sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

"Ludzie pomóżcie, bo on mnie zabije!". Wyrywał włosy żonie, dźgał nożem, kazał "zdychać"

Dodano: 17 marca 2017, 09:16

Wyrwał kobiecie włosy, dźgał nożem, a potem kazał „zdychać”. Tak Krzysztof Ś. miał potraktować żonę. Niedługo odpowie przed sądem za usiłowanie zabójstwa.

Akt oskarżenia przeciwko 54-letnimu kierowcy wpłynął właśnie do Sądu Okręgowego w Lublinie. Z ustaleń śledczych wynika, ze ofiara napastnika przeżyła tylko dzięki interwencji świadka i szybkiej pomocy lekarskiej.

Sprawa dotyczy wydarzeń z lipca ubiegłego roku. Między Krzysztofem Ś., a jego żoną Beatą doszło wówczas do awantury.

Śledczy ustalili, że w pewnej chwili przerażona kobieta wybiegła z domu. Za nią pędził jej pijany mąż. Miał ze sobą nóż. Oboje wbiegli na sąsiednią posesję, gdzie przy bramie wejściowej 54-latek dogonił żonę. Złapał ją za włosy, wyrwał je i trzymał w dłoni. Kobieta krzyczała „ludzie pomóżcie, on mnie zabije”. Biegła do domu sąsiada, gdy mąż ponownie ją dogonił i złapał za włosy.

Tym razem jednak zaczął zadawać jej ciosy nożem. Kobieta próbowała się zasłonić, ale mąż trafiał m. in. w klatkę piersiową, brzuch i twarz. 

Nagle do napastnika podbiegł sąsiad – Karol S. Krzyczał, żeby 54-latek zostawił żonę. Wreszcie złapał go za rękę, wyrwał mu nóż i wyrzucił na pobocze. Kazał napastnikowi odejść, po czym zadzwonił pod 112.

Krzysztof Ś. poszedł do domu. Przez otwarte okno krzyczał „jak ona nie daje mi żyć, to ja też jej nie dam”. Patrzył, jak sąsiedzi próbują ratować jego umierającą żonę i kazał jej „zdychać”. Dopytywał, czy kobieta jeszcze żyje. 

Beata Ś. w krytycznym stanie trafiła do szpitala. Przeszła tam operację, ratującą życie.
Kobieta odmówiła później składania zeznań w sprawie swojego męża.

Krzysztof Ś. został oskarżony o usiłowanie zabójstwa. Uznali, że mężczyzna od początku chciał zamordować żonę. Świadczy o tym nie tylko użycie noża, ale i jego krzyki pod adresem małżonki.
Mężczyzna nie przyznał się do zarzutów.

Przekonywał śledczych, że kobieta sama skaleczyła się nożem, który trzymała pod pachą. Kobieta, także przez przypadek, miała zadać sobie kolejne rany. Krzysztof S. twierdzi, że nie bił żony i nie wyrywał jej włosów. Przeczą temu m.in. relacje sąsiadów, którzy dokładnie zapamiętali całe zdarzenie. Mężczyzna czeka na proces w celi.

Czytaj więcej o: sąd Krzysztof Ś
Cp
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Cp
Cp (17 marca 2017 o 23:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie alkohol. Jak ktoś głupieje po alko niech nie pije. Często po alko okazuje się jaki człowiek na prawdę jest. Nie bez powodu istnieje powiedzenie słowa pijanych to myśli trzeźwych
Rozwiń
Gość
Gość (17 marca 2017 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I właśnie to alkohol robi z ludzi
Rozwiń
Gość
Gość (17 marca 2017 o 18:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podobna historia w Chodlu zakończyła się zamordowaniem żony przez męża. I to niestety, nie jedyny przykład, że jak oszczędzi się bydlaka, to on nie oszczędzi nikogo.
Rozwiń
bela
bela (17 marca 2017 o 13:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Prawie zabił ale ona nadal "kocha", odmówiła składania zeznań. Kobiety wychowane w poczuciu bezwzględnego posłuszeństwa wobec mężczyzny, dające się maltretować latami to wg wielu symbol przykładnej żony i matki.
to nie posłuszeństwo tylko głupota kobiet i ich lenistwo, bo widocznie najpierw narodziła dzieci z bydlakiem i chłop ich utrzymywał, teraz dzieci dorosłe a on ją dalej utrzymywał.
Rozwiń
Gość
Gość (17 marca 2017 o 11:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lubelskie sądy jak i w całej Polsce wszystkich prawdziwych przestępców uniewinniają. Zapewne oskarżą tą kobietę, że to ona robiła krzywdę temu zwyrodnialcowi . To jest ostatnio bardzo modne w polskich sadach
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!