poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Motor Lublin wnioskuje o 3,8 mln zł. Co na to radni?

Dodano: 27 września 2016, 21:50
Autor: Dominik Smaga

(fot. Wojciech Nieśpiałowski)
(fot. Wojciech Nieśpiałowski)

O kolejne pieniądze prosi miasto spółka Motor Lublin: 600 tys. zł na przetrwanie do końca roku, 1 mln na rundę wiosenną, a kolejny milion byłby uzależniony od awansu do II ligi. Chce też 1,2 mln na spłatę długu. Prośbę o oddłużenie klubu poparli radni z komisji sportu.

Wtorkowe głosowanie nie skutkuje jeszcze przekazaniem jakichkolwiek pieniędzy z miejskiej kasy dla trzecioligowego klubu. Oznacza tylko tyle, że komisja sportu zapelowała, by na najbliższej sesji Rady Miasta spółkę oddłużyć.

– Klub jest zadłużony na około 1,2 mln zł – informuje prezes Motoru Lublin. Waldemar Leszcz. Przyznaje, że zaległości wobec ZUS to 145 tys. zł, wobec Urzędu Skarbowego 135 tys., zaległe płace to 105 tys., do tego trzeba dodać 244 tys. zł za ochronę.

Aby apel komisji był skuteczny, prezydent musiałby przed październikowym posiedzeniem Rady Miasta znaleźć pieniądze na oddłużenie spółki. Do tej pory Ratusz mówił, że owszem, 1,2 mln zł w miejskiej kasie się znajdzie, ale na początku 2017 r.

Nie są to jedyne pieniądze, o które zabiega Motor. W swojej wtorkowej prezentacji dla radnych (na zdjęciu) prezes przedstawił trzy wnioski. Pierwszy, który najprawdopodobniej zostanie spełniony, dotyczy tego, by jeszcze tej jesieni miasto dokapitalizowało spółkę kwotą 600 tys. zł. Przypomnijmy, że w tym roku do Motoru trafiło już w tym trybie 1,25 mln zł.

Drugi wniosek zarządu to prośba o wspomniane już oddłużenie. Trzecim wnioskiem jest „dokapitalizowanie spółki w 2017 r. w wysokości 1 mln zł na rundę wiosenną oraz dodatkowego 1 mln zł w przypadku awansu do II ligi”.

– Dlaczego ja proszę o wsparcie? Zwiększając przychody od sponsorów nie uda nam się zwiększyć przychodów z biletów – mówi Leszcz. – Zły początek sezonu, brak wyników sportowych, brak meczu barażowego spowoduje, że te przychody będą niższe.

Prezes tłumaczy, że pieniądze potrzebne są na wzmocnienie drużyny, przed którą postawiono cel awansu. W sezonie 2016/17 – jak wynika z danych przedstawionych przez prezesa – średnie wynagrodzenie w grupie zawodników i trenerów ma wzrosnąć z 2511 zł do 3815 zł.

Wtorkowe posiedzenie komisji zapowiadane było jako otwarta dla wszystkich zainteresowanych debata, na której każdy dowie się o Motorze tego, czego będzie chciał. Mimo to nie było nikomu udostępniane sprawozdanie finansowe spółki, choć miasto ma w Motorze 89,74 proc. akcji, a samo sprawozdanie powinno być jawne.

– Wolałbym budżetu klubu nie ujawniać – mówi Leszcz. – Działa to na naszą szkodę w rywalizacji sportowej.

Podobnie prezes twierdzi o swoich zarobkach (5 tys.), które ujawnił na żądanie Fundacji Wolności. Ma żal o to, że kwota, którą sam upublicznił, znalazła się w prasie. – Nie jest to tajne, ale bije w klub – mówi Leszcz.

Od powstania spółki Motor Lublin w 2010 r. miasto dokapitalizowało ją kwotą
7,5 mln zł.

SONDA
Liczba głosów: 1129

Czy miasto powinno przekazać 3,8 mln zł klubowi Motor Lublin?

36.14 %
Tak
63.86 %
Nie
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 listopada 2016 o 20:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przede wszystkim trzeba kogoś z zewnątrz kto uzdrowi sytuację wewnątrz klubu i rozbije układy, co pozwoli na prawidłowe funkcjonowanie. Czemu się nie opłaca bo może ma się nie opłacać, opłaca się tylko wybrańcom pozbyć się drani to i wyniki i rentowności będzie.
Rozwiń
Gość
Gość (5 października 2016 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba ktoś jest tu chory, zajmijcie się szkoleniem zawodników i tylko nimi grajcie, a nie zbieracie różnego rodzaju dziadków i spadochroniarzy z innych klubów i jeszcze im płacicie. Jest sporo młodych, którzy mimo młodego wieku grali by tak jak ta niby kadra. Można pomagać, ale nie takie kwoty. Lepiej to przeznaczcie na obiady dla dzieci w szkołach. A jak ktoś chce płacić na ten klub to niech zrzucają się kibice. Oni szybko rozliczą za wyniki.
Rozwiń
Gość
Gość (5 października 2016 o 07:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Motor ma długi? Przecież to najlepiej płacąca firma w regionie? Można zapytać prezesa..
Rozwiń
Gość
Gość (5 października 2016 o 06:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POgonić szczawie i leszcze z Motoru a Łysoń niech odejdzie od sportu ( ma pracowników profesjonalnych a nie amatorów sportu ) i Motor ruszy do przodu. A ten łysoniowy model "na skróty" wyrzucić na śmietnik.
Rozwiń
Gość
Gość (3 października 2016 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...publiczne pieniądze dla PRYWATNEJ inicjatywy różnej maści?????? wam się i w głowach i w ....poprzewracało!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!