wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Nie przejedziemy ul. Kunickiego. Zakaz będzie obowiązywał do końca wakacji?

Dodano: 28 maja 2015, 06:55
Autor: Dominik Smaga

Od poniedziałku zabroniony będzie wjazd pod wiadukt kolejowy nad ul. Kunickiego. Zakaz może obowiązywać nawet do końca wakacji. Komunikacja miejska nie trafi na objazdy, ale może jeździć spóźniona, bo pojazdy zwolnione z zakazu będą przepuszczane wahadłowo

To właśnie na poniedziałek zaplanowane jest wznowienie zasadniczych prac przy przebudowie zabytkowego wiaduktu nad jezdnią. Od tego dnia pod wiadukt będą wpuszczane wyłącznie pojazdy komunikacji zbiorowej, służb komunalnych, taksówki, rowery i samochody należące do mieszkańców budynków znajdujących się na Pocztowej do Nowego Światu i do 400 m za Nowym Światem.

Wspomniane pojazdy, których zakaz nie będzie dotyczyć dostaną do dyspozycji zaledwie jeden pas ruchu, na który będą wpuszczane wahadłowo. Ruchem ma kierować całodobowo sygnalizacja świetlna.

– W pierwszym etapie ruch wahadłowy będzie po stronie ul. Pocztowej – informuje Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. – Pocztowa będzie funkcjonowała jako ulica jednokierunkowa jedynie z możliwością wjazdu od ul. Kunickiego w kierunku pl. Dworcowego. W drugim etapie ruch wahadłowy zostanie zorganizowany po stronie ul. Garbarskiej. Wówczas wlot ul. Pocztowej zostanie całkowicie zamknięty.

W trakcie przebudowy jezdnia pod wiaduktem ma być poszerzona tak, by w obu kierunkach były po dwa pasy ruchu. Poziom ulicy zostanie obniżony o 40 cm, dzięki czemu pod wiaduktem będą mogły przejechać wyższe pojazdy. Teraz miejsca jest tu tak mało, że pałąki trolejbusów niemal kładą się na ich dachach, a wyższe ciężarówki już wiele razy zrywały trakcję trolejbusową.

Równie częstym widokiem pod wiaduktem były do tej pory wielkie bajora tworzące się po dużych opadach deszczu. Także i ten problem ma być załatwiony przy okazji przebudowy. Wykonawca prac ma zbudować nowe, wydajne odwodnienie drogi. Zlecenie obejmuje również urządzenie nowego placu przy ul. Kunickiego i doprowadzenie do niego przejścia podziemnego pod peronami dworca kolejowego. Przejście to już przedłużono, ale na razie jest zagrodzone. Po zakończeniu prac możliwe ma być przejście wiaduktem nad jezdnią z jednej strony ul. Kunickiego na drugą.

Przebudowa ślimaczy się od 2012 r., kiedy to na plac budowy wszedł pierwszy wykonawca, z którym umowa została rozwiązana. Ze znalezieniem nowej firmy kolej miała problem, bo nie było chętnych do pracy za kwotę, którą dysponowała kolej. Nowy wykonawca znalazł się dopiero wtedy, gdy znalazły się dodatkowe pieniądze. Przed zabraniem się za dokańczanie prac po poprzednikach nowa firma musiała poprawić projekt w zakresie odwodnienia terenu.

Kto przejedzie, kto zapłaci

• Od poniedziałku przejadą: pojazdy komunikacji zbiorowej, służb komunalnych, taksówki, rowery i samochody należące do mieszkańców budynków znajdujących się na Pocztowej do Nowego Światu i do 400 m za Nowym Światem.

• Pozostali muszą się liczyć z tym, że jeśli wjadą pod wiadukt mogą za to zostać ukarani mandatem. Latem 2012 r. kiedy to rozpoczęła się przebudowa, mandaty sypały się gęsto. W dwa dni mundurowi wystawili ich około setki, a każdy kierowca dostawał dodatkowo pięć punktów karnych za złamanie zakazu ruchu.

Czytaj więcej o: Lublin kunickiego Lublin
Gość
Gość
Gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 maja 2015 o 00:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli na rowerze pod wiadukt to tylko z druga osobą - na bagażniku lub ramie! Bo tylko transport zbiorowy...:)
Rozwiń
Gość
Gość (28 maja 2015 o 20:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No nareszcie. Osobie mowiacej o wladzy lokalnej przypominam ze inwestorem jest pkp wiec oni szykowali pieniadze. Ciesze sie ze wkoncu roboty ruszaja pelna para. Nawet nie przeszkadzaja mi objazdy. Poprzednio jakos przelecialo wiec i teraz przeleci.
Rozwiń
Gość
Gość (28 maja 2015 o 14:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zasadnicza sprawa to taka, że chyba dąży się do tego, aby TIRY przestały jeździć po mieście, więc po co aż takie obniżenie jezdni? Tiry powinny dojeżdżać tylko do granic miasta, a po mieście powinny jeździć samochody dostawcze. Może najwyższy czas pomyśleć nad właściwym odprowadzaniem deszczówki, bo aż strach pomyśleć co się będzie działo po obniżeniu jezdni o 40 cm.
Rozwiń
kierowca tira
kierowca tira (28 maja 2015 o 13:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Berlin?
berlin!
Berlin?
berlin!
Bratislava! Nikt z berlina mnie tu nie znajdzie!
Rozwiń
Gość
Gość (28 maja 2015 o 13:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zastanawia mnie te 400m za Nowym Światem tj Wrotkowska i Inżynierska czy jak??
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!