czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Piotrowski dementuje: Nie odszedłem z delegacji PiS

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 sierpnia 2014, 11:30

Polityka Lubelski europoseł Mirosław Piotrowski dementuje informacje, że wystąpił z delegacji Prawa i Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim. Jak przyznaje, rozmowy w tej sprawie trwają, a formalna decyzja ma zapaść we wrześniu.

O tym, że Piotrowski, który nie jest członkiem PiS wystąpił z partyjnej delegacji w PE poinformowała w środę "Gazeta Wyborcza”, powołując się na europosła Zbigniewa Kuźmiuka. Informację podchwyciły ogólnopolskie media, stała się newsem dnia. W rozmowie z naszą redakcją zaskoczenia decyzją lubelskiego eurodeputowanego nie ukrywał senator Grzegorz Czelej, wiceprzewodniczący PiS w regionie.

Z samym Piotrowskim nie udało nam się porozmawiać. W czwartek w odpowiedzi na nasz SMS odpisał, że jest na urlopie i do dyspozycji będzie za kilka dni.

Jednak w piątek przysłał do redakcji maila z oświadczeniem w tej sprawie. Odnosząc się do publikacji dotyczących jego odejścia z delegacji PiS informuje, że rozmowy na ten temat toczą się od czerwca.

- Są konsekwencją złamania przez kierownictwo PiS w EKR (frakcja Europejskich Konserwatorów i Reformatorów - red.) uzgodnień przedwyborczych z centralnymi władzami Prawa i Sprawiedliwości oraz podejmowania działań dezintegrujących moją pracę w Parlamencie Europejskim, utrudniających wykonywanie mandatu zgodnie z oczekiwaniami moich wyborców - pisze Piotrowski w oświadczeniu.

Zdaniem europosła publikacje na jego temat to efekt "aktywności anonimowych działaczy PiS, którzy przed podjęciem ostatecznej decyzji przekazują do mediów niepotwierdzone publikacje”. Decyzja w sprawie dalszej przyszłości Piotrowskiego w delegacji PiS w europarlamencie ma zapaść we wrześniu.

Na prezydenta?

Prof. Piotrowski nie jest członkiem PiS, ale już dwukrotnie był wybierany z listy tej partii do Parlamentu Europejskiego (w 2004 roku startował jako kandydat Ligi Polskich Rodzin), głównie dzięki silnemu poparciu, jakim cieszy się w kręgach związanych z Radiem Maryja.

Pod koniec lipca na Facebooku ktoś utworzył profil "Prof. Piotrowski prezydentem Polski w 2015 roku”. Polubiło go zaledwie 9 osób. Już w 2005 roku europoseł z Lublina zabiegał o poparcie LPR w wyborach prezydenckich, ale przegrał wewnętrzne wybory z Maciejem Giertychem.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Gość
jan j.
Jan
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 sierpnia 2014 o 19:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Już w 2005 roku europoseł z Lublina zabiegał o poparcie LPR w wyborach prezydenckich, ale przegrał wewnętrzne wybory z Maciejem Giertychem.

I to był błąd. No i co z tego wyszło. Dziadek Giertych zwinął kasę i czmychnął  tuż po zarejstrowaniu i zamknięciu listy kandydatów. Notaomiast Romeczek czmychnął do PeŁo i struga prawicę.

Tak to rozegrali interesiarze Giertychy.

Rozwiń
jan j.
jan j. (23 sierpnia 2014 o 15:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

