poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Lekcje coraz bliżej, a szkoła przy ul. Sławinkowskiej niegotowa. Nikt nie zgłosił się do przetargu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 sierpnia 2014, 09:15
Autor: Dominik Smaga

Choć nowa szkoła przy Sławinkowskiej ma działać już 1 września, to budynek wciąż nie ma pozwolenia na użytkowanie, a prace jeszcze trwają. Mało tego - już wiadomo, że miasto nie kupi na czas pomocy dydaktycznych, bo do przetargu na ich dostawę nie zgłosił się nikt.

W nowym budynku przy Sławinkowskiej 50 już niebawem mają pojawić się przedszkolaki, gimnazjaliści i uczniowie podstawówki nr 14 z al. Warszawskiej. Ale w gmachu nadal trwają prace wykończeniowe. Na przyszły tydzień miasto planuje przeprowadzenie odbiorów technicznych, podczas których ma sprawdzać, czy roboty wykonano zgodnie ze zleceniem. Dopiero wtedy możliwe będzie uzyskanie dla budynku pozwolenia na użytkowanie. Czy miasto ma plan awaryjny na wypadek, gdyby nie udało się uzyskać pozwolenia na czas?

- Plan "B” jest taki, że nadal jest jeszcze stara siedziba szkoły - mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik Ratusza. - Ale nic nie wskazuje na to, żeby takie rozwiązanie było konieczne. Liczymy na to, że szkoła zostanie otwarta zgodnie z planem.

Jednak nie wszystko odbędzie się zgodnie z pierwotnymi planami. Na czas nie dotrą tu nowe pomoce dydaktyczne dla przedszkolaków, uczniów podstawówki i gimnazjalistów. Wszystko przez to, że nikt nie stanął do przetargu na ich dostawę.

- Trzeba będzie ponownie ogłaszać przetarg - przyznaje Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. O ile wcześniej zlecenie obejmowało kilkaset różnych pozycji, o tyle teraz zakupy mają być podzielone na mniejsze części dla poszczególnych pracowni przedmiotowych.

Uczniowie podstawówki i przedszkolaki muszą na razie zadowolić się używanymi pomocami z poprzedniej siedziby "czternastki” przy al. Warszawskiej. - Pomoce dydaktyczne są już na miejscu, już przenosi się biblioteka - mówi Krzyżanowska. Gorzej jest za to z pomocami dla pierwszoklasistów z nowego gimnazjum, bo przy al. Warszawskiej gimnazjum nie było.

Lepiej wygląda sprawa z dostawą innego wyposażenia, bo do szkoły udało się np. pozyskać meble. Na rozstrzygnięcie czekały wczoraj jeszcze przetargi na zakup zegarów, godeł państwowych, telefonów, telewizorów, pralek, żelazek, odkurzaczy, koszy na śmieci, mopów, sprzętu do sprzątania i sprzętu ogrodniczego.
Natomiast na 70 proc. miasto szacuje zaawansowanie prac przy urządzaniu otoczenia szkoły i zapowiada, że tu wszystko ma być gotowe przed 1 września.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: szkoła edukacja sławinkowska
ela
Poliszynel Znienacek
Daniel
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ela
ela (21 sierpnia 2014 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie mam wiedzy na temat zakupu pomocy naukowych,dla mnie jest oczywiste,że jeżeli główny wykonawca prac bankrutuje i trzeba szukać nowego,to te prace muszą ulec opóźnieniu,natomiast jeżeli chodzi o wykończenie pomieszczeń,to dzisiaj byłem w środku szkoły,gdzie miałem okazję obejrzeć stan zaawansowania prac,na co jak widać nie odważył się ,,dziennikarz".Większość sal lekcyjnych jest już umeblowana,dzisiaj ustawiano meble w oddziale przedszkolnym,powoli kończą się prace na dużej sali gimnastycznej,i w szatniach, działają toalety,instalacja gazowa i c.o.,a także wentylacja i klimatyzacja,powoli do szkoły wprowadza się stara czternastka,dzisiaj przenosiła się biblioteka,przy czym miałem przez przypadek okazję pomóc.Nie wiem dlaczego mediom tak bardzo zależy żeby wśród mieszkańców tego rejonu siać zwątpienie i strach,ale ja osobiście jestem dobrej myśli,i z radością patrzę jak powstaje nowa szkoła w naszym pięknym mieście,i to szkoła do której pierwszego września w 75 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej wejdzie po naukę ponad 650 uczniów,w tym również moje dzieci.

Był Pan może w oddziale przedszkolnym? Czy przedszkolaki zastaną tylko stoliki i krzesła? Martwię się, jak syn się tam odnajdzie.

Rozwiń
Poliszynel Znienacek
Poliszynel Znienacek (21 sierpnia 2014 o 01:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prośba do Rodziców, których dzieci w nowej szkole będą korzystały z obiadów, by wcześniej zechcieli się zapoznać z miażdżącym raportem po kontroli przeprowadzonej w SP 14 przy Alei Warszawskiej. Szczególnie interesujące są fragm. nt. zasad funkcjonowania szkolnej stołówki oraz sposobu zarządzania szkołą przez p. dyrektora LUCJANA MICIUKA. 
 
