sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Rowerzyści wystawili urzędnikom dwóję (SONDA)

Dodano: 20 grudnia 2015, 21:12
Autor: Dominik Smaga

Fragment drogi dla rowerów wzdłuż al. Solidarności biegnie donikąd – zarzucają autorzy raportu (fot. Społeczny audyt polityki rowerowej dla Lublina)
Fragment drogi dla rowerów wzdłuż al. Solidarności biegnie donikąd – zarzucają autorzy raportu (fot. Społeczny audyt polityki rowerowej dla Lublina)

Szkolną „dwóję” dostało miasto za rozwój tras rowerowych i ułatwienia dla cyklistów. Taką ocenę wystawili działacze Porozumienia Rowerowego, bo ich zdaniem Ratusz więcej mówi, niż robi. – To niezasłużona ocena – mówi prezydencki asystent, ale przyznaje, że do zrobienia jest wiele.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

W raporcie Porozumienia Rowerowego znalazły się nawet pochwały, ale w małych dawkach. Za co? Za umożliwienie jazdy „pod prąd” np. ul. Konopnicką i takie same plany co do 50 innych ulic. Za to, że nowe ścieżki nie są z kostki, ale z asfaltu, za pasy rowerowe w jezdniach, oddzielanie ścieżek od chodników i coraz niższe krawężniki. Ale lista plusów jest o wiele krótsza, niż minusów, stąd końcowa ocena: dwója.

– Dalibyśmy trójkę, ale prezydent doskonale wie, co ma robić – mówi Krzysztof Kowalik z Porozumienia Rowerowego i dodaje, że to co jest do zrobienia opisano już w wielu różnych strategiach, ale gorzej jest z ich realizacją.

Działacze opisali 22 główne trasy, którymi poruszają się jednoślady. – Tylko jedna jest gotowa, ta wzdłuż Bystrzycy. Cztery inne w 70 proc. – stwierdza Kowalik. Wytyka m.in. kompletny brak rozwiązań dla cyklistów jadących al. Kraśnicką, gdzie nie chcąc łamać zakazu jazdy po chodniku trzeba lawirować między rozpędzonymi tirami. A jako pilną sprawę wskazuje stworzenie połączeń między dzielnicami a centrum.

Nawet to, co się buduje, nie zawsze – zdaniem działaczy Porozumienia – jest zrobione z głową. Miastu obrywa się za kałuże na drogach rowerowych, zbyt ciasne zakręty, kiepskie wykonanie ścieżek, czy też jedyną w mieście śluzę rowerową przy Zbożowej, która przydaje się tylko przy czerwonym świetle.

Kolejny zarzut dotyczy braku wydzielonego budżetu na inwestycje rowerowe, mimo że już w 2011 r. postanowiono, że na ten cel zarezerwowanych ma być 2 proc. funduszy przeznaczanych rokrocznie na drogi. Ratusz odpowiada, że wydzielonej puli na rowery rzeczywiście nie ma, ale nie oznacza to kompletnego braku inwestycji rowerowych, bo nowe ścieżki powstają przy okazji budowy dróg, np. ul. Lubelskiego Lipca ’80.

– Zdaję sobie sprawę, że jest problem z brakiem środków finansowych. Wiele tras rowerowych jest zależnych od większych inwestycji drogowych – przyznaje Aleksander Wiącek, asystent prezydenta miasta ds. polityki rowerowej. Zapewnia, że trwają już prace nad zmianą dokumentu określającego standardy techniczne nowych ścieżek i że wkrótce zostaną przedstawione nowe rozwiązania. I nie zgadza się z oceną dokonaną przez Porozumienie Rowerowe. – To niezasłużona dwója. Są oczywiście rzeczy, które musimy poprawić, natomiast nie jest tak źle, jak to koledzy przedstawili, bo warunki jazdy po mieście są lepsze z każdym rokiem.

Pełny raport Porozumienia Rowerowego można przeczytać TUTAJ.

Wyznaczona na ul. Zbożowej śluza zamiast ułatwiać przejazd rowerzystom – utrudnia go, ponieważ działa tylko na czerwonym świetle. Rozwiązanie to jest nie tylko niebezpieczne, ale i powoduje wydłużenie czasu podróży – czytamy w raporcie
Wyznaczona na ul. Zbożowej śluza zamiast ułatwiać przejazd rowerzystom – utrudnia go, ponieważ działa tylko na czerwonym świetle. Rozwiązanie to jest nie tylko niebezpieczne, ale i powoduje wydłużenie czasu podróży – czytamy w raporcie
SONDA
Liczba głosów: 350

Jaką ocenę wystawiłbyś miejskim urzędnikom w zakresie polityki rowerowej?

11.14 %
6
4.57 %
5
15.43 %
4
19.71 %
3
21.14 %
2
28 %
1
pedał
Gość
Gość
(49) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pedał
pedał (22 grudnia 2015 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jestem rowerzystą. ale tez kierowca. im dłużej czytam o problemach rowerzystów rzygać mi sie nimi chce i wstydze sie tego roweru. to tak jak z pedałami. kiedys byłem bardzo tolerancyjny, ale kiedy zaczeli mi wyglądac z lodówki i nie było dnia bez pedała w telewizorze stałem sie mniej tolerancyjny. i teraz nazywam ich po prostu pedałami. i kazdy pedał ktory mi napisze w odpowiedzi an mój komentaarz że nie byłem tolerancyjny dostanie w łeb i kopa. bo mnie denerwujecie. to samo dotyczy rowerzystów. ogarnijcie sie.

