poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nie odśnieżali wiaduktu, bo był w budowie

Dodano: 1 stycznia 2015, 15:00
Autor: Paweł Puzio

Jest jak na lodowisku. Dlaczego tu nikt nie odśnieża - denerwowali się kierowcy, którzy jeżdżą wiaduktem nad S17, na drodze łączącej lubelskie Choiny z Jakubowicami Konińskimi. Będą odśnieżać.

- Po pierwsze ten wiadukt jest źle zaprojektowany, bo na wjeździe i zjeździe są ostre zakręty. Latem nie ma sprawy. Ale zimą, to jest prawdziwe wyzwanie, bo nikt nie odśnieża tego wiaduktu. Po prostu jest lodowisko. Nawet przy prędkości 20-30 km/h samochody "tańczą” na wiadukcie. Cud, że nie doszło do żadnego wypadku - mówi nasz Czytelnik, który co najmniej dwa razy dziennie musi przejechać tą trasą. - Kierowcy ciężarówek stoją i klną, bo nie mogą podjechać na oblodzony wiadukt. Jest to tym bardziej niebezpieczne, że droga jest niezwykle ruchliwa. Korzystają z niej mieszkańcy podlubelskich osiedli domków jednorodzinnych, których w tej okolicy jest szczególnie dużo. To jest skandal - dodaje kierowca.

Droga z Choin do Jakubowic jest pod opieką Zarządu Dróg Powiatowych w Lublinie, z siedzibą w Bełżycach. - Wiadukt, o którym mowa należy do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Podobnie jak inne wiadukty na S17 i drogi serwisowe. To nie na nas leży obowiązek odśnieżania tego wiaduktu, ale do lubelskiego oddziału GDDKiA - mówi dyr. Janusz Watras z Zarządu Dróg Powiatowych w Lublinie, z siedzibą w Bełżycach.

O stan zimowego utrzymania feralnego odcinka zapytaliśmy GDDKiA. - Do 31 grudnia formalnie wiadukt był w budowie. Za jego odśnieżanie odpowiadał wykonawca tego odcinka S17, czyli Dragados. Wielokrotnie monitowaliśmy Dragados w tej sprawie. Niestety, bez rezultatu - mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy GDDKiA w Lublinie.

Na szczęście sytuacja się zmienia. Jak zapewnia rzecznik GDDKiA, 31 grudnia ten i inne wiadukty nad eskpresówką oraz drogi serwisowe otrzymały pozwolenie na użytkowanie i formalnie zostały przejęte przez GDDKiA.

- Od 1 stycznia za zimowe utrzymanie wiaduktów i dróg serwisowych będzie odpowiada firma AVR, obsługująca ten odcinek S17 - dodaje Krzysztof Nalewajko. Niestety drogowcy z AVR potrzebują kilku dni, aby uporać się zajeżdżoną warstwą lodu i śniegu. Kierowcy muszą zachować ostrożność jadąc po tym wiadukcie.
da
lily
grrzegorz
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

da
da (9 stycznia 2015 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

już nie przesadzajcie z tym "bananem" i strasznymi zakrętami. Czas się przyzwyczaić, że nie jedzie się jak kiedyś 120 km/h a należy jechać przepisowo np. 70 albo nawet 50 km/h. Skończyła się prosta droga? ojej. czas zwolnić?

zawsze znajdzie się jakiś grrzegorz któremu żadne kretyństwo nie wadzi -  nic się nie stało TY ŁOSIU  !!!!

Rozwiń
lily
lily (3 stycznia 2015 o 21:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

już nie przesadzajcie z tym "bananem" i strasznymi zakrętami. Czas się przyzwyczaić, że nie jedzie się jak kiedyś 120 km/h a należy jechać przepisowo np. 70 albo nawet 50 km/h. Skończyła się prosta droga? ojej. czas zwolnić?

Jasne - tylko, że jak zmroziło tego "banana" to na zjeździe nawet 30 km/h było za szybko i można było wpaść na latarnie, które ktoś tak mądrze wybudował, że jak wpadniesz tam w poślizg to musisz którąś z nich zaliczyć.

Rozwiń
grrzegorz
grrzegorz (2 stycznia 2015 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

już nie przesadzajcie z tym "bananem" i strasznymi zakrętami. Czas się przyzwyczaić, że nie jedzie się jak kiedyś 120 km/h a należy jechać przepisowo np. 70 albo nawet 50 km/h. Skończyła się prosta droga? ojej. czas zwolnić?

Rozwiń
Orion
Orion (1 stycznia 2015 o 17:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a dlaczego wiadukt jest w kształcie banana? bo Pan Leńczuk (właściciel Oriona) osoba wpływowa mieszkający w pobliżu  miał kaprys żeby odsunąć od swojej posesji przebieg drogi i teraz będziemy do końca świata jeździć po tym kulasie i wpadać na siebie podczes zimy, jeszcze pytanko do  Pana projektanta co za głupek robi zakręt na wiadukcie który zwykle zimą jest bardziej namarznięty niż droga?????

Tak właśnie ma być,bo pod wiaduktem mam zamiar w przyszłości otworzyć zakład blacharsko-lakierniczy

Rozwiń
Radny
Radny (1 stycznia 2015 o 17:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a dlaczego wiadukt jest w kształcie banana? bo Pan Leńczuk (właściciel Oriona) osoba wpływowa mieszkający w pobliżu  miał kaprys żeby odsunąć od swojej posesji przebieg drogi i teraz będziemy do końca świata jeździć po tym kulasie i wpadać na siebie podczes zimy, jeszcze pytanko do  Pana projektanta co za głupek robi zakręt na wiadukcie który zwykle zimą jest bardziej namarznięty niż droga?????

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!