piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pawie zamieszkały w Ogrodzie Saskim. Lisów jeszcze nie złapali

Dodano: 14 listopada 2014, 20:34
Autor: Dominik Smaga

Do Ogrodu Saskiego dotarła w piątek para pawi. Kolejna trójka ptaków dojedzie po niedzieli. Wcześniej Urząd Miasta chciał się pozbyć zaglądających do parku lisów, ale akcja zakończyła się niepowodzeniem.

Parę pawi indyjskich: biała samiczka i bardziej ubarwiony samiec przywieziono do parku w piątek przed południem. Najpierw ptaki czekały w klatce aż robotnicy skończą krzątać się przy ich drewnianym domku. Później musiały czekać w domku, aż zakończą się prace przy ich wolierze, w której będą się aklimatyzować aż do wiosny.

W kwietniu woliera zostanie otwarta i ptaki będą mogły swobodnie biegać po Ogrodzie Saskim. Czy nie ma obaw, że wybiorą się za daleko? - Nie powinny - mówi Iwona Brankiewicz z Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. - Pawie przyzwyczajają się do miejsca w zasięgu wzroku, nie oddalają się od woliery.

Poza przywiezioną w piątek parką, z puławskiego parku do Lublina przyjadą w przyszłym tygodniu jeszcze dwie samice i samiec. - Jeśli będą się dobrze czuły, będą się rozmnażać - ma nadzieję Brankiewicz.

O dobre samopoczucie ptaków dbać ma wynajęta przez miasto firma. - Pawie będą codziennie doglądane, będą mieć podawane świeże pożywienie: ziarno i warzywa. A w zimie jeszcze twaróg, co podyktowane jest tym, że samiec zaczyna budować ogon i musi gromadzić te mikroelementy. Opiekun będzie zaglądać kilka razy dziennie, na wiosnę będą już te wizyty rzadsze - dodaje.

Dzienna porcja to 150 g ziarna dla samca i 130 dla samiczki plus warzywa: marchew, buraki, kapusta pekińska, jabłuszka i wspomniany już twaróg. Miesięczny koszt to 8,5 tys. zł dla całej piątki ptaków. Wiosną, gdy pawie będą bardziej samodzielne, koszty będą nieco niższe.

W obawie o ptaki Ratusz zlecił akcję wyłapywania lisów zapuszczających się do Ogrodu Saskiego. Z tego powodu w nocy z czwartku na piątek park był całkowicie zamknięty, a na jego terenie rozstawiono pułapki. Nic to nie dało.

- Noc upłynęła bez lisów - przyznaje Wiesław Piątkowski, zastępca dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska. - Zdecydowaliśmy, że jeszcze na kilka dni niedaleko woliery pozostawimy jedną z klatek - zapowiada.

W klatce jest wyłożona przynęta, która dla lisów ma być o wiele bardziej apetyczna od pawi. Możliwe, że nocna akcja wyłapywania lisów, która kosztowała 3 tys. zł, zostanie powtórzona.

WIDEO

gość
bez komentarza...
Ja Pierdykam!
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (14 listopada 2014 o 23:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

8,5 patyka miesięcznie dla 5 ptaszysk! czyli 1700 zł na sztukę! za ziarno, warzywa i twaróg.ktoś tu och..uja..ł?! złote ziarno, twaróg z mleka najrzadszych tybetańskich kóz? bo jak to można tłumaczyć?

A pracownik charytatywnie będzie się zajmował pawiami? Nie popieram tego pomysłu ale pogłówkuj trochę na co składa się ten koszt...

Rozwiń
bez komentarza...
bez komentarza... (14 listopada 2014 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

lisy czmychają przez przęsła płotu, nic nie da zamknięcie bram..

nie chodziło o to żeby lis nie uciekł tylko o to żeby ludzie ich nie płoszyli...

Rozwiń
Ja Pierdykam!
Ja Pierdykam! (14 listopada 2014 o 22:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

8,5 patyka miesięcznie dla 5 ptaszysk! czyli 1700 zł na sztukę! za ziarno, warzywa i twaróg.ktoś tu och..uja..ł?! złote ziarno, twaróg z mleka najrzadszych tybetańskich kóz? bo jak to można tłumaczyć?

Rozwiń
Karamba
Karamba (14 listopada 2014 o 22:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tez mi cos.W saskim codziennie ktos puszcza pawia.

Rozwiń
as
as (14 listopada 2014 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wczoraj ok 17 lis przebiegał al Racławickie ze szpitala wojskowego do liceum im Staszica
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!