piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Pielęgniarki i lekarze oskarżeni o wyłudzenie ponad 12 mln zł z NFZ

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 listopada 2014, 14:30

Właściciel domu opieki w Smoligowie odpowie za wyłudzenie z NFZ ponad 12 mln zł. Wraz z nim na ławie oskarżonych zasiądzie niemal cały personel placówki. Przestępczy proceder wyszedł na jaw przez przypadek.

Akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi T. i jego podwładnym wpłynął do Sądu Okręgowego w Zamościu. To finał czteroletniego śledztwa, prowadzonego przez tamtejszą prokuraturę. Akta sprawy to ponad 60 tomów. Sam akt oskarżenia liczy ponad 360 stron. Dotyczy 47 osób, lekarzy i pracowników NZOZ "Droga Życia” w Smoligowie (pow. hrubieszowski).

Główny oskarżony to Tomasz T., właściciel ośrodka. Zdaniem śledczych cała grupa od 2005 do 2010 roku wyłudzała pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia. Odbywało się to na niespotykaną dotąd skalę.

- Proceder polegał na fałszowaniu dokumentacji i potwierdzaniu w niej nieprawdy, co do stanu zdrowia poszczególnych pacjentów - wyjaśnia Romuald Sitarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu. - Było to podstawą do otrzymywania większej niż należna refundacji z NFZ. W sumie prokurator zakwestionował rzetelność ocen wobec 185 pacjentów.

"Droga Życia” działała główne w oparciu o publiczne pieniądze. Zajmowała się starszymi, wymagającymi opieki pacjentami. Metoda na wyłudzenia była prosta. Każdy podopieczny oceniany był w tzw. skali Barthel. Liczy ona od 0 do 40 punków. Pacjent z 40 punktami, to osoba chodząca, która radzi sobie z codziennymi czynnościami. Z kolei pacjent "zerowy” oznacza osobę leżącą, cewnikowaną i karmioną przez sondę. Za takich podopiecznych NFZ płaci najwięcej. Zdaniem śledczych, personel placówki fałszował dokumentację w ten sposób, że z dnia na dzień pacjent z 40-punktami zamieniał się w "zerowego”.

Nielegalny proceder wyszedł na jaw przez przypadek.

- Podopieczny ośrodka dostał mandat za picie alkoholu w miejscu publicznym, przed sklepem - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. - W toku dalszych czynności okazało się, że zgodnie z dokumentacją medyczną człowiek ten powinien być obłożnie chory.

Tomasz T. i jego podwładni zostali zatrzymani rok temu. Właściciel ośrodka wyszedł z aresztu po wpłaceniu miliona złotych poręczenia. Śledczy ustalili, że wcześniej wyłudził z NFZ ponad 12 mln zł. Pieniądze inwestował w nieruchomości w tym ośrodek SPA. Lokował je również w funduszach inwestycyjnych i na lokatach bankowych. Śledczy zabezpieczyli majątek Tomasza T., wart 12 mln zł.

Właściciel placówki początkowo przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Później wszystko odwołał.

- Ostatecznie, kilkanaście podejrzanych osób przyznało się do zarzutów potwierdzając ustalenia śledztwa - dodaje Sitarz. - Złożyli wnioski o dobrowolne poddanie się karze.

Oskarżeni są pod dozorem policji. Mają zakaz opuszczania kraju. Grozi im od 8 do 10 lat więzienia oraz kary majątkowe.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja sąd NFZ
niunia
Gość
mordotymoja
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

niunia
niunia (7 listopada 2014 o 17:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ukradł 12 baniek oddał bańkę czyli 11 na czysto, czy nie wydaje Wam się że oszukał już nie tylko NFZ ale i sąd. Mimo wykrycia tego to i tak mu się opłaciło. Gratulacje dla wymiaru sprawiedliwości 

Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2014 o 09:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Artykół strasznie tendencyjny.Na pewno piel brały pieniądze.Pracownice takich ośrodków przynoszą żywność.Wszyscy z choinki się urwali.Nie wiedzą,że to są przytułkownie,zaniedbani pacjenci,głodni,czasami nie dostają leków specjalistycznych.Natomiast skolko ugodno dostają leki psychiatryczne.Podobno psychiatrzy tez są lekarzami,ale nie zawsze widzą pacjenta,a leki przypiszą .Tak dzieje się w Lublinie,a co może dziać się na wsiach.Dziwne,że nikt nic nie wie.

Przepraszam za błąd,

Rozwiń
mordotymoja
mordotymoja (7 listopada 2014 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Artykół strasznie tendencyjny.Na pewno piel brały pieniądze.Pracownice takich ośrodków przynoszą żywność.Wszyscy z choinki się urwali.Nie wiedzą,że to są przytułkownie,zaniedbani pacjenci,głodni,czasami nie dostają leków specjalistycznych.Natomiast skolko ugodno dostają leki psychiatryczne.Podobno psychiatrzy tez są lekarzami,ale nie zawsze widzą pacjenta,a leki przypiszą .Tak dzieje się w Lublinie,a co może dziać się na wsiach.Dziwne,że nikt nic nie wie.

Rozwiń
ja
ja (6 listopada 2014 o 22:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Te pieniądze wyłudziły tylko pielęgniarki, to one decydują o wszystkim. Lekarze są tylko biednymi wyrobnikami, a całą kasę zgarnęły pielęgniarki !!! HA ha ha ha ha ha

Rozwiń
płatnik składki
płatnik składki (6 listopada 2014 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

gratulacje dla nfz!

podopieczny ośrodka pił pod sklepem,

Policja dała mandat i wdrożyła odpowiednie czynności,

i doszła do wielkigo oszustwa

a gdzie była kontrola z NFZ,wypłacili 12mln

i dalej płaciliby a miliony uciekają

i nie tylko w takich placówkach

i zawsze w systemie będzie brakowało pieniędzy

z powodu braku merytorycznej kontroli

podwyższanie składki bezcelowe,

polak potrafi,znajdzie lukę

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!