środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Letnia szkoła KUL. Wszyscy chcą mówić po polsku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lipca 2014, 07:30
Autor: (ark)

Martin i Anna z Węgier już po raz kolejny przyjechali do Polski i od wczoraj biorą udział w zajęciach Szkoły Letniej. Oni i inni obcokrajowcy zaczęli wakacyjna naukę w ramach Szkoły Języka i Kultury Polskiej KUL. W tym roku to 130 osób z 22 krajów.

- Przyjechaliśmy się tu czegoś nauczyć. Polska to ciekawy i interesujący kraj - mówią goście z Węgier. - Jestem pół-Polakiem, bo moja mama jest Polką i wiele mnie nauczyła o waszym pięknym kraju. Jestem tu po raz dwudziesty - dodaje Martin, który na Węgrzech uczy polskiego. Inna Węgierka Lila jest w Polsce pierwszy raz i chce zobaczyć Zamość. -Słyszałam, że są tam fajne kamieniczki, cieszę się, że będą wyjazdy poza Lublin - dodaje z uśmiechem.

Zagraniczni studenci zafascynowani są naszą kulturą. - Architektura jest tu zupełnie inna i niezwykła -dodaje Julia z Ukrainy. - Przyjeżdżam do Polski rok w rok i ciągle mnie zaskakuje - dopowiada Bryli, która w Czechach studiuje politologię.

Wśród tegorocznych zajęć znajdą się wykłady między innymi z: historii, tradycji, czy literatury polskiej. Zaplanowane jest także zwiedzanie Sandomierza, Zamościa, Warszawy, Kozłówki. Studenci mogą wybrać sobie kurs trwający od 2 do 8 tygodni. Uczą się 5-8 godzin dziennie. Ostatnie zajęcia będą trwały do końca sierpnia.
- Najbardziej z prezentowanych wykładów ciekawią mnie te o literaturze i teatrze. Interesuję się tym i bardzo się cieszę, że mogę dowiedzieć się więcej - dodaje Julia, która studiuje języki słowiańskie w Kijowie.

Mimo, że niektórzy przyjechali do Letniej Szkoły pierwszy raz, wiążą duże nadzieje z pobytem Lublinie. -Myślę, że nauczę się tu mówić płynniej po polsku. Mój język jest na niskim poziomie, jednak chcę go podszkolić - mówi Marjana z Grecji, studentka uniwersytetu w Zagrzebiu.

- W czasie jednego z pobytów w Szkole Letniej znalazłam chłopaka. Zaraził mnie Polską, przyjeżdżam tu co roku, ten kraj wciąż mnie zaskakuje, szkoda, że teraz przyjechałam tylko na 3 tygodnie - opowiada Maria z Czech. - Ludzie są tu bardzo mili, przyjacielscy, gościnni i pomocni. Byłam już w Toruniu, Gdańsku i Krakowie. Lublin odwiedzam po raz pierwszy, czuję jego magię z każdym krokiem - dodaje Anna z Węgier.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin KUL edukacja
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 lipca 2014 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jak to "wsszyscy? przecież jest ich garstka!

Kot che mówić uno: "PAN Z WAMI"..., "AMEN"...?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!