poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Po pijanemu wjechał w policjantów. Ma problem ze stresem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lutego 2015, 21:00
Autor: (jsz)

Specjalista od leczenia uzależnień zajmie się Sebastianem N. - okulistą oskarżonym o spowodowanie kolizji po pijanemu i pod wpływem psychotropów. Psychiatrzy uznali, że mężczyzna jest poczytalny, ale nie radzi sobie ze stresem.

- Zachowywał się wulgarnie i agresywnie. Nie chciał z nami współpracować - tak zapamiętał Sebastiana N. policjant, który zeznawał wczoraj w sądzie. Opisywał interwencję z marca 2014 r. Wtedy na skrzyżowaniu al. Solidarności z al. Sikorskiego w Lublinie, BMW prowadzone przez Sebastiana N. staranowało trzy samochody. Auta czekały na czerwonym świetle. Jednym z nich podróżowali policjanci wracający ze służby. To oni obezwładnili młodego okulistę, który po zdarzeniu próbował uciec. Krzyczał "jestem lekarzem”, był agresywny, bełkotał i zataczał się - zeznali świadkowie.

- Później w karetce pytał, co mi się stało. Powiedział, żebym się nie bał, bo on jest lekarzem - wspominał w sądzie jeden z poszkodowanych w kolizji.
Sebastian N. nie chciał poddać się badaniu alkomatem na miejscu zdarzenia. Policjanci przewieźli go więc na badania krwi. Godzinę po kolizji miał blisko 2,3 promila alkoholu w organizmie. Po kolejnych analizach okazało się, że połączył alkohol z Xanaxem - silnym lekiem psychotropowym. Przyjął dawkę dwukrotnie większą od standardowej.

Proces Sebastiana N. rozpoczął się w październiku ubiegłego roku. Mężczyzna zachowywał się dziwnie. Sprawiał wrażenie, że nie zdaje sobie sprawy z tego, co się wokół niego dzieje. Co chwilę zmieniał zdanie. Niejasno odpowiadał na pytania.

W rezultacie sędzia Agnieszka Straub-Cegiełko skierowała 33-latka na obserwację psychiatryczną. Podczas wczorajszej rozprawy przedstawiła najważniejsze wnioski z opinii biegłych. Ich zdaniem Sebastian N. nie jest chory psychicznie. Może odpowiadać za swoje postępowanie. Sięga jednak po alkohol i narkotyki "w celu redukcji napięcia”. Używki mają być lekarstwem na stres, z którym sobie nie radzi. Biegli nie byli w stanie stwierdzić, czy doktor N. przyjmował Xanax od dłuższego czasu. Nie wiadomo więc, na ile lek wzmacniał działanie alkoholu.

W tej sytuacji sędzia uznała, że Sebastianem N. powinien zająć się terapeuta specjalizujący się w leczeniu uzależnień. Ma przeprowadzić wywiad z doktorem. Termin kolejnej rozprawy wyznaczono na marzec.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin sebastian n
gosc
hh
Kleofucjusz
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gosc
gosc (21 lutego 2015 o 23:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wszyscy pracownicy wspierają? Ludzie czyli co? wspieracie człowieka który tak się zachowuje? J.M czy ktoś kto się tak podpisał zdaje sobie sprawę że taki psychol mógł kogoś zabić.Cała klinika wspiera.Rozumiem że państwo doktorantów.Porażka

ktos to napisał specjalnie uzywajac dobrze kojarzonych w klinice inicjałów. Ta osoba napewno by tak nie wspierałą tej osoby!

Rozwiń
hh
hh (20 lutego 2015 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niestety, rodzicę postawieni wysoko to próbują synalka bronić...

Rozwiń
Kleofucjusz
Kleofucjusz (20 lutego 2015 o 11:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A adwokacina co w Teatr Osterwy wjechał po pijaku, bo go kot znienacka zaatakował, to cuś odpokutował? Ciekawe co z doktorkiem poczynią nasi dzielni sędziowie. Będę obserwował z zapartym tchem, jak brazylijski serial. ^_^

Rozwiń
Zbig
Zbig (20 lutego 2015 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie pijany lecz chory....na "filipińską chorobę"!
Rozwiń
Nie takie Polskie chciałem
Nie takie Polskie chciałem (20 lutego 2015 o 08:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Niezła obrona dr N jest ćpunem.Normalnie.Ćpał na dyżurach w pogotowiu,ćpał na dyżurach na okulistyce.To jest taka zmowa milczenia w szpitalu.Nikt nie chce wyjść przed szereg i donieść,bo się boi.Konsekwencje donoszenia ponosi donoszący i takim to sposobem od lat przychodzą pjani na dyżury.Zwalnia sie tych co już naprawdę wykręcą np przewróci się na pacjenta w pzrychodni przy wykonywaniu ekg.Wcześniej nikt nie widzi pijaństwa i nie tylko.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!