środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Muszla koncertowa dopiero za pół roku? Jest w gorszym stanie niż przypuszczano

Dodano: 3 marca 2017, 06:50
Autor: Dominik Smaga

Dopiero jesienią może być gotowe nowe zadaszenie nad sceną muszli koncertowej w Ogrodzie Saskim. Okazało się, że konstrukcja jest w gorszym stanie niż przypuszczano, a montaż nowej potrwa dłużej. I będzie droższy

Pierwszą oznaką problemu była woda lejąca się podczas deszczu z nieszczelnego zadaszenia. Była bardzo groźna dla osób stojących na scenie i trzymających sprzęt podłączony do prądu, chociażby zwykły mikrofon. Artystom groziło śmiertelne porażenie prądem. Z tego powodu już rok temu zapadła decyzja, że w muszli nie będzie występów dopóki nie zostanie naprawione zadaszenie.

Winą obarczono półprzezroczyste płyty z poliwęglanu kurczące się i rozszerzające od zmian temperatury. Wymianą płyt miał się zająć gospodarz muszli koncertowej, czyli Centrum Kultury, które wybrało w przetargu wykonawcę takich prac. Ich koszt miał wynieść 264 tys. złotych. Wszystko miało być gotowe do września ubiegłego roku, ale nie jest, bo usterka okazała się o wiele poważniejsza.

Po zdjęciu płyt odkryto, że drewniana konstrukcja zadaszenia jest w katastrofalnym stanie i trzyma się na słowo honoru. Nie nadawała się już do niczego, więc została zdemontowana, a naprawę wstrzymano. Jej wznowieniem zajmie się już nie Centrum Kultury, ale władze miasta, które rezerwują na ten cel 800 tys. złotych.

– Jak najszybciej opracujemy projekt wykonawczy i ogłosimy przetarg na wykonanie prac – zapowiada Tadeusz Dziuba, dyrektor Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. Zastrzega jednak, że na wszystko potrzeba czasu. – Ze względu na procedury do początku lipca naprawa raczej się nie zacznie. Jeżeli w lipcu podpiszemy umowę, to później trzeba będzie poczekać jeszcze około 1,5 miesiąca na konstrukcję z klejonego drewna. Jej montaż może się zacząć we wrześniu.

– Do momentu zakończenia remontu nie planujemy żadnych działań artystycznych w muszli – informuje Barbara Szymańska z Centrum Kultury. – Jeśli dostaniemy informację o kończącym się remoncie będziemy z odpowiednim wyprzedzeniem planować program, który ją wypełni.

Wyjątkiem mogą być Międzynarodowe Spotkania Folklorystyczne organizowane corocznie w Ogrodzie Saskim przez Zespół Pieśni i Tańca „Lublin” im. Wandy Kaniorowej. Ich 32. edycja ma trwać od 15 do 21 lipca. Wstępnie wiadomo, że występy mogą się odbyć w muszli pod specjalnie zamontowaną, zadaszoną sceną przenośną, podobną do tych ustawianych dla plenerowych koncertów.

Alejki w Ogrodzie Saskim do wymiany. Zaledwie trzy lata po remoncie

Arek
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(40) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Arek
Arek (15 czerwca 2017 o 18:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Wszystko się sypie spartolone. Park swieźo po remoncie za grube miliony....alejki .....muszla........ale to PIS winny to nie kto inny.....retoryka klakierów.....
 Twoja retoryka jest taka że się na niczym nie znasz a chcesz być expertem w każdym temacie. Ogród Saski jest dwa lata po remoncie w zakresie też był częściowy remont Muszli Koncertowej. W jego zakresie była: izolacja fundamentów, usunięcie grzyba w piwnicy, wymiana elewacji, montaż klimatyzacji oraz malowanie ścian. Widzisz gdzieś tu remont dachu??
Rozwiń
Gość
Gość (3 marca 2017 o 16:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zróbcie coś z liczbą krzesełek na widowni bo jest żenująco mała. Można by swobodnie dostawić z 5 rzędów od góry i po kilka na boki. Podczas wielu koncertów brakuje wolnych miejsc.
Rozwiń
Gość
Gość (3 marca 2017 o 12:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Muszla jest w kiepskim stanie bo nie była remontowana od dawna
Rozwiń
Gość
Gość (3 marca 2017 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ogród po remoncie ma kilka mankamentów ale nie da się nie zauważyć, że to co zrobiono, zrobiono porządnie. Przed remontem ogrodzenia się sypały, teraz wylano fundamenty i wszystko jest tip top. Wcześniej zieleń parkową tworzyły marnie wyglądające samosiejki, teraz posadzono piękne rośliny. Są też pawie, które są nie lada atrakcją. No i co najważniejsze, wreszcie ktoś się ogrodem na co dzień zajmuje i go pielęgnuje.
Rozwiń
Gość
Gość (3 marca 2017 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ogród po remoncie ma kilka mankamentów ale nie da się nie zauważyć, że to co zrobiono, zrobiono porządnie. Przed remontem ogrodzenia się sypały, teraz wylano fundamenty i wszystko jest tip top. Wcześniej zieleń parkową tworzyły marnie wyglądające samosiejki, teraz posadzono piękne rośliny. Są też pawie, które są nie lada atrakcją. No i co najważniejsze, wreszcie ktoś się ogrodem na co dzień zajmuje i go pielęgnuje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (40)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!