poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Pielęgniarki szykują strajk generalny. "Podwyżek żadnych, obowiązków więcej"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 grudnia 2014, 10:15

Żadnych podwyżek mimo coraz większych obowiązków i zbyt małe, często jednoosobowe, obsady szpitalnych dyżurów. - Mówimy dość i przygotowujemy się do strajku - zapowiada Maria Olszak-Winiarska, szefowa regionalnych struktur związkowych.

Średnia wieku w naszym zawodzie to 52 lata, bo ze względu na niskie zarobki niewiele młodych osób chce w nim pracować - mówi Maria Olszak-Winiarska, przewodnicząca zarządu regionu lubelskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. - W wielu szpitalach funkcjonują pojedyncze dyżury, czyli na 30-40 pacjentów jest tylko jedna pielęgniarka. Olszak-Winiarska podkreśla, że mimo wzrostu kontraktów szpitali z NFZ, pielęgniarki i położne zarabiają tyle samo. - Nic z tego nie mamy, tylko to, że musimy więcej pracować - tłumaczy. I dodaje: - Dlatego wchodzimy w spory zbiorowe. Podpisałyśmy porozumienie z okręgowymi radami pielęgniarek w Białej Podlaskiej, Zamościu i Chełmie. W spór zbiorowy weszły m.in. pielęgniarki ze szpitala wojskowego w Lublinie. Negocjacje prowadzone są też w Świdniku, Janowie Lubelski i Kraśniku. W Łukowie spór zakończył się podwyżką w wysokości 70 zł. - Zbieramy te wszystkie fakty i przygotowujemy się do strajku - zapowiada przewodnicząca.

Pielęgniarki ze szpitala wojskowego walczą o wypłatę podwyżki wynagrodzeń za 2012 r. - Domagamy się 250 zł, ale to kwota do negocjacji. Spór jest na etapie mediacji, kolejne spotkanie będzie w styczniu - mówi Teresa Żak, przewodnicząca pielęgniarskiego związku w szpitalu wojskowym. To nie pierwszy spór zbiorowy w tym szpitalu. - Komendant nigdy nie wypłacił nam żadnych dodatkowych pieniędzy z własnej woli. O wszystko musiałyśmy walczyć, mimo że w przypadku wzrostu kontraktu prawo zapewniało nam wypłaty. Takie przepisy obowiązywały do końca 2012 r. - dodaje Żak. - W 2012 r. domagałyśmy się pieniędzy za 2009, 2010 i 2011 r. W końcu podpisałyśmy porozumienie i dostałyśmy 140 zł do zasadniczego uposażenia. Sporem zbiorowym mogą zakończyć się negocjacje w szpitalu w Świdniku. - Dyrekcja zaproponowała nam podwyżkę na poziomie 2 proc. Na pewno się na to nie zgodzimy - mówi Beata Kafarska, przewodnicząca związku pielęgniarek w świdnickim szpitalu. - Problemem w naszej placówce jest brak personelu pomocniczego. Wszystkie obowiązki zrzuca się na pielęgniarki. - Na 120 absolwentów w zawodzie chce pracować zaledwie 20. Trudno się dziwić. W niektórych powiatowych szpitalach pensja pielęgniarki to ok. 1,6 tys. zł. Tymczasem na zachodzie zarabiają 8-12 tys. zł - dodaje Olszak-Winiarska.
  Edytuj ten wpis
min.skarbu
ostrzegam
elka
(59) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

min.skarbu
min.skarbu (19 kwietnia 2015 o 09:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

8,5 eur tak jak Niemiec chce i ani centa mniej !!!

Rozwiń
ostrzegam
ostrzegam (19 kwietnia 2015 o 00:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeszcze jeden postulat - trzeba zablokować zmiany w projekcie ustawy o PRM (Państwowym Ratownictwie Medycznym) gdzie są zapisy pozwalające pracować ratownikom medycznym we wszystkich podmiotach leczniczych, czyli np. na wszystkich oddziałach szpitalnych, a nie tylko w karetce i na SORZ'e. Spowoduje to zatrudnianie rat.med na miejsca pielęgniarek i położnych.

Rozwiń
elka
elka (9 kwietnia 2015 o 17:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie ulega wątpliwości, że praca jest trudna, mało płatna. Natomiast inną kwestią jest mentalność naszych polskich pielęgniarek. Zaozumiałość, roszczeniowość, wiecznie niezadowolone, strasznie wysokie mniemanie o sobie.

Są niby rozchwytywane na Zachodzie. Bzdura. Pracodawcy już się na polskich pielęgniarkach poznali. Fama początkowa jest , po czasie mają dosyć Polek i wolą inne nacje, mniej marudne i mniej roszczeniowe. 2 polskie pielęgniarki i od razu  trzy partie i związki zawodowe.

Co za bzdury. Oczywiście, że polskie pielęgniarki są na Zachodzie rozchwytywane - jeśli tylko znają język (a w Niemczech nawet i to na początku niepotrzebne - pracodawca często funduje kurs). W Anglii polskie pielęgniarki uchodzą za kompetentne i pracowite, pracę wbrew pozorom zdobyć jest dość łatwo. A ostatnie zdanie już kompletnie świadczy o Twoim braku pojęcia o pracy pielęgniarek za granicą.

Internetowi krzykacze - uwielbiam!

Rozwiń
piguła
piguła (9 kwietnia 2015 o 16:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie ulega wątpliwości, że praca jest trudna, mało płatna. Natomiast inną kwestią jest mentalność naszych polskich pielęgniarek. Zaozumiałość, roszczeniowość, wiecznie niezadowolone, strasznie wysokie mniemanie o sobie.

Są niby rozchwytywane na Zachodzie. Bzdura. Pracodawcy już się na polskich pielęgniarkach poznali. Fama początkowa jest , po czasie mają dosyć Polek i wolą inne nacje, mniej marudne i mniej roszczeniowe. 2 polskie pielęgniarki i od razu  trzy partie i związki zawodowe.

Panie Leszku!!! Nie ma pan zielonego pojęcia o pracy pielęgniarek. Mało tego, pisze pan bzdury na temat rozchwytywania polskich pielęgniarek w krajach Europy Zachodniej. Pisze pan że jesteśmy aroganckie, zarozumiałe, roszczeniowe ? Widzę że nie miał pan styczności ze szpitalem, opieką nad osobami chorymi i umierającymi. Życzę panu aby pan zgnił we własnych odchodach leżąc w łóżku bo nie będzie pielęgniarki aby paną  zasraną d**ę umyć.  

Rozwiń
Krwinka
Krwinka (9 kwietnia 2015 o 16:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jestem pielegniarka od 2 lat i pomimo małego stażu pracy uważam że wypowiedzi powyzszych osób które krytykują i obrażają nasz cieżki, niedoceniany zawód są mało inteligentni skoro tak twierdzą. Ludzie ogarnijcie się !!!!!!!! Nie macie zielonego pojecia o naszej pracy każdy oddział jest inny ma inna speceyfikę. Popieram pomysł o strajku w 100 %, i oby tym razem przyniusł pożądany efekt w każdym mieście Polski. Panie do boju !!!!!!!!!!!!!!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (59)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!