerstwo, trwa analiza zgłoszonych uwag. Ustawa ma wejść w życie w drugiej połowie roku."

.... więc przez kolejne pół roku nie ma się czym podniecać, bo jeszcze nic nie jest ustalone ani przyklepane.

 
 
Rozwiń
Gość
Gość (19 stycznia 2016 o 09:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żeby tak na liście darmowych leków dla 75-latków znalazła się wiagra / dziadek Antoni z Rejowca - 81 lat /.
Rozwiń
Gość
Gość (19 stycznia 2016 o 08:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pytam - dlaczego renty i emerytury są opodatkowane??? ZŁODZIEJSKIE państwo
Rozwiń
Gość
Gość (19 stycznia 2016 o 08:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a wyjdzie jak z 500 zł na KAŻDE dziecko. Teraz mówią że na drugie ale też pod wieloma warunkami. Dziadkom powiedzą że dostanie darmowe leki co drugi dziadek w rodzinie jak ma mniej niż 800 zł brutto i nie korzysta z innych świadczeń. ZŁODZIEJE I NACIĄGACZE co dużo obiecują aby dorwać się do koryta - to symbol naszej polityki od lewa do prawa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!