czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Motor Lublin dostanie 600 tys. zł od miasta. Radny pytał o zarobki piłkarza

Autor: Dominik Smaga

Na zasilenie spółki Motor Lublin kwotą 600 tys. zł z miejskiej kasy pozwolili w czwartek lubelscy radni (fot. Wojciech Nieśpiałowski)
Na zasilenie spółki Motor Lublin kwotą 600 tys. zł z miejskiej kasy pozwolili w czwartek lubelscy radni (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Na zasilenie spółki Motor Lublin kwotą 600 tys. zł z miejskiej kasy pozwolili w czwartek lubelscy radni. Pieniądze mają zapewnić trzecioligowemu klubowi funkcjonowanie do końca tego roku. W roku przyszłym miasto ma całkowicie oddłużyć spółkę.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Czwartkowe głosowanie przerywa na pewien czas burzliwą dyskusję o sytuacji najpopularniejszego w Lublinie klubu piłki nożnej. A sytuacja jest trudna, bo wyniki sportowe są złe, klub ma 1,2 mln zł długu, a w jest kasie pustawo.

Po pieniądze prezes klubu po raz kolejny poszedł do Ratusza, bo miasto jest głównym akcjonariuszem Motoru Lublin. Tym razem poprosił o 600 tys. zł, którą to kwotą samorząd Lublina ma dokapitalizować swoją spółkę.

Będzie to już trzecia taka operacja w tym roku. Najpierw miasto wyłożyło milion, potem dało jeszcze ćwierć miliona, by pomóc drużynie starającej się o awans, którego jednak nie wywalczyła.
Awans znów jest celem stawianym Motorowi przez miasto. Sposobem jego osiągnięcia (a zarazem powodem wyciągnięcia ręki po pieniądze) ma być wzmocnienie drużyny nowymi zawodnikami, ale ich dobór krytykuje część radnych.

– Czy prawdą jest, że zawodnik, który nie rozegrał żadnego pełnego meczu zarabia 8,5 tys. zł miesięcznie? – pyta Tomasz Pitucha, przewodniczący klubu radnych PiS. – Nie może być tak, że klub osiąga coraz słabsze wyniki, a my dajemy coraz większe pieniądze.

Dodajmy, że na wtorkowym posiedzeniu komisji sportu prezes klubu przyznał, że nie wszystkie decyzje kadrowe były trafione. A opozycyjny radny Zdzisław Drozd (PiS) stwierdził wówczas, że „ajenci piłkarscy wciskają Motorowi różnych zawodników”.

Mimo krytycznych głosów, Rada Miasta zgodziła się na dokapitalizowanie kwotą 600 tys. zł spółki, która w 2013 i w 2014 r. – co ujawniła teraz Fundacja Wolności – ratowała się pożyczkami od MPK Lublin (100 tys. zł, spłacona) i od spółki Kamienice Miasta (150 tys. zł, niespłacona). Kamienice Miasta działają obecnie pod nazwą Lubelskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej.

Na przyszły rok Ratusz zapowiada całkowitą spłatę zadłużenia Motoru, którego prezes liczy jeszcze na milion złotych bez względu na wyniki sportowe i kolejny milion w razie awansu do II ligi.

Niedawno o pieniądze, dokładnie o 2 mln zł, poprosił władze Lublina także ekstraligowy Górnik Łęczna. Miasto nie jest akcjonariuszem tej spółki, więc jedyną metodą przekazania jej pieniędzy mogłaby być zapłata za promocję Lublina. Na wtorkowym posiedzeniu komisja sportu działająca w Radzie Miasta zajęła się tą sprawą, ale nie opowiedziała się ani za udzieleniem pomocy, ani przeciw takiemu wsparciu. Stwierdziła tylko, że zapoznała się z wnioskiem.

Jeszcze kibic
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jeszcze kibic
Jeszcze kibic (21 października 2016 o 15:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przezież i tak nie awnsują jest to toważystwo wzajemnej adoracji. Jak by awansowali to połowa poszła by w p.... bo się nie nadaje. A tak fajnie brać kasę za nic nie robienie. Sam kapitan powiedział na konferencji że ma warunki jak w pierwszej lidze to po co się wysilać wystarczy utrzymanie i może będzie premia. Ciekawe jak długo ci biedni kibice będą wierzyć w awans. Bo radni z Prezydentem na czele wierzą dalej.......
Rozwiń
Gość
Gość (21 października 2016 o 12:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak za PRL-u. Prezydent, dyrektor i inny kacyk musiał mieć klub piłkarski. Dla splendoru, honoru, czy dla... możecie wpisać tu, co uważacie za stosowne. Ja jednak pytam: jak można pompować publiczną kasę w coś, co ani splendoru miastu nie przynosi, a z honorem tez nie ma nic wspólnego. Dla zapewnienia bytu kopaczom i działaczom oraz dla uciechy garstki kiboli??? ZGROZA.
Rozwiń
Gość
Gość (21 października 2016 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
za co nie
Rozwiń
Gość
Gość (21 października 2016 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
za co 600 tys
Rozwiń
Gość
Gość (21 października 2016 o 11:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
witam za co daC te 600 tys na dziadostwo i takie dno nie dałbym
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!