poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Lublin: Tutaj będą chciały rodzić wszystkie kobiety. Oddziały w szpitalu po remoncie

Dodano: 24 lutego 2017, 17:21
Autor: kp

Ostatnia aktualizacja: 26 lutego 2017, 20:32

Elektrycznie sterowane łóżka, fotele do kangurowania i nowoczesny sprzęt. Tak wyglądają teraz oddział noworodków i wcześniaków oraz oddział położniczy z odziałem patologii ciąży w szpitalu wojewódzkim im. Jana Bożego w Lublinie. W tym tygodniu przyjmą pierwszych pacjentów.

– To kolejny etap modernizacji szpitala. W ubiegłym roku oddaliśmy po remoncie przychodnię ginekologiczną. Naszą ideą jest stworzenie opieki koordynowanej. Chcemy, żeby pacjentki miały dostęp do kompleksowych świadczeń za darmo – mówi Marzena Kowalczyk, dyrektor szpitala Jana Bożego. – W tym momencie zarówno dzieci jak i mamy mają zapewnioną najwyższą jakość świadczeń. Nowa infrastruktura to XXI wiek. Do dyspozycji pacjentek są sale jedno lub dwuosobowe z pełnym węzłem sanitarnym.

Remont oddział noworodków i wcześniaków oraz oddziału położniczego z odziałem patologii ciąży kosztował ok. 4,2 mln zł i został sfinansowany ze środków samorządu województwa lubelskiego. Kolejne 1,2 mln zł ze środków własnych szpitala poszedł na nowoczesny sprzęt medyczny m.in. aparat USG do badań kardiologicznych dla noworodków, aparat EKG, kardiomonitory, inkubatory. Są też elektrycznie sterowane łóżka dla pacjentek oraz fotele do kangurowania (to bezpośredni kontakt skóry matki i dziecka, uspokaja je, daje poczucie bezpieczeństwa, łagodzi stres poporodowy – red.).

– Jesteśmy ośrodkiem III stopnia referencyjności w opiece perinatologicznej i neonatologicznej, co oznacza, że trafiają do nas najcięższe przypadki. Dzięki nowoczesnemu sprzętowi specjalistyczna opieka, którą zapewnia wykwalifikowany zespół będzie na bardzo wysokim poziomie – zapewnia lek. med. Grażyna Pyszycka-Tymoszuk, która kieruje oddziałem noworodków i wcześniaków.

Oddział ten posiada cztery stanowiska intensywnego nadzoru, sześć opieki ciągłej, sześć stanowisk opieki pośredniej nad noworodkiem. Jest też pokój dziennego pobytu dla matek, który umożliwia kontakt z dziećmi wymagającymi dłuższej hospitalizacji.

– Po tym remoncie w ramach modernizacji zostanie nam jeszcze część diagnostyczna i drogi dojazdowe. Mamy nadzieję, że i tym razem samorząd udzieli nam wsparcia – mówi Marzena Kowalczyk.

– Miałem okazję oglądać oddziały ginekologiczno-położnicze w Japonii, która kojarzy nam się z bardzo zaawansowaną technologią i muszę przyznać, że poziom w szpitala Jana Bożego jest taki sam albo nawet wyższy – mówi Arkadiusz Bratkowski, członek zarządu województwa odpowiedzialny za służbę zdrowia. – Jeśli jednostka tak funkcjonuje, to na pewno znajdą się pieniądze na kontynuację modernizacji.

Użytkownik niezarejestrowany
Monika
Użytkownik niezarejestrowany
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 lutego 2017 o 12:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
że poziom w szpitala Jana Bożego.... Tak mówi Bratkowski?Czyżby był na bakier z polszczyzną?
Rozwiń
Monika
Monika (26 lutego 2017 o 20:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja na Lubartowskiej urodziłam dwoje dzieci i zlego słowa nie mogę powiedzieć. I kazdemu polecam!
Rozwiń
Gość
Gość (24 lutego 2017 o 21:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sam szpitel jest teraz naprawdę przystosowany do humanitarnego porodu, gorzej z personelem, ktoremu brakuje zwyklej empatii. Na porodowce położne to swietne babki, cieplo je wspominam, zwlaszcza rudowlosa Panią Grażynke. Po przejsciu na położnictwo zaczyna sie koszmar, położne i pielęgniarki zamiast pomoc mlodej matce, czesto zagubionej w nowej sytuacj, obolalej, wymenczonej fizycznie i psychicznie, traktuje ją przedmiotowo. Nie interesuje ich pacjent ani dziecko, najlepiej to przesiedziec w pokoju pielęgniarek cala zmiane.
Rozwiń
Gość
Gość (24 lutego 2017 o 20:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie muszą być jeszcze odpowiedni znający się na rzeczy i empatyczni a nie cyborgi które czekają tylko aż się w kieszeń wsadzić,to powszechnie znane a potem protestują i narzekają jak to mało zarabiają, pielęgniarki mają prawie 5tys a płaczą że 1600zł,obluda
Rozwiń
Gość
Gość (24 lutego 2017 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy ta pani na zdjeciu juz rodzi?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!