środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lekarze: Więcej pieniędzy, albo protest. "Propozycje ministerstwa nie do przyjęcia"

Autor: (kp)

Lekarze rodzinni chcą większych pieniędzy na podstawową opiekę zdrowotną. Jeśli Ministerstwo Zdrowia nie pójdzie im na rękę, grożą, że nie będą podpisywać umów z Narodowym Funduszem Zdrowia na przyszły rok.

- Dokłada się nam obowiązków, w związku z pakietem kolejkowym i onkologicznym a zmniejsza nakłady na POZ. Propozycje ministerstwa są nie do przyjęcia - podkreśla Teresa Dobrzańska-Pielichowska, prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców.

- Rozpoczęliśmy jednak negocjacje, na 28 października zaplanowane jest kolejne spotkanie w Ministerstwie Zdrowia. Być może okaże się, że uda nam się wypracować jakiś kompromis. Jestem jednak zaniepokojona sytuacją, która może mieć miejsce po 1 stycznia, jeśli nie dojdziemy do porozumienia.

Lekarze nie zgadzają się także na propozycję podpisywania umów dotyczących POZ na czas nieokreślony. - To pozbawia nas możliwości negocjacji przy zawieraniu nowych umów - dodaje Dobrzańska-Pielichowska.

W oświadczeniu Federacji Porozumienie Zielonogórskie, która skupia największą liczbę świadczeniodawców POZ w Polsce czytamy, że Ministerstwo Zdrowia i NFZ powinny przygotować propozycje dla lekarzy rodzinnych.

Powinny uwzględniać podniesienie nakładów na podstawową opiekę zdrowotną m.in. przez zwiększenie tzw. stawki kapitacyjnej (kwota określona przez NFZ, jaką lekarz otrzymuje za leczenie pacjenta). Lekarze chcą też, żeby wykonywanie nowych dodatkowych badań diagnostycznych było nielimitowane. Ich finansowanie pozostawałoby w gestii NFZ poza stawką kapitacyjną.
Czytaj więcej o: NFZ zdrowie lekarze
Gość
gość
gość
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 października 2014 o 10:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To nie lekarze potrzebują NFZ-u. To NFZ potrzebuje lekarzy. Wcale nie musimy podpisywać umów od nowego roku i wyjdziemy na swoje. Rozpoczniemy swoją działalność całkowicie niezależnie od NFZ. Zamiast żebrać o 8zł na pacjenta, będziemy od każdego brać po 50zł za wizytę.Inne stawki będą za bilanse dzieci, za szczepienia, za wizyty domowe. Do tego będzie płatny każdy zastrzyk, każdy opatrunek,każde zaświadczenie, każda wizyta domowa niezależnie i tak jak w Warszawie ok 200zł. Zobaczycie czy będzie Wam lepiej. Dla nas jeden czort. My i tak pracy mamy aż za dużo.

Rozwiń
gość
gość (25 października 2014 o 09:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A jakąż to odpowiedzialność mają konowały? klauzula sumienia?

Ostatnio wezwałem hydraulika,bo ciekł mi kibel. Pobawił się z tym ok 2 godzin, wziął 300zł i poszedł.  Tak sobie myślę...wolałbym chyba zarabiać 200zł za 2 godziny pracy i nie mieć żadnej odpowiedzialności.

Rozwiń
gość
gość (25 października 2014 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na jednego pacjenta miesięcznie NFZ płaci 8zł (osiem!!!)zł miesięcznie! Obojętnie ile płacicie składek do złodziejskiego ZUSu. 

Jeśli lekarz nie jest konowałem to ma ponad 1000 pacjentów,jeżeli jest jaki jest to ma 10.

Rozwiń
Leon z działek
Leon z działek (25 października 2014 o 08:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do @rysi = @Gość

Chyba jednak miał rację Janusz Mikke ... herbu Korwin mówiąc:

"IDIOTA z dyplomem, to taki sam IDIOTA jak przedtem - tylko z pretensjami"... 

- nawet z dyplomem lekarza.

Nieprawdaż ... ? 

 Herb Korwin jakiego używa JKM został odebrany jego rodzinie przez Rząd Narodowy podczas Powstania Listopadowego za zdradę stanu i wspieranie Armii Carskiej w walce z powstańcami

Rozwiń
janek
janek (25 października 2014 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tak.według nfz jeden lekarz na 2 tys pacjentów

 I powiesz mi jeszcze,że na deklaracji nie wybierasz pielęgniarki,bo do 2tys. pacjentów jest nie potrzebna jak napisałeś? Hahaha, dobre...  Skoro uważasz,że deklaracja ponad 2tys. pacjentów oznacza bezpośrednią opiekę tegoż lekarza nad każdym z nich w każdej minucie całego 10 godzinnego dnia pracy, to powiedz, dlaczego ordynator oddziału w szpitalu wysyła do poszczególnych sal innych lekarzy? Nie może sam,jedyny zająć się tymi 30-40 pacjentami?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!