wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Odpowiedzą za antysemickie plakaty. Prokuratura zarzuca udział w grupie przestępczej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 grudnia 2014, 15:00
Autor: jsz

Jest akt oskarżenia w sprawie mężczyzn, którzy rozwieszali w Lublinie antysemickie plakaty. Śledczy zarzucili im m.in. udział w grupie przestępczej. Wśród oskarżonych jest Krzysztof K., były pracownik Muzeum na Majdanku.

Całą grupę zatrzymano w styczniu. 34-letni Bartłomiej K., jego rówieśnik Łukasz P. i rok starszy Krzysztof. K. - syn emerytowanego profesora UMCS, wpadli na gorącym uczynku. Nocą rozwieszali antysemickie plakaty na przystanku przy ul. Doświadczalnej w Lublinie. Kilka godzin później policjanci zatrzymali również 51-letniego Krzysztofa K. Wówczas, pracownika Państwowego Muzeum na Majdanku. Mężczyzna zajmował się tam m.in. przygotowywaniem wystaw i wydawnictw upamiętniających Holocaust. Do Sądu Okręgowego w Lublinie trafił właśnie akt oskarżenia. Czterem, zatrzymanym w styczniu mężczyznom zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

- Miała ona na celu popełnianie przestępstw polegających na stosowaniu przemocy, kierowaniu gróźb, propagowaniu faszyzmu, znieważaniu i nawoływaniu do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i wyznaniowych - wylicza Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Bartłomiej K., Krzysztof K. i oraz jego imiennik, były pracownik Muzeum na Majdanku usłyszeli szereg dodatkowych zarzutów. Pierwszy dotyczy wydarzeń z kwietnia ubiegłego roku. - Publicznie nawoływali do nienawiści na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych - wyjaśnia Syk-Jankowska.

Chodzi o rozwieszanie plakatów z wizerunkiem dyrektora Ośrodka Brama Grodzka - Teatr NN i jego syna - pracownika Centrum Kultury w Lublinie. Ich zdjęcia zestawiono z symbolami sierpa i młota oraz napisem "Z ojca na syna w rolach głównych …” - "LUBLIN - EUROPEJSKA STOLICA BOLSZEWIZMU”.

Cała czwórka usłyszała również zarzuty, dotyczące innych, podobnych wydarzeń. - Publicznie nawoływali do popełnienia zbrodni - dodaje Syk-Jankowska. - Rozwieszali plakaty z wezwaniem "PALIĆ! WIESZAĆ! WYSTERYLIZOWAĆ!”.

Na plakatach pojawił się m.in. wizerunek redaktor naczelnej Gazety Wyborczej w Lublinie, oznaczony gwiazdą Dawida. Towarzyszył mu tekst "Lublin, obudźmy martwe place!”. Pojawiły się również postacie szczurów, symbolizujące Żydów na tle kamienicy, oznaczonej gwiazdą Dawida.

- Kolejny zarzut dotyczy pomówienia Krzysztofa Żuka, prezydenta miasta o propagowanie aborcji i określone preferencje seksualne - dodaje Syk-Jankowska.

Chodzi o plakaty, które oskarżeni mieli rozwiesić na wiatach przystanków autobusowych. Na tym jednak nie koniec. Cała czwórka odpowie również za swoje "akcje”, ze stycznia tego roku. Mężczyźni rozwieszali wówczas plakaty z napisami: "Syjoniści Won z Lublina STOP”, "Aryjski Lublin Nasze Ulice Nasze Kamienice”. Pod koniec stycznia Krzysztof K. i jego kompani powiesili na przystankach kolejne afisze z hasłami "Syjoniści Won z Lublina”, "Nasze Ulice! Nasze Kamienice!”. W większości materiałów sprawcy atakowali Tomasza Pietrasiewicza, dyrektora Ośrodka Brama Grodzka "Teatr NN”, a także historyków Dariusza Libionkę i Roberta Kuwałka.

Łukasz P. i Bartłomiej K. odpowiedzą również za zniszczenie słynnego muralu w Trawnikach. Miał on upamiętniać ofiary obozu pracy założonego tam przez hitlerowców. - Oskarżeni zamalowali fragment muralu oraz namalowali symbol państwa żydowskiego - wyjaśnia Syk-Jankowska.

Zarzuty w sprawie usłyszał również 30-letni politolog, Rafał I. Miał on udostępnić samochód, w którym później Krzysztof K. i jego koledzy ruszyli na plakatowanie miasta. Na ławie oskarżonych zasiądzie również Michał W., 34-letni właściciel agencji reklamowej z Łodzi. To on miał wyprodukować banery, które pojawiły się na ulicach z początkiem stycznia.

- Krzysztof K. - były pracownik Muzeum na Majdanku i Michał W. częściowo przyznali się do zarzucanych im przestępstw - dodaje Syk-Jankowska. - Złożyli istotne dla sprawy wyjaśnienia opisując swój udział w zdarzeniach.

Pozostali nie przyznali się do winy. Zaprzeczali, by brali udział w przestępstwie.

- Kluczowe dowody w sprawie to zeznania pokrzywdzonych, wyjaśnienia 51-letniego Krzysztofa K. i Michała W. , opinie biegłych, wyniki przeszukań, analizy logowań telefonów komórkowych oraz materiały niejawne - wylicza Syk-Jankowska.

Oskarżonym grozi od 2 do 5 lat więzienia. Jeśli zostaną skazani za udział w grupie przestępczej, kara może zostać zaostrzona.
  Edytuj ten wpis
Antyfaszystka
Gość
lutek
(61) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Antyfaszystka
Antyfaszystka (14 stycznia 2015 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wstyd dla Muzeum że zatrudniali takiego pracownika starego skinheada który jeszcze wspomagał w rasistowskiej i antysemickim przestępstwie. Chyba lewaki z antify nie mylili się co do umieszczenia go na swojej liście faszystów który kupował za polskie pieniążki  ciuchy w niemieckim neonazistowskim Thor Steinar. (tfu!)

Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2015 o 00:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Każda nacja powinna czuć się jak u siebie w domu,ale też nie zapominać,że jest w "gościach".Jestem za każdym, ale pod warunkiem,że jest Prawdziwym Polakiem.Po uczynkach go poznacie-nigdy po deklaracji.

Problem to mają nasi gospodarze które nie przyjmują zmian, takie mentalne zacofanie 100 lat za murzynami mimo 10 lat w Unii.

Rozwiń
lutek
lutek (1 stycznia 2015 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak zlustrujesz pochodzenie Kaczyńskiego to co z robisz z tym fantem?

Każda nacja powinna czuć się jak u siebie w domu,ale też nie zapominać,że jest w "gościach".Jestem za każdym, ale pod warunkiem,że jest Prawdziwym Polakiem.Po uczynkach go poznacie-nigdy po deklaracji.

Rozwiń
Gość
Gość (1 stycznia 2015 o 20:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Myślisz że to możliwe ? tak tylko droczysz się ze mną.

Nie wykluczone, zanim będziesz wszystkich prześwietlał i zaglądał w majtach, sprawdź co masz za kołnierzem i czy nie masz czasami trupa w szafie, bo możesz oberwać rykoszetem. B)

Rozwiń
Gość
Gość (1 stycznia 2015 o 19:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Sprawdź najpierw czy nie ma w twojej rodzinie takie pochodzenie.

Myślisz że to możliwe ? tak tylko droczysz się ze mną.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (61)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!