Całość raportu dostępna jest w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP). Klikamy na stronę bip.lublin.eu, następnie klikamy w zakładkę Kontrole -> Kontrole wewnętrzne -> 2013 -> Szkoła Podstawowa Nr 14. 
 
Cytuję fragm.: Nie dokumentowano liczby obiadów wydanych w danym dniu uczniom oraz pracownikom Szkoły, a także obiadów niewykorzystanych przeznaczonych do utylizacji (…). Powyższe wskazuje, że w Szkole nie funkcjonowały ŻADNE mechanizmy kontrolne w zakresie ilości przygotowywanych i wydawanych posiłków.
 
Natomiast wszystkich chętnych, którzy chcieliby wynająć gimnastyczną salę zachęcam do zawierania z p. dyrektorem formalnych umów i żądania faktur, a nie jak to miało miejsce np. w latach 2011 czy 2012, gdy uzbierane z tego tytułu pieniądze NA PEWNO nie były księgowane na koncie szkoły. 
 
Szerzej o sprawie pisały niemal wszystkie lubelskie gazety:
1) "Nowy Tydzień" z dn. 22 i 25.07.2013 r., w art. 'Kościuszko przewraca się w grobie'.
2) "Gazeta Wyborcza" z dn. 22.07.2013 r., w art. 'Kucharki kradły jedzenie ze szkolnej stołówki? Kontrola'. 
3) "Gazeta Wyborcza" z dn. 11.10.2013 r., w art. 'Uchybienie na uchybieniu. Miażdżący wynik kontroli podstawówk'i.
4) "Nowy Tydzień" z dn. 14.10.2013 r., w art. 'Ocena niedostateczna dla SP 14'. 
5) "Gazeta Wyborcza" z dn. 14.07.2013 r., w art. 'Po kontroli w SP nr 14. Może nie kradzież, ale wielki bałagan'.
6) "Dziennik Wschodni" z dn. 14.07.2013 r., w art. 'Czy ze szkoły ginęła żywność? Warunki do kradzieży były doskonałe'.
 
Dyrektor o wszystkim był informowany, otrzymał nagrania z kamer i pismo, jednak potem wszystkiemu zaprzeczał (kłamał). Sprawę miesiącami zamiatano pod dywan, przyglądała się jej również lubelska prokuratura, śledztwo jednak umorzyła. Nie POpisał się również p. Żuk, jego rzeczniczka i urzędasy z WOiW z szefową na czele. Niby 25 od upadku komuny, a wszędzie jak za PRLu. Niestety. 
 
Per aspera ad astra, toteż już niebawem będziecie mogli Państwo obejrzeć nagrania ze szkolnych kamer i sami ocenić INTENCJE, jakimi się kierowali niektórzy pracownicy SP 14.
 
Tymczasem dyrektor-kłamczuszek spadł na cztery łapy i porządzi sobie dalej. On doskonale wie, jak naprawdę było.
 
Reszta w sumieniach.

PS. Dzieciom - zdecydowane TAK, dyrektorowi - stanowcze NIE. Amen.

Rozwiń
Daniel
Daniel (20 sierpnia 2014 o 23:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie mam wiedzy na temat zakupu pomocy naukowych,dla mnie jest oczywiste,że jeżeli główny wykonawca prac bankrutuje i trzeba szukać nowego,to te prace muszą ulec opóźnieniu,natomiast jeżeli chodzi o wykończenie pomieszczeń,to dzisiaj byłem w środku szkoły,gdzie miałem okazję obejrzeć stan zaawansowania prac,na co jak widać nie odważył się ,,dziennikarz".Większość sal lekcyjnych jest już umeblowana,dzisiaj ustawiano meble w oddziale przedszkolnym,powoli kończą się prace na dużej sali gimnastycznej,i w szatniach, działają toalety,instalacja gazowa i c.o.,a także wentylacja i klimatyzacja,powoli do szkoły wprowadza się stara czternastka,dzisiaj przenosiła się biblioteka,przy czym miałem przez przypadek okazję pomóc.Nie wiem dlaczego mediom tak bardzo zależy żeby wśród mieszkańców tego rejonu siać zwątpienie i strach,ale ja osobiście jestem dobrej myśli,i z radością patrzę jak powstaje nowa szkoła w naszym pięknym mieście,i to szkoła do której pierwszego września w 75 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej wejdzie po naukę ponad 650 uczniów,w tym również moje dzieci.

Rozwiń
Marek
Marek (20 sierpnia 2014 o 13:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wow, urzędnicy w lipcu dowiedzieli się że buduje się nowa szkoła i ogłosili przetarg na pomoce naukowe!!!!!

Jakich mamy urzędników takie mamy efekty ich pracy. Ale po 13-kę to w październiku już się zgłoszą.

O tym nie zapomną

Rozwiń
Marek
Marek (20 sierpnia 2014 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wow, urzędnicy w lipcu dowiedzieli się że buduje się nowa szkoła i ogłosili przetarg na pomoce naukowe!!!!!

Jakich mamy urzędników takie mamy efekty ich pracy. Ale po 13-kę to w październiku już się zgłoszą.

O tym nie zapomną

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!