czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Morawiecki: "W Lublinie taniej niż w Londynie". Ale zarobki dużo mniejsze

Dodano: 10 marca 2017, 09:21

- W Lublinie jest taniej niż w Londynie - tak wicepremier Mateusz Morawiecki zachęcał studiujących w Wielkiej Brytanii Polaków do powrotu do ojczyzny. Jest taniej, ale i zarobki absolwentów są dużo, dużo niższe, nawet na tle kraju

Jeśli w Londynie wynajem mieszkania, żywność, transport publiczny kosztują bardzo dużo, a w Lublinie, Białymstoku lub Warszawie jest proporcjonalnie dużo taniej, to taką decyzję o powrocie dużo łatwiej podjąć – powiedział wicepremier w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Czym innym od kosztów życia są jednak zarobki. Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń, przeprowadzonego w 2016 roku przez firmę Sedlak & Sedlak, absolwenci lubelskich uczelni mogą liczyć na niższe pensje niż ci, którzy kończyli studia w innych miastach Polski.

Na czele zestawienia znajduje się Szkoła Główna Handlowa w Warszawie. Posiadacze dyplomu tej uczelni zarabiają średnio 8 tys. zł brutto miesięcznie. Kolejne miejsca zajęły Politechnika Warszawska (6,5 tys. zł) i Politechnika Wrocławska (6 tys. 158 zł).

Jeśli chodzi o szkoły wyższe z Lublina, najlepiej wypada Politechnika Lubelska. Zarobki jej absolwentów w ubiegłym roku wynosiły średnio 4,5 tys. zł, co dało 19. miejsce w rankingu. Wśród uczelni technicznych ta z Lublina znajduje się jednak na końcu stawki.

– Dane z raportu potwierdzają badania losów zawodowych naszych absolwentów. Wynika z nich, że inżynierowie są jednymi z najbardziej pożądanych przez polskie firmy pracowników. Niestety, widoczne jest w raporcie regionalne zróżnicowanie wynagrodzeń. Jest to związane przede wszystkim ze średnimi wynagrodzeniami w poszczególnych województwach. Te z kolei wynikają m.in. ze specyfiki danego regionu i jego położenia – mówi Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik prasowy Politechniki Lubelskiej.

W przypadku UMCS średnia zarobków wynosi 4 tys. zł. Absolwenci KUL zarabiają średnio 3,6 tys. zł. – Cieszy nas, że mediana zarobków naszych absolwentów według tych badań z roku na rok rośnie, bo w roku ubiegłym wynosiła 3,5 tys. zł – mówi Lidia Jaskuła, rzecznik prasowy KUL. – Trzeba jednak pamiętać, że na wysokość wynagrodzeń wpływa szereg różnych czynników, głównie branża i region zatrudnienia. 

Średnio 3,5 tys. zł zarabiają absolwenci lubelskiego Uniwersytetu Przyrodniczego. W przypadku uczelni przyrodniczych niższe zarobki mają tylko ci, którzy kończyli Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. W raporcie nie ma danych dotyczących Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

– Do każdego tego typu zestawienia trzeba podchodzić z odpowiednim dystansem, a wyniki ogólne należy traktować jako orientacyjne – komentuje Agnieszka Smreczyńska-Gąbka, ekspert ds. planowania strategicznego rozwoju. – Najlepiej opłacane stanowiska są w branżach takich jak bankowość, technologie informatyczne, telekomunikacja, przemysł ciężki i przemysł lekki. Sądzę, że absolwenci lubelskich uczelni posiadający kierunkowe wykształcenie w tych dyscyplinach naukowych, mają odpowiednio wyższe wynagrodzenia i nie odbiegają od innych – dodaje.

Londynczyk
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Londynczyk
Londynczyk (10 marca 2017 o 19:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdzie placisz za wynajecie domu z trzema sypialniami za 500£ miesiecznie, gdzie mozesz kupic dom z trzema sypianiami za 30 tys£ Gdzie mozesz kupic nowa Toyote za 7,7 tys £? Na obrzezach Londynu to odpowiednio, wynajem 1800£, plus rachunki, co najmniej 2mies depozytu, podatek gminny 1,5 tys rocznie! Kupno domu z 3-ma sypialniami 750- 850 tys£, o Toyocie juz nie wspomne! Nie wciskaj ludziom ciemnoty bo jeszcze uwierza! Oczywiscie taniej jest na prowincji,ale to moze o polowe, a do tego zarobki minimalna krajowa, £6, 70 na godzine!
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2017 o 18:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jezeli ktos zarabia 10 £ na godz i za wynajecie domu z 3 sypialniami placi 500 £, za zakup domu 3 sypialnie salon i kuchnia 30 tys £, zza koszulki 2-5 £, oryginalne buty 20-30 £, paliwo 1,15£ za litr, chleb 0,36 £, nowa toyota z salonu 7750£, to nikt mi nie wmowi ze zarabiajac 10 zl na godz i za wynajecie kawalerki trzeba zaplacic 1000 zl, zakup kawalerki 150 tys zl, koszulki 20-30 zl, buty oryginalne 200-250 zl paliwo 4,7 zl za litr chleb 1,5 zl samochod z salonu 45 tys. Kogo tu na wiecej stac? Ile w UK trzeba pracowac zeby zarobic na to samo? Gdzie jest taniej? Napewno nie w polsce .. Politycy przeliczaja tylko ceny produktow na zlotowki a o zarobkach nic nie mowia (50 zl za godz pracy jak by ktos nie wiedzial)...
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2017 o 18:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja dorabiam na emeryturze i mam 75 tys, na m-c, kto da więcej
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2017 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Morawiecki to pajac i tyle. Jak cały ten rząd klownów
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2017 o 14:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja zarabiam 30 tys. brutto, ale wiekszość moich kolegów i koleżanek ze studiów otrzymuje wynagrodzenie minimalne, albo nie nie pracuje wcale. Co do kierunku studiów, to ma on drugorzędne znaczenie, zwłaszcza w takich miastach jak Lublin, gdzie dyplomy tutejszych uczelni nie mają żadnej wartości na rynku pracy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!