czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Na plac Litewski wejdziemy w drugiej połowie lipca albo później. Wszystko przez procedury

Dodano: 30 marca 2017, 20:00
Autor: Dominik Smaga

(fot. Maciej Kaczanowski)

Nieprędko otwarty zostanie odnowiony pl. Litewski, chociaż jego przebudowa ma się zakończyć równo za miesiąc. Na pierwszy spacer możemy poczekać do drugiej połowy lipca, albo i dłużej. Plac, chociaż gotowy, może długo stać ogrodzony. Bo takie są procedury.

Zgodnie z umową między miastem a firmą Budimex, przebudowa pl. Litewskiego ma się zakończyć najpóźniej 30 kwietnia. Nie oznacza to jednak, że już następnego dnia ogrodzenie zostanie zdjęte, a mieszkańcy będą mogli przysiąść na ławce obok fontanny. W pierwszej kolejności „komisja odbiorowa” musi sprawdzić, czy wszystko zrobiono zgodnie ze zleceniem.

– Na odbiory mamy 54 dni – wyjaśnia Marzena Szczepańska, zastępca dyrektora Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta, która nadzoruje przebudowę pl. Litewskiego.
W tym czasie trzeba będzie zbadać stan alejek, przyjrzeć się nawet fugom między kamiennymi płytami, ocenić prace zieleniarskie, zbadać ławki, latarnie, szalet... Ale nie z tym będzie najwięcej pracy.

– Będziemy musieli zbadać funkcjonalność fontanny – potwierdza Szczepańska.

Cacko, którego kosztorysowa wartość to 20 mln zł, ma nie tylko tryskać wodą, ale też ruszać podświetlanymi na rożne kolory strumieniami w takt muzyki nadawanej z głośników, które już wczoraj testował wykonawca prac. Możliwych jest wiele ustawień i kształtów strumieni. Tym więcej jest do sprawdzania, a to przecież nie jedyna fontanna na placu, choć najbardziej skomplikowana.

Jeśli miasto w całości wykorzysta 54-dniowy termin, to odbiory skończą się 23 czerwca. A to nie koniec procedur. – Po zakończeniu odbiorów musimy zgłosić plac do nadzoru budowlanego i po 21 dniach, jeśli nadzór nie zgłosi sprzeciwu, będziemy mogli użytkować plac – mówi Szczepańska.

Tak dochodzimy do drugiej połowy lipca. Mniej więcej tyle, co wspomniane procedury, może trwać wymiana pomnika Nieznanego Żołnierza, którego nową formę zaprezentowano wczoraj w Ratuszu. Nową, bo dotychczasowa oburza wojewodę i część kombatantów, którzy wytykają, że na kamiennych płytach upamiętniono głównie „czyny zbrojne formacji związanych z władzą komunistyczną”.

– Myśmy jako 18-letni chłopcy szli walczyć o Polskę, myśmy nie wybierali – mówi Henryk Czerkas z Wojewódzkiego Związku Kombatantów RP i Więźniów Politycznych. – Była w tej miejscowości Armia Krajowa? Szliśmy do AK. Były Bataliony Chłopskie? Szliśmy do BCh. Była Armia Ludowa, szliśmy do Armii Ludowej. Myśmy nie wybierali pod jakimi sztandarami, myśmy walczyli o Polskę.

Nowy pomnik ma nawiązywać do tego z okresu międzywojnia. – Na tyle, na ile wiemy jak wyglądał – zastrzega architekt Jacek Ciepliński, autor projektu przebudowy placu, któremu też zlecono zaprojektowanie nowej formy pomnika. – Obecny fundament będzie przykryty płytami z piaskowca. Na środku będzie zasadnicza płyta z orłem według wzoru z 1919 r.

Z przeszłości zachowały się tylko opisy i jedno zdjęcie, na którym widać charakterystyczny żywopłot z cisu. Taki też żywopłot ma być posadzony za pomnikiem.

Do środy Ratusz ma zbierać opinie mieszkańców na temat przedstawionej wczoraj propozycji. Potem zleci projekt budowlany, wystąpi o zgodę konserwatora zabytków, uzyska pozwolenie na budowę i zamówi pomnik. – To może potrwać trzy miesiące – ocenia Ciepliński.

W tym czasie załatwione ma być też wszystko co konieczne do przeniesienia starego pomnika na cmentarz komunalny przy ul. Białej.

Koszt przebudowy placu to 48,8 mln zł.

Koncepcja nowego pomnika Nieznanego Żołnierza, którą zaprezenowano wczoraj
Koncepcja nowego pomnika Nieznanego Żołnierza, którą zaprezenowano wczoraj
Czytaj więcej o: Lublin plac Litewski przebudowa
Użytkownik niezarejestrowany
kk
xxx
(72) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 maja 2017 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Plac mógł być ładny, a jest tylko inny i zabetonowany. Szkoda, że nie posłuchano Rady Kultury przestrzeni. Może coś poprawi fontanna???
Rozwiń
kk
kk (31 marca 2017 o 18:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Następny matoł z po.............. inspektor potwierdza gotowość do odbioru robót budowlanych zgodnie z projektem i zakończenie robót budowlanych ze przepisami i umową, za to mu płacą................... Komisja dokonuje ostatecznego odbioru do faktury MATOLE.................... następny
Rozwiń
xxx
xxx (31 marca 2017 o 17:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem dlaczego wszyscy pluwacze krzyczą na forach o betonowej pustyni. Każdy w mierę inteligentny człowiek który nie ma kłopotów ze wzrokiem i który znajdzie sie na Litewskim zapewne zauważy na czym stoi. To jest kamień naturalny zwany granitem w różnych odcieniach, trochę szarości, trochę beżu, trochę kostki, trochę płyt. Granit szary to nasz materiał naturalny wydobywany ze złoża polskiego stworzonego przez naszą matkę naturę, a kamień beżowy to kamień pochodzacy ze złoża znajdującego sie na terytorium Chin też stworzonego przez też naszą matkę naturę (nie przez chińczyków). Beton to kamień sztuczny stworzony przez człowieka, niby łatwo to odróżnić ale jak sie okazuje dla mało inteligentnych ale za to bardzo krzykliwych pluwaczy i malkontentów, to niemożliwe. Poza tym gdzie ta pustynia???? Już widoczna linia nowego deptaka - fontanny, ławki wokół nowoposadzonych drzew i to dużych i pięknych, nowe siedziska fantazyjnie falujace, dwa piękne obszary drzewostanu starego i nasadzone nowe drzewa, nowe alejki, nowa promenada wzdłuż Europy z nasadzonymi drzewami, dużo ławek przy alejkach, place zabaw, a przestrzeń na uroczystości jak była tak i jest i bedzie na wieki wieków i w tym zakresie jej powierzchnia nie zmieniła się w stosunku do tej poprzedniej. Czekajcie ludziska z krytyką. Dopiero jak puszczą wodę która uzupełni przestzreń, wejdą ludzie, plac sie zapełni życiem zacznijcie obserwować i oceniać. Jeszcze miesiąc do zakończenia robót, Urząd przedstawia maksymalne terminy, a wy plujecie, narzekacie, krytykujecie. A jak skończą odbiory w tydzień to bedzie wam łyso za te kalumnie? Przeprosicie?
Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2017 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przypomina Plac Tiananmen z Chin. Tylko chinczycy swój pewnie zrobili za 1/10 ceny lubelskiego betonarium.
Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2017 o 14:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
GESZEFCIARZE ... ulice im sprzatac a nie place remontowac
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (72)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!