piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Na jakie studia po maturze? Oblężenie stomatologii

Dodano: 30 czerwca 2015, 19:23

27 chętnych na jedno miejsce na stomatologii. To na razie lubelski rekord. Uczelnie prowadzą rekrutację na nowy rok akademicki

Jedyną szkołą wyższą z Lublina, która już zakończyła internetową rejestrację jest Uniwersytet Medyczny. Zarejestrowało się blisko 10 tysięcy osób. Uczelnia przygotowała dla pierwszoroczniaków 1130 miejsc.

- Teraz kandydaci mają tydzień na wprowadzenie do systemu wyników egzaminów maturalnych. Listy wstępnie zakwalifikowanych ogłosimy 13 lipca. Potem co trzy dni będziemy je aktualizować – mówi Krystyna Walkowska, kierownik działu jakości kształcenia uniwersytetu.

Największym zainteresowaniem cieszył się kierunek lekarsko-dentystyczny, na którym o jedno miejsce stara się 27 osób. 16 chętnych przypada na jeden indeks na kierunku lekarskim, 9 na analityce medycznej, a 8 na farmacji. Na przeciwległym biegunie jest zdrowie publiczne, na którym jest mniej kandydatów niż miejsc.

Na pozostałych lubelskich uczelniach wciąż trwa rejestracja.

* Najwcześniej – 3 lipca – dobiegnie ona końca na Politechnice Lubelskiej. – Do wczoraj zarejestrowało się ok. 2800 kandydatów na studia pierwszego stopnia. Zakładamy, że po odbiorze świadectw maturalnych zacznie zgłaszać się więcej osób, ale w porównaniu do ubiegłego roku widzimy spadek osób zalogowanych w systemie – przyznaje Alina Filipczuk, kierownik działu nauczania i toku studiów PL.

Najbardziej oblegane kierunki to: informatyka, architektura i mechatronika. Na jedno miejsce przypada ponad dwóch kandydatów. O przyjęcie na pierwszy rok studiów stara się ponadto 180 cudzoziemców. W murach uczelni obecnie studiuje ponad 230 osób z zagranicy.

* Do 4 lipca trwa nabór na KUL. – Cztery dni później ogłosimy wyniki i wtedy będziemy mogli mówić o liczbach. Największą popularnością cieszą się obecnie prawo, psychologia, filologia angielska, bezpieczeństwo narodowe, administracja, pedagogika, sinologia i dziennikarstwo – wylicza Lidia Jaskuła, rzecznik prasowy uczelni.

* Uniwersytet Przyrodniczy rejestrację prowadzi do 5 lipca. Najwięcej kandydatów ubiega się o indeks na weterynarii, dietetyce, geodezji i kartografii, transporcie, gospodarce przestrzennej, behawiorystyce zwierząt oraz hipologii i jeździectwie. – W ubiegłym roku czołówka najpopularniejszych kierunków wyglądała bardzo podobnie – przyznaje Agnieszka Wasilak, specjalista ds. promocji uczelni.

* UMCS na razie nie informuje, które z kierunków cieszą się największym zainteresowaniem. Internetowa rejestracja kandydatów potrwa tu do 7 lipca. – Pierwsze listy kandydatów zostaną wywieszone 13 lipca. W następnych dniach będą przyjmowane dokumenty od kandydatów, a później zostaną ogłoszone kolejne listy kandydatów na zwolnione miejsca – mówi Magdalena Kozak-Siemińska, rzecznik największej lubelskiej uczelni.

Użytkownik niezarejestrowany
Michal29
o7"-"-"/
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 kwietnia 2017 o 15:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Osobiście nie widziałbym siebie na stomatologii, ciężki kierunek. Natomiast bardziej interesuje mnie prawo więc chciałbym je studiować. Widziałem, że na WSB mają ten kierunek, ktoś miał już styczność z tą uczelnią?
Rozwiń
Michal29
Michal29 (30 lipca 2015 o 21:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co myślicie o szkołach policealnych po maturze jak np. Gowork. Ja myślę, że warto zapoznać się z ich ofertą.

Rozwiń
o7"-"-"/
o7"-"-"/ (1 lipca 2015 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ja zrobiłżem hirurgje plastyczne ze specjalizacjo wagino plastyk.ADAMEK


spoko adamek, ale to niby śmieszne, czy jakie? Jesteś ciotą w dresie pewnie łysą...
Rozwiń
Gość
Gość (1 lipca 2015 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak, tak maturzyści, składajcie na prawo, czy to na KUL czy UMCS. Bez różnicy. Czeka Was albo praca w administracji za pensje 1200 - 1500 zł miesięcznie, albo darmowa orka na aplikacji przez 3 lata. Tzn. darmowa dla Was, bo samorząd zgarnie od każdego po 5000 zł za rok aplikacji. 90% kancelarii nie płaci aplikantom, kiedy już płacą to grosze. Z około 30 aplikantów, których znam, zarabia cokolwiek może z 5-ciu. Później jak już zdobędziecie wymarzone togi, czeka Was zderzenie z rzeczywistością. Tzn. ze znanymi prawnikami (leśnymi dziadkami), którzy koszą po 20-40 tyś. miesięcznie, a Wam oddają ochłapy. Możecie spróbować również w sądzie. Pod warunkiem, że macie tatę lub mamę sędziego w rodzinie. Bo tylko Ci nie muszą czekać dłuuugimi latami na zwolnienie etatu w sądzie i powołanie na urząd. I nie. nie jetem radcą prawnym, adwokatem, notariuszem czy sędzią. Nie jestem nawet aplikantem żadnego z tych zawodów. Jestem absolwentem prawa. Dobrym. Bezrobotnym. Mam "za wysokie kwalifikacje" do większości firm, w których się starałem o pracę. Podziękujcie PiSowi, że "uwolnił zawody prawnicze". I nie dziwcie się, że za 5 lat obudzicie się z ręką w nocniku.
Rozwiń
Gość
Gość (1 lipca 2015 o 19:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja zrobiłżem hirurgje plastyczne ze specjalizacjo wagino plastyk.ADAMEK
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!