My, Polacy jesteśmy oburzeni działaniami PiS i pana Kaczyńskiego. Nasze rodziny są zbulwersowane ostatnimi decyzjami PiS i ludzi Prezesa Kaczyńskiego w sprawie ustalenia kandydatur do parlamentu europejskiego. W najbliższych wyborach będziemy z dystansem podchodzić do kandydatów z listy PiS i pana Prezesa Kaczyńskiego. Pan Prezes PiS swoimi decyzjami zachował się jak przeciwnik Polski i Polaków oraz kościoła katolickiego. Pan Jarosław Kaczyński znowu wybrał na listy wyborcze do parlamentu europejskiego antypolaków, ludzi niewierzących w części POCHODZENIA ŻYDOWSKIEGO. Deklaracje składane przez pana Kaczyńskiego dalekie są od rzeczywistych posunięć pana prezesa i PiS. Tym samym pan prezes PiS sprzeniewierzył się Polakom i narodowi polskiemu oraz katolickiemu elektoratowi wyborczemu. Polacy nie mogą nie zareagować na oczywiste wprowadzanie w błąd wyborców, niezgodne z codziennymi deklaracjami Prawa i Sprawiedliwości. Dlaczego na listach wyborczych na pierwszych i drugich miejscach znalazły się przede wszystkim osoby POCHODZENIA ŻYDOWSKIEGO, lub przeważnie niewierzący? Co pan prezes ma Polakom, katolikom do powiedzenia w tej sprawie? Tym samy prezes PiS UTRWALA WŁADZĘ MNIEJSZOŚCI ŻYDOWSKIEJ w POLSCE, która trwa od czasów najazdu Stalina na Polskę w 1944 roku, kiedy to OSADZONO w POLSCE WŁADZE ŻYDOWSKIE. Prezes PiS potwierdza tym samym opinie niektórych patriotycznych dziennikarzy i felietonistów o udawanym patriotyzmie i za wszelka cenę przymilanie się kościołowi w celu pozyskania tylko wyłącznie głosów wyborczych elektoratu katolickiego w Polsce. Panie Prezesie Kaczyński i szanowni panowie z komitetu politycznego PiS! Parafrazując słowa europosła Jacka Kurskiego stwierdzamy: “CIEMNY NARÓD tego NIE KUPI“. W taki sposób nie przywrócimy władzy SUWERENA czyli NARODU POLSKIEGO. W taki sposób tylko pogłębimy WŁADZĘ MNIEJSZOŚCI ŻYDOWSKIEJ w NASZEJ POLSKIEJ OJCZYŹNIE. Takiego zachowania my, Polacy nie będziemy tolerować. Polska ma być nie tylko dla Żydów ma być również dla Polaków. Niestety w tej sytuacji jest obecnie tylko dla Żydów, co potwierdza Pan Prezes PiS swoimi decyzjami dotyczącymi kandydatur do parlamentu europejskiego. Nie będziemy się przejmować kierowanymi do nas Polaków, katolików epitetami typu “faszyści, antysemici” przez naszych wrogów, sprawujących tymczasowo władzę w naszym kraju. Jasno wyznaczamy priorytety Polaków, katolików, naszej polskiej ojczyzny. W POLSCE POWINNI RZĄDZIĆ POLACY, tak jak w Izraelu powinni rządzić Żydzi, a w Niemczech Niemcy. My Polacy, katolicy nie utożsamiamy się już jednoznacznie z PiS i panem Jarosławem Kaczyńskim. Weźmiemy to pod uwagę przy najbliższych wyborach do parlamentu europejskiego. Będziemy piętnować i ukazywać każde ANTYPOLSKIE DECYZJE obojętnie jakichkolwiek organizacji czy instytucji, godzące w POLSKI INTERES NARODOWY, aż do ODZYSKANIA RZECZYWISTEJ NIEPODLEGŁOŚCI i PRZYWRÓCENIA WŁADZY SUWERENA czyli NARODU POLSKIEGO w PAŃSTWIE POLSKIM.

Rozwiń
Jan
Jan (23 sierpnia 2014 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dobrze że chociaż Poruch i Kaczyński stali na podeście chociaż przez chwile wydawało się im że są wyżsi od prof. Piotrowskiego. No le potem po wyborach obaj zeszli na ziemię.

Rozwiń
janek
janek (23 sierpnia 2014 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dobrze że Poruch i Kaczyński stali na podeście przynajmniej przez chwile czuli się wyżsi niż prof. Piotrowski. No ale potem, po wyborach obaj zeszli na ziemię :D

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!