poniedziałek, 25 września 2017 r.

Lublin

Lublin: Drzwi autobusu miejskiego rozpadły się w trakcie kursu

Dodano: 18 lipca 2015, 13:45
Autor: Dominik Smaga

Pracownik w firmowej koszulce PKS Zielona Góra trzymał drzwi, by się nie otwierały
Pracownik w firmowej koszulce PKS Zielona Góra trzymał drzwi, by się nie otwierały

Z uszkodzonymi drzwiami dojechał wczoraj nad Zalew Zemborzycki przegubowy autobus linii 40. Na pierwszym przystanku za ul. Diamentową rozpadła się prowadnica odpowiedzialna za ruch drzwi podczas ich otwierania i zamykania. W efekcie kierowca stracił kontrolę nad jednym ze skrzydeł, które „wyskakiwało” na zewnątrz.

Do przystanku końcowego autobus dotarł tylko dlatego, że pracownik w firmowej koszulce PKS Zielona Góra (pojazd tego przewoźnika wykonywał pechowy kurs) trzymał drzwi, by się nie otwierały i pilnował, aby nikt się do nich nie zbliżał. Autobus prowadził inny mężczyzna.

Z powodu tej awarii przegubowiec stracił jedno okrążenie (z Żeglarskiej na Chodźki i z powrotem), a przewoźnik nie podstawił w zamian żadnego pojazdu zastępczego. Dlatego też odstęp między jednym a drugim kursem linii 40 wyniósł... godzinę.

– Przewoźnikowi za niezrealizowanie tego kursu naliczone zostaną kary umowne – zapowiada Justyna Góźdź z Zarządu Transportu Miejskiego. Awaria została usunięta po godzinie 14 i autobus wznowił kursy.

Większe problemy z PKS Zielona Góra były w Lublinie w marcu, kiedy to policja ze względu na stan techniczny pojazdów zatrzymała kilka dowodów rejestracyjnych autobusów należących do tego przewoźnika. W pierwszym dniu takiej kontroli firma nie była w stanie zrealizować 11 z 96 kursów na liniach 17 i 18.

Czytaj więcej o: ZTM Lublin komunikacja miejska
MałeOkna
Aga
Gość
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MałeOkna
MałeOkna (19 lipca 2015 o 20:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Może by kierowcy z PKS Zielona Góra zaczęli włączać klimatyzację? I gdyby nieco mniej gwałtownie przyśpieszali i hamowali?

Klima w autobusach PKS ZG nie istnieje.
Ponadto jest bardzo gorąco w ich pojazdach z powodu małych okien.
ZTM wymagał minimum 20 cm a ich uchylne szyby mają tylko 18 cm!!!

Rozwiń
Aga
Aga (19 lipca 2015 o 20:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W tym całym PKSie Zielona Góra to chociaż pracują lublinianie czy osobniki z Zielonej Góry na kontraktach??

W PKS Zielona Góra pracują lublinianie. Z Zielonej to przyjeżdżają kierownicy raz na jakiś czas.

Rozwiń
Gość
Gość (19 lipca 2015 o 17:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeździłem kilka razy z tym kierowcom który jest na zdjęciu. Niestety jest bardzo niemiły dla innych a przede wszystkim wygląda jakby codziennie "drinkował". Ciekawe, czy kierowcy w tej firmie są badani alkomatem???
Rozwiń
PR.Rej.L.
PR.Rej.L. (19 lipca 2015 o 11:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Brawo dla kierowcy, młody Pan podją decyzję o tym, aby dojechać na końcowy, jechałam tym autobusem, inny kierowca by wyprosił pasażerów i się nie przejmował, on natomiast poprosił kolege z firmy aby stanał przy drzwiach i dojechał do końca te 3 przystanki...gdyby nie to spóźniłabym się na 1 dzień w pracy....Pozdrowienia dla obu Panów

Dziękujemy za informację i wszczynamy śledztwo w sprawie narazenia pasażerów na utratę zdrowia lub życia przez obsługę pojazdu.Takie bezmyślne myslenie tylko u dziwnych przewoźników.Pani chyba nie widziala jakie bywają konsekwencje takich usterek?

Rozwiń
Gość
Gość (19 lipca 2015 o 09:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zepsute drzwi W Tych Gruchotach To Norma. StaleJeździ Taki Autobus Jako Dwójka. Tydzień Temu Słyszę Jak Kierowca Prosi By Wysiadać Innymi Drzwiami Bo Przednie Ma Zepsute. TrzyDni Temu Ta Sama Sytuacja. Zepsuły Się Znowu Czy Były Zepsute Cały Czas?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!