sobota, 18 listopada 2017 r.

Lublin

Loty zawieszone, kontakt z przewoźnikiem utrudniony. "Będę walczyć o odszkodowanie"

Dodano: 10 lipca 2017, 13:03

Pod koniec czerwca obsługujące połączenie z Lublina do Barcelony linie Small Planet ogłosiły jego zawieszenie
Pod koniec czerwca obsługujące połączenie z Lublina do Barcelony linie Small Planet ogłosiły jego zawieszenie

Będę walczyć o odszkodowanie – zapowiada nasza Czytelniczka, która w wyniku zawieszenia lotów z Lublina do Barcelony została z pięcioma biletami w ręce. Według unijnych przepisów za odwołany lot można otrzymać nawet 400 euro rekompensaty.

Do naszej redakcji napisała pani Ada, która kupiła 5 biletów na zaplanowany na następny poniedziałek (17 lipca) lot z Lublina do Barcelony. Pod koniec czerwca obsługujące połączenie linie Small Planet ogłosiły jednak jego zawieszenie, tłumacząc to znikomym zainteresowaniem podróżnych. Przewoźnik zapowiedział, że będzie kontaktował się z klientami, którzy kupili bilety na odwołane rejsy i zwracał im pieniądze oraz – w niektórych przypadkach – zapewniał alternatywny przelot do stolicy Katalonii.

Nasza Czytelniczka twierdzi jednak, że takiego kontaktu nie było. – Dopiero w piątek rano, po dwóch dniach prób dodzwonienia się, wysyłania maili i pisania na Facebooku otrzymałam informację o odwołaniu lotu. Ale do tej pory nie zaproponowano mi zwrotu kosztów ani alternatywnego lotu – mówi pani Ada i dodaje, że jest już po rozmowie z prawnikiem i zamierza ubiegać się o odszkodowanie.

Co na to przewoźnik? – Jeżeli lot został odwołany w okresie mniej niż 14 dni przed planowanym odlotem, to jesteśmy zobowiązani zapewnić alternatywny transport lub zwrot kosztów. W tym przypadku pasażerom, którzy zgodzili się na tę pierwszą opcję, kupiliśmy bilety z Warszawy do Barcelony na pokładzie innych linii – mówi nam Tomasz Ostojski z linii Small Planet. – Jeśli do odlotu pozostało więcej niż 14 dni, to w grę wchodzi tylko zwrot kosztów. Poza tym nic więcej pasażerom nie przysługuje.

Czy rzeczywiście tak jest? Te kwestie reguluje rozporządzenie nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego. – Istotne jest to, kiedy przewoźnik lotniczy poinformował pasażera o tym odwołaniu. Jeżeli zrobił to w terminie krótszym niż 14 i nie spełnił warunków zaproponowania pasażerowi zmiany planu podróży zgodnie przepisami rozporządzenia PE, pasażer ma prawo domagać się od przewoźnika odszkodowania – wyjaśnia Marta Chylińska z biura prasowego Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

O wysokości odszkodowania decyduje odległość. Może ono wynosić od 250 (jeśli trasa przelotu w obrębie państw UE liczy do 1500 km) do 400 euro (w przypadku lotu powyżej 1500 km w ramach UE). Nie przysługuje ono, jeśli do odwołania lub opóźnienia lotu doszło z przyczyn niezależnych od przewoźnika (np. złe warunki atmosferyczne, strajk na lotnisku lub destabilizacja polityczna). Co ważne – o zadośćuczynienie mogą też starać się pasażerowie, którzy lecąc samolotem dotarli do miejsca docelowego z opóźnieniem przekraczającym trzy godziny.

Jak się starać o odszkodowanie?

Jak wynika z raportu opublikowanego przez europejskie organizacje konsumenckie, tylko 25 proc. pasażerów otrzymuje przysługujące im odszkodowanie za opóźniony lub odwołany lot. Pasażer, którego dotknęła nieregularność w przelocie, może złożyć reklamację do przewoźnika. Jeżeli linia lotnicza odmówi wypłaty odszkodowania lub nie odpowie na reklamację w ciągu 30 dni, można wystąpić ze skargą do Komisji Ochrony Praw Pasażerów przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego.

Użytkownik niezarejestrowany
gamonie frajerzy
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 sierpnia 2017 o 11:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wywalczyłem odszkodowanie za odwołany lot z pomocą pośrednika, było to Claim Flights, szybko złożyłem wniosek na ich stronie, resztą zajęli się oni.
Rozwiń
gamonie frajerzy
gamonie frajerzy (11 lipca 2017 o 15:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlatego lepiej latać z Wawy :D
Rozwiń
Gość
Gość (11 lipca 2017 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja korzystałam z usług FLY&I. Otrzymałam 1600 euro odszkodowania dla swojej rodziny za opóźniony lot z Kos w ubiegłym roku. Sama bym tego nie dokonała. Podpisałam podsuniętą na lotnisku przez pracownika biura ugodę. Pieniędzy jednak nie ujrzałam przez pół roku. Dopiero po przekazaniu sprawy do kancelarii Fly&I Small Planet zaczął odpowiadać na jakąkolwiek korespondencję. Za miesiąc lecimy na kolejny urlop. Mam nadzieję, że już bez takich przebojów.
Rozwiń
Gość
Gość (10 lipca 2017 o 21:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
za odwołane planowe loty można domagać się odszkodowania od przewoźnika więcej info 513 996 555
Rozwiń
Gość
Gość (10 lipca 2017 o 20:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nasz piękny kraj - Odszkodowanie 250 lub 400 euro ??? -to jawna kpina i drwienie z klienta. Powinno być, że odszkodowanie może wynieść do 200000 euro. To wtedy linie lotnicze liczyłyby się z klientem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!