czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Po pijanemu wjechał w policjantów. Okulista unika sądu i Monaru

Dodano: 30 marca 2015, 08:45
Autor: jsz

Opóźnia się proces Sebastiana N., okulisty z Lublina oskarżonego o spowodowanie kolizji po pijanemu i pod wpływem psychotropów. 33-latek nie zgłosił się też u specjalisty od leczenia uzależnień.

Sebastian N. nie pojawił się na swojej ostatniej sprawie, nie odbiera też telefonu. Specjalista z Monaru powiadomił sąd, że z okulistą nie ma kontaktu. Wezwanie przesłano więc pocztą. Sebastian N. je odebrał. Z końcem marca powinien stawić się w ośrodku, a termin kolejnej rozprawy wyznaczono na kwiecień.

Proces Sebastiana N. rozpoczął się w październiku ubiegłego roku. Mężczyzna zachowywał się dziwnie. Sprawiał wrażenie, że nie zdaje sobie sprawy z tego, co się wokół niego dzieje. Co chwilę zmieniał zdanie. Niejasno odpowiadał na pytania. Nie był w stanie zdecydować, czy zgadza się na propozycję kary przedstawioną przez prokuraturę. W rezultacie sędzia Agnieszka Straub-Cegiełko skierowała 33-latka na obserwację psychiatryczną.

W lutym biegli orzekli, że Sebastian N. nie jest chory psychicznie i może odpowiadać przed sądem. Sięga jednak po alkohol i narkotyki "w celu redukcji napięcia”. Używki mają być lekarstwem na stres, z którym sobie nie radzi. Stąd decyzja sądu o skierowaniu młodego lekarza do terapeuty od uzależnień.

Okulista odpowiada za kolizję, którą spowodował rok temu u zbiegu al. Solidarności z al. Sikorskiego w Lublinie. Sebastian N. wjechał swoim BMW w trzy samochody czekające na czerwonym świetle. Jednym z aut podróżowali policjanci wracający ze służby. Obezwładnili 33-latka, który po zdarzeniu próbował uciec. Krzyczał "jestem lekarzem”, był agresywny, bełkotał i zataczał się.

- Później w karetce pytał, co mi się stało. Powiedział, żebym się nie bał, bo on jest lekarzem - wspominał w sądzie jeden z poszkodowanych w kolizji.

Sebastian N. nie chciał poddać się badaniu alkomatem na miejscu zdarzenia. Przewieziono go na badania krwi. Godzinę po kolizji miał blisko 2,3 promila alkoholu w organizmie. Po kolejnych analizach okazało się, że połączył alkohol z podwójną dawką Xanaxu - silnego leku psychotropowego.
Czytaj więcej o: wypadek sąd sebastian n. okulista
telewidz
ortopeda
ireneusz
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

telewidz
telewidz (30 marca 2015 o 16:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kabaret Nowaki????

Rozwiń
ortopeda
ortopeda (30 marca 2015 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wstyd gnida naszemu srodowisku przynosi i kropka

Rozwiń
ireneusz
ireneusz (30 marca 2015 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Proces Sebastiana N. rozpoczął się w październiku ubiegłego roku.

Mężczyzna zachowywał się dziwnie.

Sprawiał wrażenie, że nie zdaje sobie sprawy z tego, co się wokół niego dzieje.

Co chwilę zmieniał zdanie. 

Niejasno odpowiadał na pytania. 

Nie był w stanie zdecydować, czy zgadza się na propozycję kary przedstawioną przez prokuraturę.

W rezultacie sędzia Agnieszka Straub-Cegiełko skierowała 33-latka na obserwację psychiatryczną.

W lutym biegli orzekli, że Sebastian N. nie jest chory psychicznie i może odpowiadać przed sądem."

... numer "na wariata" nie udał się doktorkowi. 

Musi szykować lepsze "papiery".  ;) 

Rozwiń
juk
juk (30 marca 2015 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Panie Dyrektorze Adamie B. Prosze pokazac jaja i wywalić tego "doktorzynę" na zbity pysk. Żeby był Pan taki ostry i stanowczy wobec tego doktora a nie syna i synowej łamiąc im życie i zmuszając do ucieczki do USA,

Rozwiń
ps
ps (30 marca 2015 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czu on w tym stanie dalej leczy w Poniatowej?? A jego lekarz tatuś co na to

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!