Sam się ogarnij PEDALE SAMOCHODOWY. TAKICH TO TYLKO LECZYĆ ALBO PRZEROBIĆ NA PASZĘ> TO TY MOŻESZ DOSTAC KOPA I dalej szkoda pisać - TY BUCU!!!!!!!!

Rozwiń
Gość
Gość (22 grudnia 2015 o 00:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dobrze, że ktoś podejmuje się dokonania społecznej oceny, to jest realna szansa na to by w przyszłości miasto jako zamawiający przykładało wagę do tego, jak wydaje nasze wspólne pieniądze

zupełnie nie rozumiem skąd to oburzenie kierowców - przecież to pośrednio w waszym interesie

niby rzekomo nikt na rowerach nie jeździ a co artykuł to lawina komentarzy i ożywiona dyskusja, w której nawięcej o rowerach mają do powiedzenia kierowcy :)

pax, pax między chreścijany, mniej jadu moi kochani a więcej empatii

"dobrze, że ktoś podejmuje się dokonania społecznej oceny, to jest realna szansa na to by w przyszłości miasto jako zamawiający przykładało wagę do tego, jak wydaje nasze wspólne pieniądze"

Mylisz się, jak tylko zaczęły powstawać w Lublinie pierwsze ścieżki było głośno o kostce , że nietrwała ,śliska w okresie jesienno zimowym i nietrudno o wypadek ale urzędnik wie lepiej , bo jak wiele osób pamięta to dzięki  bardzo bliskim układom i towarzyszek i towarzyszy kostka i tak zaległa , urzędnik wie przecież najlepiej  i poparł słuszna decyzje a że nie jest to właściwa nawierzchnia pod rowerowe trasy o tym już nikt przecież nie będzie wspominał .

Była debata kilka lat temu i co są zmiany ?

Mało tego ostatnio promuje się malowanie pasów na wytłuczoną nawierzchnie gdzie rowerzysta nie wiedze , tylko omija to szerokim łukiem gdzie doły , kałuże i tak jest np ul Dunikowskiego koło szpitala kolejowego czy na ul Grygowej na moście gdzie dodatkowo nie działa 5 !!! latarni po kolei i ciemno jest jak w d.pie .

Rozwiń
Gość
Gość (22 grudnia 2015 o 00:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dobrze, że ktoś podejmuje się dokonania społecznej oceny, to jest realna szansa na to by w przyszłości miasto jako zamawiający przykładało wagę do tego, jak wydaje nasze wspólne pieniądze

zupełnie nie rozumiem skąd to oburzenie kierowców - przecież to pośrednio w waszym interesie

niby rzekomo nikt na rowerach nie jeździ a co artykuł to lawina komentarzy i ożywiona dyskusja, w której nawięcej o rowerach mają do powiedzenia kierowcy :)

pax, pax między chreścijany, mniej jadu moi kochani a więcej empatii

"dobrze, że ktoś podejmuje się dokonania społecznej oceny, to jest realna szansa na to by w przyszłości miasto jako zamawiający przykładało wagę do tego, jak wydaje nasze wspólne pieniądze"

Mylisz się, jak tylko zaczęły powstawać w Lublinie pierwsze ścieżki było głośno o kostce , że nietrwała ,śliska w okresie jesienno zimowym i nietrudno o wypadek ale urzędnik wie lepiej , bo jak wiele osób pamięta to dzięki  bardzo bliskim układom i towarzyszek i towarzyszy kostka i tak zaległa , urzędnik wie przecież najlepiej  i poparł słuszna decyzje a że nie jest to właściwa nawierzchnia pod rowerowe trasy o tym już nikt przecież nie będzie wspominał .

Była debata kilka lat temu i co są zmiany ?

Mało tego ostatnio promuje sie malowanie pasow na wytłuczona nawierzchnie gdzie rowerzysta nie wiedze gdzie doły , kałuze , tak jest np ul Dunikowskiego koło szpitala kolejowego czy na ul Grygowej na moście gdzie dodatkowo nie działa 5 !!! latarni po kolei .

Rozwiń
Gość
Gość (21 grudnia 2015 o 23:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A jak się ma k^%$wa kończyć? Jest początek to jest i koniec, logiczne.

Naprawdę się rowerowcom poprzewracało między pośladkami.

borysku nie denerwuj się już tak :)

Jakbyś jeździł rowerem to byś widział że koniec ścieżki jest znienacka przy ulicy Wrońskiej i Dr. Mcz. Majdanka i nie ma możliwości bezpiecznego dojazdu do ścieżki łączącej się przy  ul Fabrycznej i ul Zamojskiej , stamtąd jak byś nie wiedział jest najbardziej popularna trasa nad zalew .

Rozwiń
Gość
Gość (21 grudnia 2015 o 17:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak widać większość czytelników jest jeszcze bardziej surowa w ocenie lubelskich inwestycji rowerowych. Panie prezydencie Żuk, na prawdę warto słuchać dobrych rad. I tylko mali politykierzy traktują to osobiście i trollują tu czy tam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (49)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!