czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Najpierw wybili szyby, później podpalili. Jest decyzja ws. wraku na Rusałce

Dodano: 4 sierpnia 2015, 17:22
Autor: Dominik Smaga

Miasto zapowiada, że samochód wkrótce stąd zniknie (Fot. Krzysztof Wiejak)
Miasto zapowiada, że samochód wkrótce stąd zniknie (Fot. Krzysztof Wiejak)

Spalony wrak rozpadający się na Rusałce będzie czternastym autem, które zostanie w tym roku wysłane przez miasto na złom. Ale zdarzają się i takie przypadki, że urzędnicy znajdują porzucony samochód, wystawiają go na sprzedaż i znajdują kupca

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Najpierw była jedna wybita szyba, potem kolejna, aż w końcu ktoś samochód podpalił. Takie etapy zniszczenia auta oglądali ci, którzy często pojawiają się na ul. Rusałka w Lublinie. Kolejnych odcinków już być nie powinno, bo miasto zapowiada, że wrak wkrótce stąd zniknie.

– 16 lipca sporządziliśmy notatkę prosząc Zarząd Dróg i Mostów o wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu – mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. – W poniedziałek z Zarządu Dróg i Mostów wydał taką dyspozycję – informuje Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Procedura jest taka, że strażnicy najpierw muszą poprosić urzędników od dróg, żeby tamci polecili im sprzątnąć wrak. Jeśli jedni nie poproszą, to drudzy nie polecą, a holownik na miejsce nie dotrze. Ani na Rusałkę, ani nigdzie indziej.

Jak kończą wraki? – Jeśli strażnicy widzą, że auto przez długi czas się nie przemieściło i zarasta trawą, wtedy samochód uznawany jest za „pojazd długo nieużytkowany” i trafia na parking – wyjaśnia Kieliszek. Holowanie kosztuje 104,55 zł, a doba postoju 9,84 zł. Koszty pokrywa miasto, chyba że po auto zgłosi się właściciel, którego próbują ustalić urzędnicy. – Jeśli przez 6 miesięcy nikt się nie przyzna do pojazdu, to wtedy przechodzi on na własność gminy. Wówczas pojawia się rzeczoznawca, który stwierdza, czy auto nadaje się do utylizacji, czy na sprzedaż.

W tym roku miasto sprzedało już trzy samochody, także te, których właścicielem stało się na mocy postanowienia sądu. Audi z 1994 r. znalazło kupca za 1200 zł, lanos z 2001 r. za 380 zł, zaś mazda 121 z 1998 r. za 540 zł.

Przez cały zeszły rok odholowane zostały 622 samochody, w tym 53 trafiły do utylizacji, 5 zlicytowano, a resztę odebrali właściciele. – Przeważnie właściciele odbierają samochody po tygodniu – mówi Kieliszek.

Informacje o wrakach stojących na ulicach można przekazywać Straży Miejskiej pod numer 986. 

Czytaj więcej o: Lublin rusałka cinquecento wrak
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 czerwca 2016 o 23:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak ktoś wyjedzie za granicę to też porzucony wróci i autko o które dbał polerowanie niema ktoś mi zaj ebał nie gmina ci opła za 500zł a tak w ogóle co do tego cientusia widać że był w eksploatacji po czym np ciśnienie w oponach jest lakier najprawdopodobniej po polerce jak by tak mojego cientusia to chyba bym im oczy wydłubał pozdrawiam
Rozwiń
Gość
Gość (5 sierpnia 2015 o 07:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stoją graty a nie samochody i blokują miejsca parkingowe. Popatrzcie : postawie w centrum miasta pojemnik z benzyną i akumulator. Dostaje mandat. Zostawię samochód który stoi 2 lata i nie ma przeglądu i też jest akumulatorem i pojemnikiem i nic.
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2015 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Codziennie chodzę kilka razy dziennie przez Rusałkę. To auto stało tam od kilkunastu dni. Wcale nie zarastało trawą ani nie było porzucone. Miało tablice i bardzo dobry stan zewnętrzny jak na tą markę auta. Lakier nie uszkodzony. Samochód oczywiście przeszkadzał kulturalnej młodzieży ktora naoglądała sie pokazów sztukmistrzów. Gdzie była wtedy straż miejska kiedy przed cały tydzień auto było dewastowane ?? Brak monitoringu na Rusałce i po nocach kultury można za darmo dostać w głowę ..brak słów
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2015 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na Tymiankowej od ponad roku stoi PEGOET 106 i VW KOMBI skutecznie blokując miejsca na parkingu...dla zmylenia wiszą na nich tablice rejestracyjne....tylko właścicieli nie widać przy nich!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2015 o 20:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czyli jeśli wyjadę na kilka miesięcy za granicę i ktoś uzna mój samochód za wrak, bo dawno nie jeżdżony, to miast obierze go na parking płatny ok 300zł za miesiąc + holowanie?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!