niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Miasto nie zbuduje morsom przebieralni przy Bystrzycy

Dodano: 24 grudnia 2015, 21:25
Autor: Dominik Smaga

(fot. Wojciech Nieśpiałowski / archiwum)
(fot. Wojciech Nieśpiałowski / archiwum)

Mogłaby służyć za przebieralnię dla amatorów kąpieli w lodowatej rzece, a wszystkim innym za miejsce, w którym można by odpocząć i popatrzeć na rzekę. Mogłaby, ale nie będzie. Ratusz nie postawi żadnej budowli obok miejsca, gdzie Bystrzyca wypływa z zalewu.

O budowę przebieralni już jesienią prosili prezydenta działacze Lubelskiego Klubu Morsów. To grupa zapaleńców, którzy w każdą zimową niedzielę spotykają się w południe obok zapory Zalewu Zemborzyckiego, zrzucają z siebie ubrania i wskakują do zimnej rzeki. Ubrania zrzuca się na brzegu, bo nie ma lepszego miejsca. Morsom wystarczyłaby tu zwykła wiata. – Taka konstrukcja służyłaby nie tylko morsom, ale i wszystkim innym, choćby rowerzystom, którzy chcieliby się zatrzymać i odpocząć – tłumaczył Piotr Kańczugowski, prezes mrozoodpornego klubu.

Wtedy za morsami wstawił się miejski radny Piotr Popiel (PiS), który w ślad za ich pismem przesłał do prezydenta swoje. Dowiedział się, że na przebieralnię nie ma tu szans. Nieco później w tej samej sprawie pisał do prezydenta radny Leszek Daniewski (PO), ale też okazało się, że na wiatę, czy też altankę nie ma tu co liczyć.

– W odniesieniu do projektu utworzenia przebieralni należy wziąć pod uwagę zarówno aspekty prawne, jak i ekonomiczne – stwierdza Artur Szymczyk, zastępca prezydenta Lublina w piśmie do radnego. Tłumaczy, że miejsce to znajduje się w strefie szczególnego zagrożenia powodzią.

W takich strefach Prawo wodne zabrania budowy jakichkolwiek obiektów z wyjątkiem tras rowerowych, sadzenia drzew lub krzewów z wyjątkiem wikliny oraz zmiany ukształtowania terenu i składowania jakichkolwiek materiałów. Z tego powodu przebieralnia nie wchodzi w grę. – Takie obiekty należy realizować poza obszarem szczególnego zagrożenia powodzią – podkreśla Szymczyk. Jeśli fani kąpieli chcą się przebierać pod dachem, to na pewno nie tutaj.

Miasto ma jeszcze jeden powód: pieniądze. Funduszy na taką budowlę nie ma ani w miejskim budżecie, ani w kasie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Ratusz radzi za to, by spróbować sił zgłaszając projekt do budżetu obywatelskiego. – W pierwszym półroczu 2016 r. pojawi się możliwość zgłaszania kolejnych projektów – podpowiada Szymczyk. Ale wniosek składany w przyszłym roku może być realizowany dopiero w roku 2017. Oczywiście pod warunkiem, że uzyska odpowiednią liczbę głosów i o ile prawo zmieni się tak, że przy rzece da się postawić daszek z ławeczką.

Jedyne co udało się ugrać Lubelskiemu Klubowi Morsów to odnowiony i bardziej stabilny pomost z poręczami i trapami oraz drabinką.

Gość
leon z
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 grudnia 2015 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie dajcie spokoj z tym jadem w swieta. Pomost podczas kapieli juz wyprohowalam... jest nieporownywalnie lepiej niz bylo w ubieglym roku.
Rozwiń
leon z
leon z (25 grudnia 2015 o 20:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Polska mentalność, kiedy jest okazja na zarobienie pieniędzy to nie umiemy wykorzystać , a wystarczyło by obok wiaty postawić budkę z gorącymi napojami i co niedziele ktoś by miał zarobek a miasto wpływ z opłaty dzierżawy i podatku. Jeśli to teren zalewowy w niektórych okresach to zamiast wiaty osobie która by chciała zarabiać to wystarczy zlecić stawianie namiotu. Zamiast mówić nie i nie zatrudnijcie ludzi z wizją, przedsiębiorczych a kasa miasta nie będzie pusta.

piwo jeszcze by się przydało !

Rozwiń
Gość
Gość (25 grudnia 2015 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polska mentalność, kiedy jest okazja na zarobienie pieniędzy to nie umiemy wykorzystać , a wystarczyło by obok wiaty postawić budkę z gorącymi napojami i co niedziele ktoś by miał zarobek a miasto wpływ z opłaty dzierżawy i podatku. Jeśli to teren zalewowy w niektórych okresach to zamiast wiaty osobie która by chciała zarabiać to wystarczy zlecić stawianie namiotu. Zamiast mówić nie i nie zatrudnijcie ludzi z wizją, przedsiębiorczych a kasa miasta nie będzie pusta.
Rozwiń
Gość
Gość (25 grudnia 2015 o 10:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest Budżet Obywatelski - niech piszą projekt, lobbują, głosują i wtedy stawiają a nie "miasto ma dać".
Rozwiń
Gucio
Gucio (25 grudnia 2015 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ja i moi koledzy mamy klub.pijemy pod chmurką w zimowe wieczory. W lecie jest fajnie a wzimie pic taki że trzeba się rozgrzewać. Prosimy pana prezydenta o postawienie wiaty dla naszego klubu. Cieplej nie bedzie ale przynajmniej nie będzie przewiewało nam ubrań aż do skóry a potem do kości. Takich wiat w miescie potrzeba kilkanaście. Nasz klub potrzebuje jedną. Dziękujemy

:)

popieram

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!